18 maja 2016

LL-owy savoir-vivre

Hej, teraz z innej paki...

Wszyscy [mam nadzieję] wiedzą, co to zasady savoir-vivre.  [Dla tych niezorientowanych ~ to jest, jak mówi Wikipedia,
Savoir-vivre (fr. savoir – wiedzieć, vivre – żyć; „znajomość życia”) – ogłada, dobre maniery, bon-ton, konwenans towarzyski, znajomość obowiązujących zwyczajów, form towarzyskich i reguł grzeczności obowiązujących w danej grupie.
...czyli po prostu zasady mówiące o tym, co wypada a co nie]



Ale dzisiaj zajmiemy się [znaczy, głównie ja się zajmę, wy możecie mi pomóc komentując to, albo i nie] takimi zasadami savoir-vivre na ll.


Czy tam jest w ogóle jakiś kodeks manier?
Oczywiście, np. regulamin jest takim kodeksem. Czy zatem są też inne? Pewnie, bo większość czy to stron internetowych, czy miejsc, ma chociażby niepisany kodeks. Niepisany, czyli...taki, którego zasady nie są nigdzie spisane, ale większość osób doskonale wie, że są. [Lel, taki kodeks który jest a go nie ma]

Jakie są główne zasady na ll?
Ech, do tego potrzebne są punktory...żeby było czytelniej:

  • nie kopiować prac [czy to ładnych, czy nie...tak po prostu nie wypada]
  • nie obrażać innych użytkowników 
  • nie krytykować kogoś bezpośrednio i za nic 
  • nie zaniżać bez powodu [ja rozumiem, że dla ciebie jakaś ładna praca może być brzydka, to najwyżej nie oceniaj...ale są osoby, po których sposobie oceniania myśli się, że albo widziały coś nieziemskiego, i wszystko do tego porównują, albo same tworzą cuda nie z tej ziemi...a niestety, tak nie jest...]
  • nie dodawać spam-prac [czyli...nie dodawać czegoś, co jest ogłoszeniem, ale takim nie zamieszczonym na pracy...bo da się przecież zrobić projekt i napisać gdzieś w tle "ogłoszenie" czy coś...i ogólnie nie spamić, tak że np. dodajesz coś, ale wyskakuje czarna praca, to kultura wymaga to usunąć...]
  • nie wstawiać tego samego zdjęcia pracy z tym samym opisem po pięćdziesiąt razy [serio...są granice]
  • nie żebrać o głosy [patrz: poprzedni post]
To tak w skrócie...

I jeszcze jedna, ważna zasada, ale taka bardziej umowna...
CZYTAĆ OPISY. I KOMENTARZE.
Po co? Bo w opisie, oprócz tytułu pracy, część użytkowników komunikuje się z wami. Nawet nie wiecie, jak człowieka denerwuje, gdy pisze w opisie coś w stylu "co sądzicie o ***** i ******?", i nikt mu nie odpowiada...
A jeszcze gorzej jest, kiedy praca jest trochę..."nieszablonowa", czy po prostu musisz dodać ją tak a nie inaczej i tam a nie gdzie indziej...i piszesz, informujesz o tym w opisie...a lud ci to wypomina. Przykład? Dodajesz pracę na konkurs, ale zinterpretowałaś temat nieco inaczej niż inni, i im o tym piszesz...a co w komentarzach? "Ale to nie na temat jest" "chyba konkurs nie ten"...to zostaje ręce załamać.

A co z komentarzami? Owszem, ich nie czytanie wkurza, i to bardzo, zwłaszcza jak się chce zadać zagadkę dotyczącą pracy. No bo patrzcie, dodajecie projekt,  piszecie np. "umieściłam tu nawiązania do **** i ******. Kto zgadnie, dostanie dedyka"...No, wtedy komentarze o pracy aż tak nie denerwują...chyba że zagadkę skończysz, a ktoś nadal próbuje zgadywać za wszelką cenę...


Więc, ludu...umiecie czytać? I to czytać ze zrozumieniem?



Ech, trochę narzekania było...co o tym sądzicie? Jakieś przykłady z życia? Jaki temat mam poruszyć w następnym poście?


7 komentarzy:

  1. Więc,
    Najlepsza praca jaką ktoś kiedykolwiek wrzucił na lilla lou to było ... zdjęcie klamki! Nie... to mnie rozwaliło, no bez przesady XD.
    To strasznie denerwujące kiedy ludzie nie czytają opisu.
    - Odchodzę. To chyba ostatnia praca. Chciałabym zostać, ale... Może wy mnie przekonacie
    [A komentarz] - Śliczna praca 6/6
    Ech...
    Niektórzy ludzie to są głupi.
    Albo żebranie o głosy...
    - Linelle ( ja chyba naprawdę zmienie ten nick. Tak wiem bardzo cię to obchodzi)

    OdpowiedzUsuń
  2. obchodzi...mi się nick podoba, sama bym sobie zmieniła [ale...już zmieniłam] ale na taki fajny, ale nie mam zbytnio pomysłów

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama prawda.. lub ludzie, którzy kopiują swój komentarz, np. "Super 6/6 zajrzysz do mnie?" I wstawia to od KAŻDĄ, dosłownie KAŻDĄ pracę. Ludzie są chamscy -,-

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko dokładnie opisane, te (co niektóre małolaty z ll) powinny sobie to wykuć na pamięć jako zadanie domowe...ech...gdyby wszyscy użytkownicy używali i PRZESTRZEGALI tych zasad lilla lou mogłoby sobie żyć długo, bez kłótni, osobiście (chodzi mi o to, że każdy ma swoje prace i nie kopiuje od innych ) spokojnie...ale będzie długo tylko że lekka różnica bo niestety będą kopie, może jakieś spory, a spokuj...tam nigdy nie ma spokoju xD

    OdpowiedzUsuń
  5. w sumie z tym ocenianiem to jest różnie...np. ja: jeśli praca jest pomysłowa, ale np. kiepskiej jakości to daję 4 albo 5, bo przecież nie jest źle, tylko trza np. jasność poprawić. Aczkolwiek jeśli ktoś pisze "To nie mój styl, nie ocenię." to jest to trochę niemiłe. W końcu jak temat się nie podoba to pasowałoby chociaż wykonanie ocenić :T

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne.Naprawdę nie czytanie opisów meega wkurza. 😒

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakaś dziewczyna, wstawiła kiedyś pracę. W opisie napisała, że musi wstawić. W którymś komentarzu, wyjaśniła czemu, a komentarz pod nią " Ej, to nie ten temat, nie oceniam." I jeszcze kilka komów tego typu było, ludu... Czy oni czytać nie umieją? Bezczelnością jest, nie przeczytanie opisu, jeszcze robienie z tego awantury. Cóż, dziwni i chamscy są ludzie ;-; ~~ Nina, super post. ---- Caroline Lou

    OdpowiedzUsuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję