28 sierpnia 2016

Blogowanie - moim okiem

Hejo~
Od dawna miałam ochotę zrobić taki post. Przeglądam wiele blogów, jedne są lepsze, inne gorsze. Zawsze, będąc na tych troszkę gorszych, miałam ochotę nie komentować samej treści posta, a zamiast tego wypisać zasady, jakich powinna się osoba prowadząca blog trzymać, ale wyglądałoby to...nie za miło ;-;
Więc postanowiłam w końcu zabrać się za taki niby-poradnik, jak ciekawie blogować, i nie, nie uważam, że jestem jakaś najlepsza, więc stosować się do tego nie musicie, jednak będzie mi miło, jak komuś pomogę.
Zastanawiałam się, czy podzielić ten temat "blogowania" na dwie części: jedną o samym pisaniu, a drugą o designie, ale postanowiłam, że lepiej ująć to w jednym poście, żeby nie trzeba było szukać drugiej części. Poza tym, pisanie się łączy z tym, jak blog wygląda, więc ciągle występowałyby nawiązania, powtórzenia jak w poście o samym designie...ech ;-;

♣ POSTY ♣
Ech, o tym by można spisać całą encyklopedię chyba, ale ja postaram się streścić to, co najbardziej boli i rzuca się w oczy...
  • ortografia i interpunkcja - no cóż, wiem, bloger nie musi być geniuszem, ale jakoś wypowiadać się powinien [zwłaszcza, jak pisze na jakiś drażliwy temat, wtedy wszystko musi grać, nie może być dużo literówek, inaczej nikt nie weźmie was na poważnie]. Błędy ortograficzne bolą w oczy, a interpunkcyjne utrudniają czytanie oraz rozumienie tekstu, np. jeśli rozpoczynasz nawias, i kończysz nim zdanie, a kropkę postawisz w nawiasie, nie wiadomo, czy zdanie się skończyło, czy trwa.
  • pogrubienia i caps lock - są potrzebne, ale nie zawsze. Żeby podkreślić wydźwięk jakiegoś zdania ~ ok, pisanie co drugiego zdania samym caps lockiem czy pogrubieniem ~ to wygląda źle, a czyta się jeszcze gorzej. Po to w bloggerze są opcje takie jak właśnie pogrubienia, kursywa, podkreślenia, żeby uwidocznić jakiś fragment tekstu, odróżnić go od reszty. Pisanie, zwłaszcza caps lockiem, całego akapitu, nie ma sensu - tekst wygląda dziwnie, a post trudno czytać. Do tego poniekąd zaliczają się wykrzykniki. Ja np. używam ich bardzo rzadko, po prostu nie mam w zwyczaju pisania tylu słów i kończenia wykrzyknikiem. Co do samych zasad pisania tak samo wielokropków, jak i np. "?!": wielokropek "..." ma trzy kropki, nie więcej nie mniej, jeśli zdanie pytające piszecie z wykrzyknikiem, zawsze na początku stoi pytajnik.
  • powtórzenia - nie wiem, czy tylko mnie to denerwuje, może jestem jakaś dziwna i nie lubię pisania w jednym zdaniu co chwila jednego słowa. Ludzie, jest coś takiego jak słownik synonimów. "Kolorowałam kolorowankę kredkami." No, lepiej by było inaczej, albo to rozwinąć...
  • długość postów +zdjęcia - nie zapominajmy, gdzie jesteśmy. To jest blogger, gdzie tworzy się blogi. Rozumiem, opisywanie każdego zdjęcia męczy, ale dajmy spokój z wrzucaniem dwóch-trzech zdań, potem kilku zdjęć, i mówienie na to "post". Od takich rzeczy jest Instagram, a jak ktoś nie ma, to niech opisze jakkolwiek chociaż kilka zdjęć, albo doda choć odrobinę tekstu, bo...chyba czytelnicy zasługują na informacje, co dana fotografia przedstawia, prawda? Zdjęcia powinny być dobrej jakości, wiem, nie zawsze się ma lustrzankę czy aparat, ja sama robię zdjęcia telefonem, jednak w internecie jest pełno edytorów, gdzie można poprawić zdjęcia.
  • akapity - oczywiście, tekst nie powinien [co nie znaczy, że nie może] być jednym zlepkiem słów, zdań, bez żadnych logicznych odstępów. No właśnie, logicznych. Czyli nie po każdym zdaniu, nie za często. Nie umiem lepiej tego ująć, należy po prostu to wyczuć, a z czasem wchodzi się w wprawę.
  • zawijanie postów - wiele osób, w tym ja, używa opcji "zawiń tekst" [czy jakoś tak], która jest według mnie bardzo przydatna. Niech to nie zabrzmi jakoś niemiło, ale...nie przepadam za blogami, gdzie posty nie są zawijane, a długie. Wtedy, gdy szukam konkretnego posta, jest to uciążliwe, trzeba bardzo dużo scrollować...ale koniec o tym, czego ja nie lubię. Post należy [według mnie] zawinąć w odpowiednim miejscu. Przed zawinięciem powinna znaleźć się krótka informacja o tym, co znajdziemy w poście, zachęcająca czytelnika do zapoznania się z resztą wpisu.
      ♣ WYGLĄD BLOGA ♣
      O designie już kiedyś pisałam, jeśli ktoś ciekaw, oto link.
      • czcionka - jest ważna, blog to przecież głównie tekst. Nie może być więc zbyt fantazyjna, ale pamiętajmy, że nie wszyscy [w tym ja] lubią czcionkę Times New Roman, dlatego można ustawić jakąś ładną, ale nie utrudniającą czytania. Polskie znaki to największy ból przy dobieraniu fontów...jednak np. w Arialu, Verdanie, Courierze, Timesie New Romanie czy [obecnie używanym przeze mnie] Trebuchecie [jeszcze jest kilka czcionek] nie ma tego problemu. Jeśli już musicie mieć font bez polskich znaków, proponuję pisanie zamiast nich normalnych liter [czyli ś=s, ć=c, itp.]. Litery w fantazyjnych czcionkach często mają mnóstwo zawijasów, dlatego nie zrobi to raczej zbytniej różnicy, a tekst zyska estetyczny wygląd. Co innego to, czym piszecie posty, a np. tytuły gadżetów. Łatwiej jest z polskich znaków zrezygnować, gdy używamy fonta bez nich rzadko, np. przy nazywaniu gadżetów, stron. Wtedy można zaszaleć, jak ja z Homemade Apple przy dacie i w pasku bocznym.
      • tło i nagłówek - to zależy, na co się zdecydujecie, jaki szablon wybierzecie. Ja osobiście używam czarnej Rewelacji, najbardziej przypadła mi do gustu. Jeśli zdecydujecie się na transparentny [tj. przezroczysty] nagłówek, tło musi z nim współgrać. Można wtedy postawić na jeden kolor w tle, albo jak ja ~ zdjęcie. Musicie tylko wtedy sprawdzić, czy tekst z nagłówka jest czytelny na tle zdjęcia. Rozmiar nagłówka też jest istotny, najczęściej to pierwsza rzecz, którą widzi czytelnik, gdy wchodzi na blog. Musi więc być dobrze zrobiony, zachęcający do czytania i zostania na dłużej. A nawet jeśli nie jest jakiś powalający, grunt, żeby nie odstraszał.
      • muzyka - to, czy ją dodacie, zależy od was. Niektórych może ona denerwować, inni ją lubią, więc decyzja należy do blogera.
      • pasek boczny - o tym, co powinno się na nim znaleźć, decyduje bloger. Powinien jednak czasami słuchać sugestii czytelników, ale o tym później. Na pasku bocznym [może być ich dwa, mi odpowiada jeden] najczęściej znajdują się [pisałam też o tym w poście o designie chyba] gadżety Obserwatorzy, Archiwum, coś na kształt "O mnie", gdzie bloger się przedstawia, oraz wiele innych. Można umieścić tam Polecany Post, linki do social media, Etykiety...
      • strony - umieszcza się je zazwyczaj pod nagłówkiem, jednak czasami są na pasku bocznym. Wszystko zależy od tego, gdzie bloger je umieści. Zwykle w stronach możemy znaleźć zakładki takie jak Kontakt, coś o designie, miejsce na pytania od czytelników, stronę na linki do blogów, żeby inni nie musieli wrzucać ich w komentarzach [i tak niektórzy to robią], itp. To, co jest w stronach, zależy od tematu bloga. Artyści więc będą często pokazywać prace, swoje przybory.
          ♣ CZYTELNICY ♣
           Czyli, tak w skrócie: jak się z nimi obchodzić, czy zawsze słuchać, oraz o komentarzach i ankietach.
          • czytelnicy - nie ukrywajmy, w dużej mierze to dla nich pisze się blog. Chyba nikt nie lubi tego uczucia, gdy absolutnie nikt nic nie komentuje, a bloger się męczy z kolejnymi postami. Dlatego wiele osób robi "akcje" z odchodzeniem itp. Nie zawsze są po to, żeby podbudować ego blogera, ile osób skomentuje "nie odchodź!!!!!", jednak często się to niestety zdarza. Więc warto poświęcić te kilka minut, i jednak skomentować post, jeśli widzicie, że komentarzy jest bardzo mało albo nie ma wcale. Nikt tego nie zrobi za was. Teraz o tym, czy zawsze słuchać sugestii czytelników. No cóż, na pewno nie można mieć ich kompletnie gdzieś, przecież chyba większość blogerów chce, żeby ich posty ktoś czytał. Dlatego jeśli np. wiele osób [co innego jeśli jedna, dwie, i nie, nie że dwie osoby są jakieś gorsze] czepia się koloru bloga, należy spróbować go zmienić. Nie musi być na stałe, i nie musi być jakiś wymyślny ~ czasami wystarczy jakiś inny odcień.
          • komentarze - pisałam już, mała ilość bardzo demotywuje. Nie oznacza to, że komentarze z jednym słowem wystarczą [ale warto chociaż jedno, dwa słowa napisać, nie ubędzie was]. Czy odpowiadać na komentarze czytelników? Tak, chociaż nie na wszystkie. Jeśli np. pokazujesz pracę, i masz 10 [przesadziłam chyba] komentarzy w rodzaju "piękne", "naucz mnie tak", to nie trzeba dziękować każdemu. Jednak, gdy ktoś pyta o jakiś szczegół rysunku, wypada odpowiedzieć. Podobnie z komentarzami długimi: jeśli piszesz post, i ktoś w komentarzu napisze coś sensownego i dłuższego, zasługuje na odniesienie się do jego opinii.
          • hejty - ech. Trudno znaleźć blog, zwłaszcza popularny, gdzie nie znajdziemy jakiegoś hejtu, ale nie jest to niemożliwe. Zwykle jednak, jeśli blog jest znany, to otrzymuje "krytykę", [omg, głowa mnie od tych syren straży pożarnej czy tam pogotowia boli ;-;] ale najczęściej popularne blogi mają weryfikację komentarzy [ja też mam, bo niektórzy lubią sobie zakląć w komentarzu, poza tym czasem wchodzi jeden kom dwa razy, i łatwiej mi jest opublikować jeden, niż kasować go spod posta]. I nie wszyscy używają jej na zasadzie "bez wulgaryzmów" czy "przemyślmy odpowiedzi". Są niestety ludzie, którzy nawet uzasadnionej krytyki nie opublikują ;-; Dobra, ale co jeśli piszę post i dostanę hejt? Jeśli masz moderację, możesz zdecydować, czy go zostawisz, czy nie. Jak nie masz ~ albo go usuń, tylko to budzi podejrzenia, albo odpowiedz. Ja postanowiłam hejty zostawiać [jeśli nie ma w nich za dużo wulgaryzmów], i czasami odpowiadam ja, czasami czytelnicy. Polecam zostawianie hejtów choćby przez to, żeby inni zobaczyli, że jesteście tylko ludźmi, i was też spotyka krytyka. Ale i tak ostateczna decyzja należy do blogera.
          • ankiety - robienie ich się przydaje, można dzięki temu poznać lepiej swoich czytelników, zwłaszcza osoby, które nie lubią za bardzo komentować postów. Dzięki pierwszej ankiecie z google docs, jaką zrobiłam, przekonałam się, ile osób czyta chrysi, a ja o tym nie wiem. Szczerze, pozytywnie mnie to zaskoczyło. Niestety, w ankietach hejterzy czują się jeszcze bardziej anonimowi, niż przy opcji "Anonim". Pamiętajcie jeszcze: to jest WASZA ankieta, więc pytacie o WASZ blog, pytanie zawsze można inaczej sformułować. Ja zawsze się męczę, żeby coś ująć inaczej, by nikt mi nie zarzucił ściągania.

            ♣ BLOGER ♣
            Tutaj coś o tym, jak blogować, i czego nie robić, o czym jeszcze nie pisałam wcześniej.
            • bądź sobą - rozumiem, że zwłaszcza początkujący blogerzy, chcą zyskać od razu fejm, mieć dziesiątki komentarzy, setki czy tysiące wyświetleń. Dlatego często "inspirują" się nieco jakimś bardziej znanym blogiem. Rozumiem, trudno znaleźć swój styl pisania postów, sprawić, że inni zaczną czytać bloga, jeszcze trudniej, ale ludzie kopiujący treści z innych blogów, powinni zadać sobie jedno pytanie: "czy to jest mój blog?". Przecież jeśli "zainspirujesz się" dość mocno jakimś blogiem, to...raczej na 99% nie będzie twój styl pisania postów, możesz nie czuć się z tym dobrze, a bloger, od którego bierzesz pomysł, zadowolony raczej nie będzie. Ale warto szukać, aż znajdzie się ten swój styl pisania, swoje tematy.
            • inteligencja znikąd - to też dotyczy trochę bycia sobą. Jeśli piszecie na blogu, nie bójcie się pisać tak, jak w rozmowach ze znajomymi. To sprawi, że będziecie brzmieć autentycznie, a nie jakbyście przesadnie chcieli dodać sobie coś do ilorazu inteligencji. Dla mnie brzmi trochę śmiesznie osoba, która na blogu używa takich inteligentnych słów, a w rozmowie zachowuje się...głupkowato ;-; działa to też w drugą stronę: nie próbujcie na blogu się ogłupiać, długo na tym nie zajedziecie ;-;
            Hm, to chyba tyle...
            Jeśli macie coś do dodania, chętnie poczytam wasze opinie. Wiem, że to jakieś profesjonalne nie jest, więc...nie musicie się to tego stosować, jednak miło mi będzie, jeśli zobaczę, że komuś tym postem jakoś pomogłam.

            Ach, jeszcze o moim stosunku do challengy: ja je dzielę na dwa rodzaje, te z nominacjami, i te bez. Owszem, nie lubię samych challengy, ale nie wszystkich. Jak się sama do czegoś zgłoszę, to chyba z własnej woli, nie?

            Jutro postaram się wyrobić ze zdjęciami do dokumentacji "syreny", albo podsumować ankietę...a właśnie...
            CZY KTOŚ JESZCZE CHCE WYPEŁNIĆ ANKIETĘ O RYSUNKACH? [ech, caps, ale użyty rzadko] Zostawiam ją do jutra, tj. jutro rano zamykam, jak coś.


            11 komentarzy:

            1. Te rady jak najbardziej mi się przydadzą :) Jednak nadal obawiam się pierwszego posta... No, ale post świetny! :D

              OdpowiedzUsuń
            2. Świetny post Nin.Zastosuje się do kilku rad na pewno mi (i wielu innym twórcom) to pomoże. ^^
              ~Marcel Dobrodziej~

              OdpowiedzUsuń
            3. super post :>
              A ja mam pytanie:
              Czy w ankiecie pyknela moja dpowiedz bo nie jestem pewna czy sie wyslalo
              ~Gall Anonim Choco

              OdpowiedzUsuń
              Odpowiedzi
              1. Zacny post nin :) Na pewno wszyscy skorzystamy ^-^

                Usuń
            4. Dzięki, dzięki, Ninu...Ja właśnie chcę założyć bloga, tak wiem, już coś o tym wiesz;-; xD ~super post^^

              OdpowiedzUsuń
            5. Super post na pewno zastosuje się do twoich rad :)

              ~Olgiteł

              OdpowiedzUsuń
            6. Bardzo pomocne rady

              Diamencik.Art

              OdpowiedzUsuń
            7. Fajne że pomagasz innym blogerom. Rady są na prawdę super. Na pewno pomogą innym. Idę wypełnić ankietę ^^

              ~ Ashi pozdrawia

              OdpowiedzUsuń
            8. Myślę, że rady na pewno się komuś przydadzą. ^^ [mi raczej też] Wgl, fajny post, Nin B) ~~

              OdpowiedzUsuń
            9. Super post :) Niestety ja szybko tracę wenę na pisanie...

              OdpowiedzUsuń

            ♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
            ♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
            ♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
            ♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
            ♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
            ♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
            ♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję