Posty

NAJNOWSZE

Szkicownik KRESKA

Obraz
To brzmi jak recenzja, bo tak będzie otagowane. Jednak czystą recenzją ten wpis nie jest, skłaniałabym się ku luźnym rozważaniom [nie no, po prostu chcę mieć pretekst żeby pokazać rysunki nie robiąc sketchbook tour, ponieważ... ja szkicowniki wolno zapełniam, jak pewnie widać :v] na temat moich szkicowników, ze szczególnym uwzględnieniem tego, ponieważ jest jednym z moich ulubionych. Wersja czarna to także mój pierwszy szkicownik [ktoś pamięta? pokazywałam go chyba w jednym ze starszych wpisów...], poprzednio używałam luźnych kartek, które później walały się absolutnie wszędzie :')

Kilka zmian, których nikt nie przewidział

Obraz
Jedziemy z tym koksem, heh. [edit dotyczący newslettera poniżej]
Ohayo. Pewnie ci, którzy wchodzili na chrysi wczoraj w godzinach popołudniowych [czy kiedy tam mi odwaliło z tymi zmianami] już wiedzą, co się święci. Ale reszcie pasuje wszystko wyjaśnić, dla zwykłego porządku. Zacznijmy więc od tej bardziej rzucającej się w oczy części zmian - design zniknął. W sensie ten stary [wgl lol, czemu zaczynam post bez wstępu? chyba po prostu tak wyszło :v], nowy póki co ma się dobrze.

Krajobraz na sukience

Obraz
No elo. Post trochę mniej poważny, ale jednak post, by mieć pretekst do wrzucenia istotnych dla mnie informacji i tak dalej pod sam koniec. Więc [dzisiaj jest dzień nie zaczynania zdań poprawnie, ok?] naszło mnie na rysowanie w szkicownikach TM. Jedna praca powstała "tak o", bez większych zobowiązań, jedynie by wrzucić coś na insta. Druga była pod post o powstawaniu pracy. Z naciskiem na była.

ask.fm

Obraz
Doszło do tego. Nie, nie do założenia konta, to miało miejsce już jakiś czas temu. Raczej miałam na myśli poruszenie pewnego... ciekawego, nieco stresującego i w wielu środowiskach kontrowersyjnego tematu aska. No ok, ale co to jest ask? Najprościej to taka platforma, gdzie można anonimowo lub nie zadawać pytania konkretnym osobom. I na nie odpowiadać. Ostatnio takie rzeczy są modne, można dzięki temu dowiedzieć się czegoś o drugiej osobie, ale... jak zawsze jest druga strona.

Kwestia talentu

Obraz
Dla zabicia czasu oraz pewnej osoby [pozdro po raz kolejny, livciu], oraz tych, którzy czekają na jakiś konkretniejszy "post powrotny"... moje wypracowanie na zajęcia z rozszerzonego języka polskiego. Nie jest idealne, nie wiem, jak tam ze składnią i ogólnym zachowaniem formy [miała to być mowa], jeszcze nie zostało to ocenione. Taki nieplanowany #throwbackthursday, heh :v przypomina po prostu jeden ze starszych wpisów, bywa.

Kreatywny tytuł oddający sens posta

Ehh. Przymierzam się do tego posta od kilku godzin. Może dni. Ale czego tutaj nie napiszę, nie dam rady oddać tego, co chcę przekazać. Nie chcę uciekać, nie chcę znowu czegoś porzucać, dlatego wracam. Na stałe? Nie wiem, nie umiem na to odpowiedzieć. Czy będzie tak samo jak było? Mam nadzieję, że nie. I nie tylko z mojej strony. Pierwsze miesiące nowego roku zawsze są dla mnie trudne, nie umiem powiedzieć czemu. Raz przeżywam to słabiej, innym razem intensywniej. W tym roku było szczególnie źle.