15 maja 2016

A, to TY...

"A, to znowu ona...hm, bloknęła mnie czy nie...a jednak nie..no to...jedyneczka, i niech się zastanawia, kto dał..."
"O nie, ona zaraz wyprzedzi ******, trza jej dać 1, a ***** piękne 6, tak nie może być, ona nie może wygrać!"
"E, jednak coś dodała...no więc już, 1, nie pisz komentarza, bo mnie jeszcze zablokuje i nie będę mogła tak słabo ocenić...a tak to niech się męczy, może się w końcu załamie czy odejdzie, jak tak słabo będę oceniać"


[Nie wiem, czy tak niektórzy myślą, to taka parodia, moje spekulacje]

Hej. Teraz to, co już dawno zaobserwowałam, i co dzieje się na wielką skale...

Niestety, ocenianie zmieniło się jakimś cudem z "CO to jest", na "CZYJE to jest". Nie mówię, że macie wszystko zawyżać czy coś, tylko co się dzieje. Nie chodzi mi też tylko o mnie.
Po protu, nie dziwi was, czemu coś ładnego jest nisko, a coś, co pozornie jest ładne, ale zrobione przez kogoś znanego, szanowanego, ale z masą błędów, wysoko? Bo nie chodzi o jakość.

Nie potrafię wam wskazać dokładnego momentu, w którym podejście niektórych [bo mam nadzieję, że nie wszystkich] tak się zmieniło. To chyba przyszło z czasem i z pojawianiem się nowych, mniej i bardziej utalentowanych użytkowników.

Wychodzi na to, że żeby być sprawiedliwie [względnie sprawiedliwie] ocenianym, należy nie pisać nic oprócz tytułu pracy w opisie, nie komentować jej, i innych prac też za bardzo nie komentować. Czemu? Nie jestem pewna. Najprawdopodobniej chodzi o to, żeby nie pokazać jakiejś części swej osobowości, która by się komuś nie spodobała.
Zauważasz błąd w pracy? Nie odzywaj się.
Coś ci się nie podoba? To samo.
Co się stanie w przeciwnym razie? To zależy. Albo zyskasz opinię osoby, która ma własne zdanie, nie boi się go wyrażać, lub...no właśnie. Zawsze znajdzie się ktoś, komu się coś nie spodoba. Niektórzy szukają za wszelką cenę haka na kogoś, kogo nie lubią. Albo mu zazdroszczą, albo nie wiem.


Gdzie można zaobserwować takie zachowania?
Wystarczy że wejdziecie sobie do galerii prac na którykolwiek konkurs [polecam najnowsze, najwięcej widać]. Popatrzcie na komentarze pod pracami [tyli i w pierwszej linii, oraz wam się podobającymi]. Widzicie, wiele wspaniałych prac, znajduje się nisko, najczęściej dlatego, że osoba, która je robiła, nie jest zbyt znana.
Bo takie ocenianie działa w obie strony - jeśli jesteś świetna, dostajesz lepsze oceny, ale możesz też dostać coś słabego, bo ktoś cię nie lubi.

Obejrzyjcie galerię jakiejś powszechnie [niekoniecznie przez was] podziwianej osoby. Suma głosów pod pracami najczęściej przekracza tam 100, 150, czasem nawet 200. A teraz przyjrzyjcie się pracy. Nie twierdzę, że nikt na to nie zasługuje.



Ech...nie wiem, czy ktokolwiek coś zrozumiał z tej paplaniny, ale jeśli tak, to napiszcie, czy wy też to obserwujecie, jak się to objawia u was czy przy ocenianiu waszych prac...



12 komentarzy:

  1. Też to zaobserwowałam.(Podaję jako przykład) Ostatnio ktoś wywołał gównoburzę dlatego, że Jula nie rysuje jak Oliwia. I było co którąś pracę "Ładne, ale Oliwia by to lepiej narysowała.." Mi to tam na moich zdolnościach nie zależy tak bardzo, rysuję, bo lubię. Co do prac konkursowych, to praktycznie każda pierwsza wstawiona praca otrzymuje wyróżnienie. Pod jakimś tam konkursem prawie na samym dole była cudowna praca. Oczywiście namalowana przez (jak to ujęłaś) mało znaną osobę. Ale też zauważyłam jedną rzecz. Niektóre raki poznają i zaczynają doceniać projektantki DOPIERO wtedy, gdy zostaną one Projektantkami Miesiąca.
    Się rozpisałam xDD
    PS Czy tylko mnie wnerwia żebranie o głosy? ;-;

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie tylko Ciebie...O żebraniu bedzie osobny post, spoko

    OdpowiedzUsuń
  3. Więc... Jeśli ktoś ocenia, komentuje, pisze z innymi osobami, to wtedy zazwyczaj znajdzie się osoba, która jakoś jej nie polubi. Ale też dzięki temu poznaje sie różne osoby, które cię polubią i będą cię oceniać, trochę dlatego, że cię lubią. Można też zastosować drugą taktykę - "Cicha Mistrzyni", ale to działa w przypadkach, kiedy rysuje się niesamowicie. Nie komentujesz, a jak coś skomentujesz to jest " Wow, sama [Tu wpisz nick] to skomentowała". Często ładne prace lądują na dole, ponieważ po prostu patrysz na galerię - O to jest nawet ładne, ale nie nie jest najlepsze, ani nie jest to ktoś kogo znam i lubię, więc idę dalej. No to się rozpisałam. XD Ula czeka na post o żebraniu.
    ~ Lin

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaobserwowałam to bardzo duuużo razy! Najbardziej mnie wkurza, jak w konkursach wygrywają ciągle te same osoby, bo są popularne i mają więcej głosów! Za to piękne prace mniej znanych osób, przy których się starały, włożyły w nie serce są odrzucana :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nina, już w pierwszym akapicie, widać jasno i wyraźnie, jak to się odbywa. Niejednokrotnie, zdarzają się takie sytuacje, co mnie wnerwia niesamowicie. "Ej, patrz, co za praca? - Nie wiem, a to jej ... nie oceniaj" To zachowanie świadczy o braku swojego zdania, i jak wspomniałaś, nie patrzą już na to JAKA praca jest, i jakie jest jej wykonanie, tylko na to CZYJA dana praca jest. Znowuż, kiedy nie jesteś "sławny" a twoja praca byłaby nie wiadomo jak piękna, to jeśli cię nie znają, to jesteś w dołku, to też nie sprawiedliwe. Ale co zrobić? Chociaż dobrze, że Ty motywujesz. Ktoś jednak to widzi, i bardzo dobrze. Jeśli nadal będziesz pisała takie posty, to ja chętnie będę czytać. :3 ~~ Dobra, za bardzo się rozpisałam, ale ... co tam. xD ~~ Caroline Lou

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie martwcie się, możecie pisać bardzo długie komentarze, nie zamierzam wam ustalać żadnego limitu. Zależy mi na tym, żebyście wyrażali swoje zdanie, I się bo nie wstydzili. Choćby komentarz miał i 40 linijek, ja wszystkie dokładnie przeczytam i jeśli tylko nie będzie w nim nic niecenzuralnego, opublikuję.

    [Lel, chrysi na być na opowiadania, a jest na wyrażanie zdania na przeróżne tematy]




    Staram się mniej więcej odpowiadać na wasze komentarze [To zepsute jest, ni mo funkcji 'odpowiedz'], ale czasem czekam aż będzie ich więcej, żeby móc się odnieść do kilku naraz. Niestety, czasem nawet ja nie wiem, co wam odpisać.


    Im dłuższy komentarz, tym bardziej cieszę się, że to, Ci piszę, nie idzie na marne, i nie jestem osamotniona w swoim toku rozumowania.


    [To jest zawiły kom, wiem]

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety tak :( Szkoda...
    Mi to nie przeszkadza, ale np. moja siostra? Ma dopiero 8 lat, a już się poddała! Dlaczego?
    Wstawiła swoją pierwszą pracę na LL, chyba godzinę czekałam aż wymyśli tytuł i będę mogła go wpisać, a po wstawieniu okazuje się, że oceniła to tylko jedna osoba (To byłam ja ^^). Co chwila kazała mi sprawdzić ile ma ocen, czy ma jakieś komentarze...
    Zaczęłam jej tłumaczyć, że jej prace są śliczne, razem nauczymy się kolorować włosy, skórę itp.
    Ale pewnego dnia odłożyła szkicownik, kredki, flamastry...
    Rysuje czasami, ale już nie chce, abym je wstawiła.
    Smutno się zrobiło T-T
    Weź znajdź jakiś weselszy pomysł na post xD np. kloliki! (czyt. Króliki) Bańki mydlane! Coś z dużymi oczkami! I najlepiej tęczowe!
    Już wiem tęczowy klolik z wielkimi oczami, który robi bańki mydlane!
    Rozmarzyłam się XD

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z kolei myślę, że bardzo denerwującą rzeczą jest robienie sobie kont przez niektóre użytkowniczki o niekoniecznie ciekawych pracach. A tak by the way - nin, też tak czasami masz, że mimo że coś wygrasz to masz wyrzuty sumienia że nikt inny nie wygrał? ~Kamola

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawet nie wiesz jak bardzo...czasem tak mam ochotę napisać do administracji, czy by nie mogli komuś innemu dać tego miejsca...trochę dlatego, ze wkurzają mnie hejty pod moim adresem, jeśli coś wygram, ale też przez to, że po prostu wiem, że były lepsze prace [co też się do hejtów sprowadza...]

    OdpowiedzUsuń
  10. Na ll jest tak coraz częściej niestety. Widziałam ostatnio pracę ( niebędę podawać kogo żeby go nie urazić) która była nie przycięta ale osoba która ją dodała była "sławna" na ll i zaraz ma 200 głosów. Czasami nawet na samym dole konkursowego rankingu są te najlepsze prace.

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie...i ja dobrze wiem, kto takie prace dodaje...niedocięte, czasem jakość jest do kitu...ale sława robi zadyme

    OdpowiedzUsuń
  12. raz była taka afera...jak 'wyszło na jaw', że Angell Art to chłopak. I była gównoburza pod jego pracą...tylko...jakoś nikt o Angellu nie pomyślał...wszyscy tylko się wykłócali...

    OdpowiedzUsuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję