4 sierpnia 2016

Długie wywody o niczym

Hej.
Tak, nie mam znowu żadnego pomysłu na to, jak nazwać ten post...więc przygotujcie się na jakiś długi tekst, ale...bardzo bym prosiła o przeczytanie go ze zrozumieniem i nie pomijając żadnej części/zdania itp.

Okej, dzisiaj nie ma gifa [muszę sobie jakieś czaderskie ściągnąć z fona czy neta] ;-; i musicie to przeżyć

To będzie post o wkurzających w necie/na ll sprawach, rzeczach...więc myślę, że kogoś może zainteresować...albo i nie. Jednak, prosiłabym żeby nie zrażać się tym że 'o, ll, to nie mam co czytać', bo kawałek tekstu skierowany jest bezpośrednio do was, czytelników, i zależałoby mi na przyswojeniu go sobie przez was. 

1. PISANIE NA POCZTĘ NA LL WIADÓW TYPU 'Hej' I OGÓLNE SPAMIENIE POCZTY
O tym przypomniała mi Misia msp [wbijajcie do jej galerii].
Szczerze, ja tego postępowania nie ogarniam ;-; owszem, jak nie było czatu, to jakiś sens tego był, ale teraz...słuchajcie, jak macie kogoś w znaj [jeśli nie macie, najpierw wypada poczekać na przyjęcie zaproszenia, oczywiście mnie nadal nie możecie dodawać], jest coś takiego jak 'Chat' [pl. czat], i od jakiegoś miesiąca zaczął działać, więc zalecam wam używanie go [wiadomości, które stamtąd wyślecie, znikają po odebraniu/zamknięciu okienka, co nie robi wam na czacie żadnego i poczcie żadnego spamu].
Poza tym, jak to wygląda? Jakaś dziewczyna zaprasza cię [lub nie] i pisze ci 'hej' [czy coś podobnego] na pocztę...gdzie tu jest myślenie? Może ta osoba nie chce mieć spamu na poczcie? Może nie chce z wami pisać? [brutalne to, wiem, ale może serio pomyślcie czy np. ja chce pisać ze wszystkimi...]
Co do ogólnego spamienia poczty...
Wiele użytkowników posiada coś takiego jak 'opis' [na ll 'O MNIE'], napisany przez nich. Według mnie [a niestety, czuję się nieco osamotniona w tym przekonaniu], zanim się kogoś zaprosi do znajomych/przyjaciół wypadałoby zapoznać się chociażby z tym 'O MNIE' [najlepiej jeśli oprócz tego wejdziecie na blog czy coś tej osoby, ale nie musicie], żeby wiedzieć, z kim macie co czynienia. Może osoba, którą chcecie zaprosić do znajomych, nie chce ich mieć za dużo?
Niestety, na ll jest możliwość zaproszenia osoby do znajomych po wyświetleniu jej pracy [czyli nie przeczytaniu 'O MNIE']...
Jako taką ciekawostkę mogę podać, że ja sama, po dodaniu pracy z wczorajszego posta, z wyraźnym [no chyba nie dało się czytelniej] zaznaczeniem że sobie wszelkiego rodzaju zaproszeń i wiadomości NIE ŻYCZĘ, dostałam ich chyba z pięć...o czym to świadczy? Niestety, nie siedzę w waszych głowach, i mogę jedynie spekulować, że co najmniej kilka z tych osób zaprosiły mnie tylko z powodu pracy, i nie przeczytały nawet jej opisu...zostaje mi ręce załamywać.
[Jak już pisałam, mam konto artystkanastodwa, i jeśli już absolutnie musicie do mnie napisać, tak bardzo was korci że nie możecie wytrzymać i nie chce wam się pisać e-maila, to możecie do mnie tam pisać. Ale to nie znaczy, że możecie mi tam Hej'ować, ja po prostu zacznę dawać blokady {i tak blokuję każdego, kto mnie zaprosi} za takie spamienie mi], i wolałabym kontakt z wami przez e-mail czy coś innego niż ll...ale, dzięki bezczelnemu lenistwu niektórych mam zaspamioną właśnie takimi 'Hej' czy pytaniami o prace pocztę, więc...cóż, sami jesteście sobie po części winni, może nie trzeba było mi pisać na ll, skoro WYRAŹNIE pisałam że nie chcę? Ale cóż...zostaje mi czekać, aż niektórzy pojmą że MNIE NIE OBCHODZI, CO MI WYŚLESZ NA POCZTĘ, CZY TO ZAPRO, CZY JAKIEŚ PYTANIE, CZY 'Hej', I TAK ZOSTANIESZ PRZEZE MNIE ZABLOKOWANY, A JA WASZYCH WIADOMOŚCI JUŻ NAWET NIE CZYTAM I NIE ODPISUJĘ NA NIE, i czekam na ten moment, kiedy albo po prostu przestaniecie robić mi ten spam, bo jak to inaczej nazwać, lub aż nie otworzę tej poczty, i tym lepiej dla was, że nie będę wiedzieć, kto i co mi wysłał, więc nie dostaniecie formułki. Ale wtedy z kolei nie będę mogła wam odpowiedzieć na nic, więc może się wreszcie nauczycie...a jak ja kogoś informuję, żeby mi nie spamił poczty, a ten odpisuje 'Ok' [czasem dostaję inne wiadomości, i wam nawet je niżej pokażę], to po prostu...
*facepalm*
*headdesk*
A wy macie czelność się dziwić, że zaczęłam dawać bloki zaraz po odrzuceniu zapra...[dawniej, jeśli ktoś nie wie, dostawaliście jedną szansę, tj. ja wysyłałam formułkę, i was nie blokowałam, ale jeśli cokolwiek mi napisaliście w odpowiedzi, z miejsca dostawaliście blokadę]
[sorry, ale nie znalazłam kolejnego screena, a moja odpowiedź na toto coś w stylu 'ach, zapomniałam cię zablokować, sorry za to, też się ogarnij :)']
[ych, sorry, ale NIE DAŁO SIĘ POD PRACĄ, TAK? Skoro dasz radę mi zaspamiać pocztę, to raczej blokady nie miałaś i mogłaś pod pracą napisać...a skoro obczaiłaś, bo na to wygląda, moje prace, to czemu żeś do jasnej ciasnej nie przeczytała tych kilku linijek opisu chociaż?]
[o ortografii, chamstwie itp. ja już chyba nawet nie wspomnę...]
[ach, stare dobre czasy, gdy używałam tak krótkiej formułki...ech, ja daję 'Odrzucam' zaraz po wysłaniu formułki, wiecie?]
[hm. 21 lipca, czyli już miałam mniej więcej taki opis jak teraz, jedynie tekst na środku był czarny, i sorry, ale...jak można TEGO nie zauważyć?]
[poważnie się o was martwię, jakbym mogła, wysłałabym wam fundusze potrzebne na okulistę]
[a ZUZIEK pisała do mnie to samo na fejsie ;-; i teraz pozostaje pytanie: skoro masz fejs, piszesz do mnie na fejsie, bo twierdzisz że tam ci szybciej odpowiem, to...po 'kiego grzyba najpierw spamisz mi ll?]

2. UCIĄŻLIWE PYTANIE
Ech. Wiem, fajnie jest ładnie rysować, i miło, jak ludzie ci oceniają pracę, ale serio...jest też druga strona medalu [chcecie o tym post? Jak nikt nie odpowie, i tak się kiedyś pojawi ;-;], a jej częścią są pytania. I to nie takie, jakich artysta [o ile mam prawo się tak w ogóle nazwać...] się spodziewa, a przynajmniej nie w takiej formie. Owszem, cieszę się, że piszecie mi pytanka w komentarzach...ale wiecie, ja rysuję tak jak rysuję, i można się chyba spodziewać, że nie jesteście pierwszymi pytającymi mnie 'jakie kredki?????' czy 'jak to zrobiłaś?? odpowiedz plisss'...możecie przecież poczytać komentarze pod innymi pracami [lel, jak ja mega dużo wymagam, niektórzy nawet pod pracą, którą komentują nie poczytają...], ale ja was znam, leniuszki xD Od czego jest 'O MNIE'? Niektórzy [jak np. ja dawniej] piszą tam, z jakich kredek korzystają. Podają też [co ja robię] linki do swoich blogów/stron/fanpage'ów/profili w necie, gdzie na pewno odpowiedzi na nurtujące was pytania się znajdą [u mnie sprzęt pokazuję w 'MOIM NIEZBĘDNIKU', i muszę tą stronkę uzupełnić o nowe przybory ;-;]. W ostateczności możecie komentować, pisać na pocztę na ll [jeśli nikomu to nie przeszkadza, i tak, nadal macie zakaz pisania mi, ludu, mam tyle kont, w tym artystkanastodwa, więc nie wiem już, jak ja mam do was gadać...bo nic nie dociera na razie ;-; a, i pozdro dla LillaJulia^^, jeśli to czytasz, jesteś jak na razie jedyną i pierwszą osobą która korzystała z opcji pisania do mnie na drugie konto, za co ci serdecznie dziękuję], lub poszukać innego kontaktu.
E-mail?
Skoro macie konto na ll, jakiś musicie mieć...
Konto Google+?
Jeśli macie, możecie śmiało mi pisać w Hangouts, postaram się w ciągu kilku godzin wam odpowiedzieć [no, w nocy raczej nie odpiszę, chociaż kto mnie tam wie...]
Wattpad?
Wiele osób ma tam konta, w tym ja [jako MadCalanchoe, jakby ktoś jeszcze nie wiedział], tu też możecie pisać
Instagram?
Szczerze, nie do końca go jeszcze ogarniam, ale jeśli jest tam jakiś czat, też piszcie
Pinterest?
Jest tam czat, chcesz - pisz
MSP?
To ma chyba pół ll, jak nie całe...też możecie pisać, nie bronię wam
Ważne też, co i jak napiszecie...o wiele przyjemniej czytać poprawnie sformułowaną wiadomość, nie koniecznie z użyciem zwrotów grzecznościowych, ale po prostu z przemyślanym tekstem. Co to znaczy? Kilka najważniejszych [według mnie] rzeczy:
  • wiadomość bez błędów, a jeśli się błąd pojawi, to nie przeszkadza w zrozumieniu tekstu [są błędy, które utrudniają rozkminianie, o co chodziło, np. niektóre słowa mają wiele znaczeń, można je różnie zrozumieć, czy po prostu są pisane z taką ilością błędów, że już nie wiadomo co to za wyraz]
  • zanim gdziekolwiek napiszecie, to lepiej chyba pomyśleć, co chcecie się dowiedzieć, żeby nie pytać po pięćdziesiąt razy [w przypadku niektórych ~ to wcale nie jest przesadzona liczba]. Przyjrzyjcie się pracom artysty, pomyślcie, jakie pytanie was szczególnie nurtuje, ale nie macie jakiegoś limitu, i możecie pytać o wiele rzeczy naraz. Mi wcale nie jest jakoś miło, gdy ktoś przeprowadza ze mną praktycznie wywiad, a miał pytać 'tylko o tę jedną rzecz' [co innego jak prosisz o udzielenie wywiadu]
  • sprawdź, do kogo piszesz. To jest ważne nie tylko w pytaniu o cokolwiek, ale ogólnie w kontaktach z drugą osobą. Serio, 'O MNIE' jest cennym źródłem informacji i warto je sobie przyswoić...poza tym, dowiedzenie się, ile lat ma dana osoba, jest ważne, bo inaczej chyba należy się zwracać do kogoś w wieku 11 lat a inaczej do ludzi po 30-stce...
  • nie powtarzaj się...wiem, to trudne, ale sprawdźcie, czy ktoś już na to pytanie nie odpowiadał...[mi się nie uśmiecha dostawanie tryliarda pytań 'jakie kredki?????????']
 A, i zapamiętajcie sobie, że na wasze pytania [zwłaszcza chamsko sformułowane] nikt nie ma obowiązku odpowiadać. Jeśli wam np. ja odpowiem, to się cieszcie, ale przecież muszę mieć jakieś sekretne tajniki [ech...jak to brzmi...], inaczej co? Pisałam już, jakby każdy rysował tak samo, szybko by się to wam znudziło...
A na koniec tego punktu, jeszcze coś, co mnie strasznie denerwuje...uznacie mnie pewnie za samolubną czy wywyższającą się, ale muszę to w końcu napisać: pytania o kredki, ogólnie sprzęt, bardzo mnie wkurzają. Wiem, mam Polychromosy, Mondeluzy, kledecki z klecikiem, FC Eco, Progresso...i w większości to są jednak kredki drogie, porządne, jakich za piątaka w supermarkecie nie dostaniesz...
[Teraz sorry jak kogoś urażę] Nie twierdzę, że nie macie kasy czy jak, ale ja, tak, JA, potrzebowałam PÓŁ ROKU [albo i dłużej...], żeby nauczyć się jakoś znośnie cieniować Polychromosami, i po prostu czoło mnie boli od robienia facepalmu za każdym razem, jak mnie ktoś, kto, za przeproszeniem, za ładnie nie rysuje, pisze, że zastanawia się nad kupnem jakichś lepszych kredek, i chce wiedzieć czego ja używam, bo chce umieć jak ja [bez obrazy, ale serio, zaraz po kupnie np. Polychromosów przekonalibyście się na własnej skórze, że same kredki to nie wszystko, i jakiś talent i cierpliwość jednak trzeba mieć...ja, zanim zaczęłam chociaż myśleć o kupnie tych FC, nauczyłam się cieniować wszystko za pomocą kredek LYRA i Bic, które jednak są szkolne...sprzęt to nie wszystko, jakiś talent jest potrzebny]. Ludzie, myślcie co piszecie...

3. JESTEM ALE MNIE NIE MA
Tu chodzi o coś innego, bardziej związanego z blogowaniem.
Mam jakichś 27 obserwatorów [w tym siebie], i wiem, coś jest źle z wyświetlaniem postów z chrysi na liście czytelniczej [już nawet wiem co, i naprawiam to powoli, muszę tylko odpowiednią opcję znaleźć...], ale te wyświetlenia się znikąd nie biorą. [no, chyba że biorą]
Rozumiem, naprawdę wszystko rozumiem, nie chce wam się komentować, nie wiecie co napisać [ech...od biedy możecie skomentować sam speedpaint, po to je daję ;-;], no ale...pomyślcie, jak ja się czuję. Wchodzę sobie na bloggera, i wyświetleń przybyło mi np. 50 [w ciągu dnia mam jakieś 200, jakby ktoś zainteresowany], a komentarzy? 1, może dwa, trzy...[nie twierdzę ze pod każdym postem] wy sobie w ogóle zdajecie sprawę z tego, jak to koszmarnie demotywuje? [nie, to nie jest coś w stylu 'zawieszam blog bo nikt nie komentuje', ja taka jeszcze nie jestem ;-;]
To do kogo ja piszę? Gdzie z tych 27 osób chociaż połowa [no nawet mniej niż połowa]? [pomińmy fakt, że więcej osób, które komentują mi posty, pisze z anonima]
Może, nie wiem, skoro tak was posty interesują, odobserwujcie [a po tym poście aż sprawdzę, kto ubył] mnie? [Btw, pozdro i serdeczne dzięki dla każdego, kto skomentował co najmniej jeden post ♥] Nie zmuszam was do komentowania czy jak, ale od pewnego czasu widzę [wiem, urlopy nie urlopy] że komentarzy jest strasznie mało [no, jak dla mnie i tak dużo i ogólnie 'wow, ktoś to czyta']...
Boli też to, jak dajmy na to 10 osób pisze mi że było u mnie na blogu [nie wiem, po co mi o tym piszecie, ale okej...], a z nich około 3 zostawiło jakikolwiek komentarz. Znowu: nie zmuszam was do komentowania wszystkiego i wszędzie, ale jak raz na tydzień zostawisz jakieś dwa czy trzy komentarze [ło luju, jak dużo, no po prostu ogrom!], dasz znać że cię ten blog interesuje, ja się na ciebie nie obrażę ani nic...[a, i kilka osób pisało że się rozpisało w komentarzu...wiecie, ja się ogromnie cieszę, gdy ktoś mi pisze długi komentarz, to jest jeden z lepszych sposobów na pokazanie mi 'ej, twój blog mi się podoba, piszesz ciekawe posty na ważne tematy']
Macie opcję anonim [i szczerze nie wierzę, że o tym nie wiecie, wystarczy wejść w jakikolwiek post i zobaczyć kto komentuje, a się o tym przekonacie], więc to nie powinno stanowić problemu...ech, sorry że tak się dzisiaj żalę i ględzę, ale po prostu nie mogę tego w sobie wiecznie dusić...
Jest też kwestia tego, o czym piszę. Ta, stare [no nie do końca ;-;], nudne, dołujące ll, którego już wszyscy chyba macie dość...ale może niektórzy doceniają, że parę osób [w tym ja] się problemami na stronce serio przejmuje...a dla mnie ll, mimo wszystkich wkurzających rzeczy, jest ważne, bo to dzięki niemu poznałam wiele cudownych osób [♥], i jednak nie chcę śmierci tej stronki...a jak popatrzę na blog, gdzie ktoś robi post, w którym jedynie pokazuje jeden rysunek [jak kilka, to pół biedy], no owszem, ładny, ale bez jakiejś przesady, że np. kopara opada, pisze może z 10 zdań [co innego, jak piszesz jakąś historię tego rysunku, co cię zainspirowało, i tekstu jest więcej niż napaćkane pod co drugim zdjęciem tego samego po trzy wyrazy], i tylko po to robi aż post [serio, głupio mi było wczorajszy post pisać, ale usprawiedliwiałam się tym, że dodałam kilka wersji tego rysunku], a komentarzy ma jakieś 20, kiedy ja się męczę, piszę np. ten post, i ile osób skomentuje? [Po tym tekście pewnie więcej, ech...] Jakieś 5, góra 10, jak jest jakaś ważna sprawa to komentuje około 10 osób, szczerze nie wiem czemu ;-; a blogi ze zdjęciami...jak to Isu ujęła, 'albumiki na selfiki', są głupie ;-; laski najpierw piszą wielce filozoficzne teksty typu o przyjaźni, asertywności, odmienności itp...wiecie, takie prawdy życiowe, a co jest po tym? Tona selfie, nie powiem, ładnych, ale ludu...co ma jedno do drugiego? Już pomijając fakt, że wiele takich blogerek znam, i...powiem wam, że to postępowanie, które opisują jako dobre, chyba prezentują jakoś w tajemnicy przed światem, bo dla mnie jakoś jeszcze miłe nie były...chyba że jakaś ślepa jestem, a wyzywanie mnie jest oznaką sympatii...

4. BŁĄD NA BŁĘDZIE BŁĘDEM POGANIA
 Wiecie, jesteście na różnym stopniu edukacji, macie różne wykształcenie...i ja się już powtarzam, ale muszę, chociaż i tak żadna z osób, do których kieruję te posty ich raczej nie czyta...
Ale bądźmy szczerzy, jesteście chyba wyposażeni w komputer, telefon, cokolwiek elektronicznego, skoro macie konto w necie...to albo macie wadliwy komputer czy fon, że wam na czerwono błędów nie podkreśla, albo ktoś wam przestawił język fona/kompa na inny niż polski [czy jaki tam macie], że podkreśla wszystko...wtedy, jeśli sami nie umiecie tego naprawić, należy odnieść urządzenie do serwisu, na pewno jakiś macie w okolicy...
O braku interpunkcji [w szkole podstawowej się tego uczymy, przynajmniej mnie tam uczyli] już tyle razy pisałam...ech.

Chyba skończyłam mój kolejny masakrycznie długi wywód o niczym ważnym...ech, wiecie co, mogłabym teraz zacząć się rozczulać nad tym, jak bardzo mnie to nie komentowanie boli, może bym coś o rzekomym usunięciu chrysi ściemniła, ale co by mi to dało? Satysfakcji bym, znając mnie, nie miała żadnej, jedynie sumienie by mi spać nie dało...poza tym, jeszcze mam jakieś resztki godności, i wiem, dawniej żebrałam [wleźcie na moje JS, możecie się pośmiać, pozwalam wam], ale jakoś dałam radę się opanować, więc nie mam zamiaru [póki co, jak zacznę coś ględzić o usuwaniu chrysi, to...weźcie i mnie trzepnijcie, oki?] was brać na litość, jak robią co poniektórzy.
Przepraszam też wszystkie osoby, które jakoś tym postem uraziłam, ale serio, ile mam siedzieć cicho? Wolę też być szczera z czytelnikami, bo co to za bloger co zgrywa kogoś, kim nie jest...[zapewne bardzo dobry bloger, sądząc po tych, których miałam okazję poznać, i gdybym nie wiedziała, że to ta sama osoba, nigdy bym nie wpadła na to, że ktoś, kto pisze w rozmowie np. ze mną niezbyt inteligentnie, a na blogu chyba chce się czuć nie wiadomo kim...ja pewnie też inaczej bloguję niż z wami gadam, ale staram się nikogo nie udawać, nie boję się używać zwrotów i emotek typu: lel, ;-;, ^^, ech, itp...]
Ech, ja się wygadałam, lecę robić screen obserwatorom i zobaczę, kogo ubędzie po tym wpisie. [ale, znając moje cudowne szczęście, przybędzie, i nie wiem, jakiś joke to jest...]
Wy, jeśli chcecie, komentujcie, jeśli nie...ech, nic wam nie mogę niestety zrobić ;-; [a seyrio, czasem mam ochotę ukręcić niektórym z was kark...po coś chyba ten blog obserwujecie, nie? A jeśli wam nie wyświetla postów, to ja na waszym miejscu sprawdziłabym, czy ktoś coś tutaj jeszcze pisze...]

46 komentarzy:

  1. A niedługo stracisz 1 obserwatora...Google chce mi usunąć konto ,bo mam 12 lat ;-;
    I mi usunęli blogi....
    Fajny post
    ~Wiesz Ty kto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utwórz nowe i podaj że masz więcej, lamo

      Usuń
  2. Mądrze powiedziane! I wcale nie są to jakieś "głupie" sprawy, dla ciebie są ważne i to się liczy :) Wybacz, jeśli nie piszę komentarzy, ale mam tak koszmarny net.. Że mi nie ładuje czasem bloga :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry że to piszę, ale OMG DA SIĘ ODPOWIADAĆ NA KOMY ^^ ech...dzięki tak wgl ^^

      Usuń
  3. Dłuuugie wywody.Przeczytane.Myślę co napisać i nie wiem kompletnie.A, MC to ile masz tych kont na ll?
    Byłam.Przeczytałam.Skomentowałam.
    ~Ktoś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kontach pisałam w sensie na różnych stronach, np. Instagram, Google...

      Usuń
  4. Sorry, że tak żadko komentuję, ale po co mam pisać jakieś głupoty, skoro nie mam nic do powiedzenia? Pozdro. ~Chomiczki.art

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny ten 'wywód' :)i wcale nie taki długi, nasze lektury były dłuższe XP. Ech no mi też taka jedna osóbka pocztę spami ;-; To 'zaśmiecanie poczty' to zmora dzisiejszego ll. Noo tak jak błędy administracji, no ale, cóż zrobić -_-?

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię czytać twoje posty, bo mi się bardzo podobają. Komentuję gdy na prawdę wiem, że muszę coś powiedzieć. Ten post był na pewno ważny dla cb i nie mam nic do cb. Wiem jak się czujesz. Mała ilość komentarzy sprawia, że nie wiesz co robić dalej. Moja przyjaciółka jest na skraju załamania, bo nikt nie chce czytać jej bloga. Staram się jej pomóc, ale i to nie daje dużych efektów. A ona bardzo marzyła by prowadzić bloga. Powiem ci jedno. Nigdy się nie poddawaj. Wiem, że to denerwuje, ale trzeba też być cierpliwym. Prowadzisz oryginalnego bloga i jesteś z niego dumna. To się powinno liczyć. Pozdrawiam. ~ Ola

    OdpowiedzUsuń
  7. To jedyny blog który tak dobrze się czyta INO. Poruszasz wiele ważnych tematów. A na dodatek potrafisz zaciekawić czytelnika. Oby tak dalej pozór ~M

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehuheh :DDDDDDDDD Po pierwsze rozmowie zleciałam z krzesła xDDDDDDD - Lizusek ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. nin-san, u mnie komentujesz w zasadzie tylko ty, 'tak że tego' ;-; nom...wywód dłuuugi...ale strawny :T

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś okropna!Rysujesz obrzydliwie i ciągle się chwalisz!Ciągle narzekasz jakbyś królową jakąś była! Nie rządź się i nie pisz ciągle takich postów,dodatkowo ty,głupia ty robisz o wszystkich posty a może oni sobie tego nie życzą?Nie pomyślałaś o tym ,że nie każdy chciałby przeczytać o sobie na jakimś obrzydliwym blogu. Pewnie tego nie dodasz,ale co tam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może się podpiszesz? ^^
      ~Vixu

      Usuń
    2. Wreszcie ktoś, kto nie ma ślepoty ^^
      Wiem, że rysuję nie za ładnie, więc nie musisz mi o tym przypominać. Chwalić się nie mam czym, więc tego nie robię...królowa? Lel, ja jestem tylko majtkiem pokładowym na statku Króla Piratów, jkby ktoś jeszcze nie wiedział...
      Jej, jestem głupia xD [sorry, ale tarzam się ze śmiechu jak to czytam] Wiesz, może ja sobie tez nie życzę pewnych rzeczy...a serio, dawnonie dostałam tak hejterskiego koma, że aż dodałam wszystkie trzy xD

      Usuń
    3. A ja tarzam się ze śmiechu jak się chwalisz polychromosami

      Usuń
    4. Kiedy się nimi chwalę? Czy ty czytasz co ja piszę?

      Usuń
    5. Vixu,nie podpiszę się,bo nie mam ochoty,a po za tym nie chce posta o sobie

      Usuń
    6. Nie umiem czytać,ja tekst wchłaniam

      Usuń
    7. Post i tak będzie o tobie ;-;
      Mnie za przeproszeniem gówno obchodzi, czy hejtujesz z anonima czy nie, post będzie, i to bardzo ciekawy, najpewniej jutro. Możesz być z siebie dumna ^^

      Usuń
    8. Ochoty to nie mają małe dzieciaczki ^^

      Usuń
    9. YAY,bedę sławna!Jupi

      Usuń
    10. Jej, każdy zobaczy jak wielki szacunek i głupotę sobą reprezentujesz ^^

      Usuń
    11. Ta Anonimowa mnie rozwala :') ~~ stworek

      Usuń
    12. Drogi Hejterze, 🌺 masz tu kwiatka, aby przypomniał Ci, że w Twoim życiu są ważniejsze, żeczy niż czytanie tego bloga, skoro jego 'głupia' autorka rysuje takie 'obrzydliwe' rysunki.
      Poza tym według mnie nie powinno się w tak krytyczny sposób wyrażać się o rysunkach innych jeśli sami nie rysujemy lepiej, a to, że używasz anonima i się nie podpisujesz tylko potwierdza moje domysły.
      I weź Ty się jakoś podpisuj, bo już nwm które komentarze są Twoje, a które ni.
      Pozdrawiam i kij Ci w tyłek, hejterze
      ~Jin
      Ps: Nin wyślesz mi na priv na wtt jego/jej/tego adres IP, bo lubię stalkować ludzi, a nie pamiętam jak na telefonie się adres ściągało.

      Usuń
  11. Aha,ze względów grzecznościowych Was,Wy,Ty itp, pisze się dużą literą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...powiedział ktoś, kto pisał 'ty' kilka razy z małej, i nie zna zasad interpunkcji

      Usuń
    2. Bo chodziło mi o ciebie

      Usuń
    3. A jaki mi przykład dajesz?
      Wgl, to jest mój blog, jakbyś nie wiedziała ;-;

      Usuń
  12. i ciągle się skarżysz ,że ktoś żebrze o głosy ,a tu co? http://chrysiridiariphearia.blogspot.com/2016/03/dokumentacja-projektu-2.html Pewnie tego posta usuniesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, czyli nie przeczytałaś posta. Radzę ci obczaić kilka ostatnich zdań, tam piszę wyraźnie, że dawniej żebrałam [a post sprzed pół roku to wiesz...nieaktualny chyba ;-;]
      Nie usunę tego posta, po co?

      A, i Mafio, Armio, czy jeszcze inni, chcecie, to macie hejtera, i Nin wam pozwala go rozwalić, a co do hejtera ~ wiesz, pisałam wiele razy, że jeśli uargumentujesz sensownie swoje zdanie to je uszanuję, a ty co robisz?

      Usuń
    2. Wiesz,człowiek się z dnia na dzień nie zmienia...

      Usuń
    3. Ja?Przecież to od ciebie się nauczyłam hejtów

      Usuń
    4. Dla ciebie pół roku to dzień? Lel, nie chciałabym być tobą w wakacje...

      Usuń
    5. Hehe,mądrością się chwalisz?

      Usuń
    6. Czy ty naprawdę jesteś takim tchórzem, żeby nawet się nie podpisać? Litości.. jeśli chcesz rozmawiać z osobami dojrzalszymi, to naucz się, że tak niczego nie załatwisz. (Zaraz zaczniesz pisać, że ty niby masz 18 lat. Wiedz tylko, że osoby, które mają poukładane w głowie, wyrażają opinię bardziej powściągliwie.)
      Może ci się nie podobać to, albo tamto, ale dziecko, ogarnij się ;-;
      Robisz sobie tylko wrogów i problemów.
      Tak btw, mam pewne podejrzenia kim jesteś + mam adres IP twojego komputera.
      ~Znowu ja

      Usuń
    7. Ech...jaką mądrością? No może i jestem mądra, ale na pewno od ciebie mam więcej rozumu...nie wiesz z kim zadzierasz, dziecko...

      Vix, ja mam jej IP od 10 minut xD

      Usuń
    8. Idę po popcorn,ciekawie się toczy
      ~Beatka

      Usuń
  13. Jeju kolejny hejter... dawno nie było ;-; Albo jakiś stary wrócił... ~~ stworek

    OdpowiedzUsuń
  14. A, i do hejterki: dzięki za kolejne komy ^^ wiem, nieumyślnie, ale dzięki tobie mam komentarze ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Do hejerów : OGAR BO NORMALNI TO NIE JESTEŚCIE MAM ZNAJOMĄ KTÓRA JEST PSYCHOLOGIEM ZAPISAĆ WAS HAJTERZY ? BO BY WAM SIĘ PRZYDAŁ ...I dzięki nin że mnie reklamujesz XD ~ misia msp

    OdpowiedzUsuń
  16. Post był świetny.Co z tego, że długi, ważne, że ważny ( #MasłoMaślaneForever ). Zawsze gdy czytam takie posty, mam wrażenie, że sama robię coś źle. Że Cię urażam. Nie mogłam pisać komentarzy z powodu wyjazdu. Dziś wyjeżdżam, więc mam więcej czasu. Nie rozumiem, dlaczego niektórzy, nawet po przeczytaniu posta, robią to samo. A co do błędów ortograficznych... Staram się ich nie popełniać, ale jeśli jakiś zrobiłam, to przepraszam. Nie chcę się chwalić, ale jestem dość dobra z J. Polskiego, więc gdy ktoś napisze jakiś błąd, mnie to po prostu razi w oczy, więc Cię trochę rozumiem. Pozdro. ~ Karuś

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podoba mi się, że napisałaś taki post. Myślę, że wiele osób zrozumie niektóre rzeczy (nie ma to jak wierzyć w ludzkość).

    OdpowiedzUsuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję