30 czerwca 2016

Przybory

Chcecie...widzę to...
"Nin, zrobisz czym tworzę?"
"A może czym tworzę? Bo jestem ciekawa?"
Itp., więc...postanowiłam w końcu to zrobić.
Od razu informuję, że to było dla mnie pewnego rodzaju wyzwanie, głównie przez dwie sprawy ~ po 1., nie trzymam moich przyborów w żadnej skrzyni, pudle itp. [chodzi mi o to, że WSZYSTKICH razem nie trzymam], i może to zabrzmi dziwnie, ale musiałam ich poszukać, i po 2., w mojej 'pracowni' jest teraz [tak, nawet rano] ok. 30 stopni [nie, nie topią mi się jeszcze kredki], i po prostu źle mi tam przebywać.

Wiedzcie, że nie jestem zbyt optymistycznie nastawiona do tego posta, ponieważ [może i nic na to nie wskazuje] podpada to jak dla mnie do "przechwalania się" [z posta o szkicownikach też dumna nie jestem], czego po prostu nie lubię robić. Więc moją pierwszą myślą, jak po kilka razy [a wiecie, pisałam pod postami, że to zrobię, ale i tak albo nie czytacie, albo jesteście wyjątkowo niecierpliwi] mnie pytaliście czy prosiliście o ten post, było [wiem, chamskie to trochę] 'A co was to? Przecież to moja sprawa, czym rysuję, a was to może ciekawić, ale przecież wam o tym pisałam', więc...nie wiem, może wy potrzebujecie dowodu, że serio rysuję tym a nie czym innym?

Ok, przydługi wstęp, I know, to teraz głównie zdjęcia, i mój komentarz do nich...


No dobrze...TAK, to są te 'słynne' Polychromos, możecie się napatrzeć...mam zestaw 60 kredek, jak pisze na opakowaniu


Te rysiki w tych...no, przegrodach są z Polychromosów ;-; Wiem, pisze że są nie do złamania, ale niestety z doświadczenia wiem, że łamią się, a nawet częściej...kruszą. Tak, kruszą.


Tutaj ulotka z kredek z próbnikiem kolorów i informacjami o firmie w środku



Po FC, czas na...


Tutaj, w tym pojemniku na przybory do makijażu [jak pisało na opakowaniu], przetrzymuję różnego rodzaju cienkopisy, długopisy, itp. [znaczy, tak normalnie to ich tam nie trzymam, zwykle leżą sobie na biurku w dość chaotycznym porządku, a ja używam ich na zasadzie 'o, mazak...może się przyda', lub częściej 'gdzie ten flamaster, przecież pamiętam, był tam jakiś tydzień temu...', a włożyłam je do pojemnika, żeby to jakoś wyglądało]


Strugaczka


Cienkopisy Stabilo...mam ich mało, ale chyba jeszcze kilka jest 'gdzieś', czyli równie dobrze wszędzie


Flamastry KIN [jeśli kogoś to interesuje, to tutaj możecie poczytać o nich nieco więcej]


Teraz...tzw. przybory różne...czyli moje zakreślacze [mam ich więcej, ale do rysowania używam tych], ołówki [recenzja, oraz zgubiłam ołówek 8B], kupione na sztuki kredki biała i czarna, ołówek, cyrkiel [jak używałam korektora, to służył mi za przyrząd do zdejmowania nadmiaru farby], wypisany różowy cienkopis [nie wiem co robi na tym zdjęciu], biały żelopis [*le recenzja], nożyczki z różową nitką [inaczej się gubią], blender do kredek KIN [nigdy nie posiadłam bardziej łamiącej się kredki] oraz wielokolorowa kredka KIN [recenzja tam, gdzie flamastry].


Progresso, których czasami używam, zwłaszcza do Tajemnego Ogrodu i wypełniania większej przestrzeni jednym kolorem


Akwarelki, których nadal nie umiem, i używam zwłaszcza przy tle w pracach



Kredki, której najwyraźniej podpadają pod kategorię 'szkolne', ale mi się nimi bardzo dobrze rysuje



Mondeluz...w sumie rzadko ich używam, ostatnio odkryłam, że je mam



Farby ~ i te olejne, i parę akrylowych [w trzech małych przegrodach], pędzle + kombinerki, bo muszę zaschnięte tubki otwierać...


Kredki neonowe, używane do każdej pierwszej strony w kolorowankach


To chyba na tyle...nie wiem, czy to taki post, o jaki wam chodziło, i co było w tym ciekawego, ale macie, co chcecie...


Speedpaint Qinni


Co sądzicie o poście?


11 komentarzy:

  1. Kurczę, dużo tego jest
    Aż by się chciało trochę tych polychromosów ;-;

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę dużo tego, . . . Najbardziej zaciekawiły mnie te farby w walizce *-* [ostatnio odkryłam, że bardzo lubię farby xD], no i fajne kombinerki... a z nożyczkami też fajny pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne przybory! Nie martw się, też nie trzymam wszystkiego w jednym miejscu. Gdy w tego typu postach widzę pięknie uporządkowane biurka, to... Ja zawsze mam bałagan. A z bratem już wiele razy pomieszaliśmy swoje kredki. Pozdro. ~ Karuś

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne. ^^ Ja kcę takie pudło na farby ... ok, ale trzeba mieć najpierw farby T^T ... ech ... dobra, super post ♥ ~~ CrL

    OdpowiedzUsuń
  5. Wystraszyły mnie te kombinierki o.O
    Polychromosy<3 Moja miłość .Mam zestaw 60 i 120 <3
    Gdzie kupiłaś neonki?
    Mam mondeluzy 72 kol. i te szkolne też <3
    Może przełóż to do mój niezbędnik
    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  6. mam zamiar to tam wsadzić...neonki kupiłam dawno temu w księgarni, nie wiem gdzie można je teraz dostać

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale dużo też tyle chcę świetny post :)
    MarysART

    OdpowiedzUsuń
  8. Polychromosy...Mam ,ale prawie nie używam,bo mi ich szkoda.LUDZIE TO SĄ TYLKO KREDKI.Ta....

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach Progresso~ Pamiętam te odległe czasy kiedy moja brązowa i czarna kredka były takiej długości co twoje na zdjęciu.. Masz strasznie dużo kredek <3 Pożycz troche swojej młodszej siostrze, co? :v

    OdpowiedzUsuń
  10. jest napisane*[jelita mi się przekręcają jak takie coś widzę ;-;]Anka c.

    OdpowiedzUsuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję