8 sierpnia 2016

'JA TEŻ MOGĘ MIEĆ WAKACJE ?'

Ech.
Po raz kolejny 'ech' jest tym, czym można scharakteryzować to, o czym piszę. Tym razem mam jednak nadzieję, że Akacja raczy sama skomentować albo moje posty, albo odpowie mi i Cat u siebie.

Znowu screeny, yeah
[Tym razem opublikuję od początku wszystkie komentarze i moje, i Cat, i dziewczyn, żeby miało to jakiś logiczny sens, i żeby nic nie pominąć]

Zaczęło się od komentarza Cat. Szczerze, ja nie widzę w nim nic obraźliwego, a krytyka jest uzasadniona, więc nie mogę rozkminić, czemu Akacja nam nie odpowiedziała od razu. Wtedy, mam nadzieję, wszystko potoczyłoby się inaczej, i dzisiejszego i/lub nawet wczorajszego posta by nie było.

'A ta to wszędzie swoje trzy grosze musi wtrącić' pewnie niektórzy pomyślą...
Nawet zaczęłam trochę żałować, że to skomentowałam, ponieważ Cat jest bardziej szanowana ode mnie, a mój komentarz [znacie mnie, hejterka, chamska, wszędzie się wtrąca, nie? #SarcasmQueen] mógł sprawić, że uznano nas za 'czepialskie', bo 'przecież to MC coś skomentowała, na pewno przeciągnęła Cat na ciemną stronę, ona się zawsze czegoś czepi' [jak coś, dialogi ja sobie wymyślam ;-;].

Znana wam odpowiedź Moshi...
No super, że w 'pewien sposób' komuś pomożemy, tylko to wszystko wygląda, jakby Akacja się zasłaniała Moshi. Czy my w jakiś sposób was uraziłyśmy? [no, ja pewnie samą obecnością, ma sie ten dar] Nie uzasadniłyśmy swojej krytyki? Nie wiem, pisałyśmy teksty w stylu 'Akacja brzydko rysuje, zabierzcie jej kredki'? [pewnie tak to zabrzmiało lub tak zostało zinterpretowane, ale, niestety, chciałyśmy jedynie udzielić jej wskazówek co do rysowania]

[Mam takie głupie wrażenie, że blog jest właśnie bardziej Akacji, a 'wspólnym' staje się wtedy, gdy np. dwie denerwujące laski próbują pouczać Akację i ta zasłania się Moshi]
Niestety, ja nie mogłam czytać tego posta tyle razy co Cat, ponieważ od błędów i w poście, i w komentarzach, i, że tak powiem, bzdur w opisie kalki, rozbolała mnie głowa i oczy.
Niestety, otrzymałyśmy odpowiedź, która...a zresztą, zobaczycie ją.

[Fejs mnie nie lubi, wiad dojdzie do Moshi z moim szczęściem za tydzień najwcześniej ;-;]
Hm. W końcu post został skomentowany, jedynie nie przez osobę, którą o to prosiłam, i nie ten post ;-; [drugi od góry, serio, bardzo trudno znaleźć drugi post od góry, kiedy każdy jest odznaczony tytułem, datą i często przerwą]

 Gdzieś miedzy tymi komentarzami powyżej, zapodałam komentarz pod wpisem o kalce, przerysowywaniu, [...], na który mi nikt nie odpowiedział, no wiem, na ten akurat tego nie wymagałam.

W końcu otrzymałam ten wyczekiwany komentarz pod postem na chrysi. Ta, nie ten post, nie ta osoba, nie kminię nawet, po 'kiego grzyba w odpowiedzi na czyiś komentarz, mający ze sprawą mało wspólnego, więc może niech mnie ktoś oświeci.

No cudownie. Ta, mam problemy techniczne, ale to mój problem, zrobię czary-mary i wszystko będzie cacy. Wiecie, albo i nie, ja, jeśli na jakimś blogu, który obserwuję, przez długi czas nie pojawiają się posty, sprawdzam, czy ten blog jeszcze żyje, czy coś się dzieje na nim...ale co ja tam wiem.
Tak miedzy nami, jest mi niezmiernie miło, jak kolejna osoba, która posiada ten cały 'fejm', informuje mnie, że nie czyta mojego bloga. No bardzo to miłe było, serio. Co z tego, że to prawda?

Tak. Po dwóch [możecie obczaić daty tych moich i Cat komentarzy] dniach otrzymałyśmy odpowiedź chamską, z użyciem caps locka [jakby Akacja się bała, że inaczej nie zostanie zauważona chyba ;-;]. Jesteś w trasie? Ok. Tobie też padła myszka, i jesteś skazana na korzystanie z touchpada, którego nie umiesz obsługiwać?

Oj, Cat, ja bym się wolała dzisiaj nie obudzić.
Nie wiem, czy to zagranie taktyczne, ale odpowiedziałaś, Akacjo, akurat wtedy, kiedy jest późno, prawie noc. [ja miałam ten pech, że, jak pisałam, padła mi myszka, a w dodatku Cat nie było, jak odpisałaś]
W dodatku teraz, rano, budzę się, sprawdzam po pewnym czasie neta, i co moje oczy widzą? 'Pff' było chamskie i lekceważące z Twojej strony. 'Nie czytam twojego bloga Nina', cudownie, kolejna nie czyta...teraz zastanawia mnie, ile jeszcze z blogów, które nominowałaś do LBA, nie czytasz. Powiedzcie mi, co od Was kopiuję, ciekawa jestem, bo ja Waszego bloga 'czytam' [szczerze, to nie czytam] od jakiegoś miesiąca, dwóch...
Wiesz, dolewasz oliwy do ognia Ty, nie odpisując na nasze pierwsze komentarze, a ja nawet nie wiem, jakiego 'ognia'? Przecież ja z Cat kulturalnie Cię o coś poprosiłyśmy i chciałyśmy udzielić Ci paru rad, ale widać Ciebie denerwuje sam fakt, że ktoś śmiał Wielkiej Akacji coś doradzić, nie mówiąc już o tym, że śmiałyśmy nie zadowolić się komentarzem Moshi, i czekałyśmy na Twój.
Napisz opinię, a ja napiszę post o Twojej opinii. Mam jednak nadzieję, że tym razem poprzesz ją jakimiś dobrymi argumentami.

Najpewniej koleżanka Akacja posta nie przeczytała, a jeśli już, nie zostawiła komentarza, 'bo po co'. Tylko, moja droga, nawet jeśli zostawiłabyś komentarz z jakimiś bzdurami, miałabym jakikolwiek powód, żeby Ci wierzyć, gdy piszesz, że przeczytałaś obydwa te posty.

A co czytelnicy mają na ten temat do powiedzenia?

[kitty333, post o alusi zrobię, ale najpewniej przy okazji jakiegoś posta, bo teraz nie mam siły ;-;]

Na koniec [masz wyczucie xD] kom Cat:
Postanowiłam, w miarę możliwości, na bieżąco zapodawać wam pod tym postem screeny

28 komentarzy:

  1. Ja powiem tyle
    Czekam na shitstorm ogólnoblogowy
    Przynajmniej będzie jakieś zajęcie
    I sobie poczytam ;-;
    ~Vixie
    PS. Beatka przynieś popcorn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, zajęcie jak zajęcie...więcej stresu ;-;

      Usuń
  2. Wojna się zaczyna.
    Akacja uważa się za nie wiem kogo ;-;
    Cat,ja też śmiechłam.
    Już zrobiłam popcorn *Nin,Vix łapajcie *
    ~Beatka

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężko... Długo to czytałam, ale powiem tyle:
    Sama mam 12 lat i dość dużo ćwiczę, chociaż ledwo co widać poprawę..
    Nin i Catty w bardzo kulturalny sposób wyraziłyścię swoje zdanie.
    Czasem też lubię hejtować, ale tylko osoby z mojej klasy ;-;
    Jak będzie więcej na pewno poczytam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam 12 lat i nie uważam ,żebym tworzyła cuda,ani tym bardziej co 5 minut nie kupuję nowych rzeczy i nie chwalę się wiedzą o kalce....
      ~Beatka robiąca kolejny popcorn

      Usuń
    2. Ja w wieku 12 lat miałam tylko trzy rodzaje kredek: Bambino, Bic i LYRA. Moje prace z tego okresu co jakiś czas wstawiam na ll ;-;
      Pragnę dodać, że z tych kredek nie dokupywałam nowych pudełek, rysowałam dużo [mniej niż teraz, ale i tak dużo], i ciągle mam te kredki w bardzo dobrym stanie.

      Usuń
    3. Eh..Ja do niedawna miałam Bambino i TYLKO to ;-;
      ~Beatka

      Usuń
    4. Dobra mam teoretycznie 14 lat, zaczęłam rysować prawie dokładnie obok moich 12 urodzin. A że są one w grudniu to można powiedzieć, że w 2015 byłam rocznikowo już trzynastolatką :P
      Kredek sobie raczej nie kupuje- dostaje na święta. Dobra mam polycolory, polychromosy, panpastele, scholory od prismacolor, awwarele z lidla, farby z papierniczego i... wydaje mi się, że się opłaciło. Jeśli chcesz zobaczyć to zapraszam do mnie. Zostaję na dłużej ;) Uśmiałam się ;D
      http://pasjenikki.blogspot.com

      Usuń
  4. Ale afera *.* Właśnie to co lubię
    MWerka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech....Mam 8 lat , nie rysuję wystarczająco jak na mój wiek. Nie mam super kredek , w życiu nie widziałam na żywo tych z najwyższej półki...rysuję nie markowymi kredkami , ciągle się łamią....najpierw nauczcie się ludzie rysować zwykłymi , może i nie z najniższej półki kredkami , a potem sięgajcie po coraz lepsze przybory. Nie ma sensu trzymać w domu milion innich kredek , i ciągle kupować nowe. To proste: skończyły mi się te koch-I-Nor (czy coś) sięgam po Polychromos , (żadnych takiego typu kredek nie mam , i nie miałam , i chyba nie będę mieć...) , jak się one skończą to po inne....widziałam dużo osób z 12 latami (jak to się pisze...?) Nie tylko na ll , ale i w realu. One dużo ćwiczą , poświęcają na to ponad godziny , nie poddają się , i dzięki temu ładnie rysują. Akacjo , jeśli to czytasz (prawdopodobnie nie) to wiedz że można mieć krdeki nawed z najniższej półki 5 sztuk , a można malować jak artysta. Zgadzam się vix: Akacja uważa się za królową , pełnoletnią Qenn (<<<tak się to piszę?) A tak nie jest...myślę , że także przez takie osoby ll przechodzi totalny rozpad.....nie dziwię się że co 3 dni ktoś z ll odchodzi....
    ~złodziej popcornu beatki -magic kitty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja aż do 2 tygodni temu nie miałam żadnych porządnym kredek...Według mnie też nie rysuję za dobrze...
      Artysta to nawet złamanym ołówkiem narysuje cudo...
      I tak zrobiłam kolejny popcorn...
      ~Beatka

      Usuń
    2. Może i masz rację z tym rozpadem. LL ma problemy, to widać gołym okiem...i częściowo przez ludzi, którzy nie ważne jak rysują, mają jakieś wygórowane mniemanie o sobie, rozpada się. Gorzej, są osoby, które chwalą tych o większym ego, i nie zauważają ich błędów.
      Pomyślcie, jak motywuje innych to, gdy ktoś, jak np. Akacja, dostaje pochlebne komentarze, bo wszyscy wiedzą, jakie ma o sobie mniemanie, a nagle dostaje ona dajmy na to 1/6. Może to przez osoby, które wprowadziły ją nie tyle w błąd, co po prostu za bardzo ją chwaliły, jest jaka jest?

      Usuń
  6. Lel , pobiłam mój rekord najdłuższego koma.... ~ magic kitty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja u Bettysia napisałam prawie post o designie w komie, żeby tylko mieć ten 'najdłuższy' xD

      Usuń
  7. (Zamknęłam kartę podczas koma i muszę od nowa ;-; łaj świecie)
    Wow... Nie myślałam, że tyle osób (albo chociaż 2-3) poprą nas w tej sprawie. "[...] na pewno przeciągnęła Cat na ciemną stronę [..]" rozwaliłaś mnie tym XD Ja jestem neutralna.
    (Ech, nie chce mi się rozpisywać ;-;)
    ~ Cat, której kończy się sok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę mieć niezłe teksty xD
      Mnie zwykle ktoś poprze, tylko nie wiem, czy serio czy jakby z obowiązku ;-;

      Usuń
  8. Ja rysuję tylko moimi Mondeluzami i mi to wystarcza. A tak w ogóle to nigdy nie jadłam popcornu. ~Chomik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiesz co tracisz...
      ~beata

      Usuń
    2. Chętnie bym zjadła, ale mama nie każe. :( ~Chomik

      Usuń
    3. Ja nie lubię popcornu
      -Ktoś.

      Usuń
  9. No to niezła drama się zgotowała tutaj.. Ale zastanawia mnie jedno.. Czemu ciągle podkreślałyście to, że Akacja ma 12 lat? Co, to znaczy, że jest jakaś gorsza, bo nie rozumiem :/ Pozdrawiam, spoko post i wgl blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodziło nam o to, że jest przez wiek gorsza. Ma 12 lat, czyli mniej od nas, a wywyższa się, oraz traktuje nas z góry [wychodzi na jedno, wywyższanie się].

      Usuń
  10. Uhuhu...wielka bogini Akacja jest już wielce obrażona na cały świat...Nin, zareagowała jakoś na blo (no wiesz o co chodzi, nie chcę tu pisać całego słowa, bo jeszcze jakaś jej obrończyni to przechwyci i jej przekaże ;-;) Ja aktualnie mam 12 lat i z tego co mi się wydaje, nasz wielka pani Akacja próbuje "rozpromować" się (no czyli po prostu uzyskać fejm ;-;) przez to jakich świetnych marek kredek używa...Moim zdaniem Ty i Cat, w bardzo adekwatny sposób wyraziłyście swoje opinie, a to, że Akacji coś się nie podobało, to jej sprawa. Btw. Od czego w ogóle zaczął się ten cały spór między Wami? Akacja napisała coś pod Waszymi pracami, czy co? ;-;
    ~Nat (http://natali-style-art-studio.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie napisała, i też nie wiem, od czego się zrobił taki spór. Zaczęło się jedynie od tego, że postanowiłam z Cat dać jej trochę wskazówek, jak widziałaś...nie chciałyśmy jej urazić, jedynie udzielić rad. Ona jednak najpierw nas olała, a potem zaczęła się do nas bardzo chamsko odnosić.
      [Akacja, z tego co wiem, nie skomentowała żadnej mojej pracy, więc...nie ogarniam ;-;]

      Usuń
  11. Nina rozumiem, że ludzie robią głupie rzeczy, ale serio nie masz co robić tylko o tym pisać? Nie uważasz że to marnowanie czasu? Te osoby i tak się nie zmienią i będą robić to co robią. Jesteś dużą dziewczynką, mogłabyś się zająć czymś bardziej ambitnym niż pisanie o dzieciach robiących głupoty ;)
    Może o tym komentarzu też zrobisz post?

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy, a Ty nie uważasz, że pisanie takiego komentarza to strata czasu? Nina lubi pisać posty o takiej tematyce i to jej sprawa, jeez...
    ~Nat (http://natali-style-art-studio.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję