29 listopada 2016

W blasku gwiazd, czyli o galaktykach

Hej ^^
Ostatnio wróciłam do łączenia kredek akwarelowych z farbami akrylowymi [jednej z moich ulubionych technik]. Tym sposobem powstało kilka nowych galaktyk, jednak...wzbogaconych o napisy i symbole.
Zauważyłam, że teraz [albo wcześniej byłam ślepa] modne jest malowanie konstelacji itp., ale...nie wszystkie te prace wyglądają jak prawdziwe galaktyki [nie żebym była jakimś ekspertem]. Dzisiaj więc napiszę co nieco o tym, jak ja tworzę galaktyki, kilka spostrzeżeń na ich temat...[czyli coś podobnego jak w poście Falbanki z sierpnia] a między tekstem [żeby nie było tak nudno] zobaczycie kilka zdjęć jednej z galaktyk w trakcie tworzenia.
Zacznę od techniki.
Osobiście polecam tą, z której sama korzystam, czyli farby/kredki akwarelowe +farby akrylowe [lub inne, które będą się dobrze łączyć z wodą]. W akwarelach fajne jest to, że farba rozlewa się nierównomiernie [a chyba żadna galaktyka nie jest tworzona "od linijki"], dzięki czemu powstają świetne efekty.
Co do tego "od linijki" ~ bardzo często można w namalowanych/narysowanych galaktykach zauważyć właśnie to, że...czegoś po prostu jest za dużo. Gwiazdy są narysowane zbyt równo, mają jeden czy dwa rozmiary, są w zbyt równych odległościach od siebie...
Polecam wtedy [nie każdemu to jest potrzebne, np. ja robię prawie każdą galaktykę "na czuja"] wykorzystać internet, wpisać w wyszukiwarkę kolor, jakiego ma być Wasza galaktyka [najlepiej po angielsku], oraz słowo "galaxy".
Posłużyłam się tym podczas tworzenia tła do pracy na konkurs Dia de los Muertos na ll, i wszystkim polecam ^^
Jakie kolory wybrać?
Szczerze...nie wiem. Mi udało się zrobić galaktyki w kolorach fioletowym, czerwonym, niebieskim, żółtym, zielonym, różowym...jeśli nie jesteście pewni, czy konstelacje w wybranym przez Was kolorze istnieją, wpiszcie to w internet [np. piszecie "blue galaxy" i sprawdzacie, czy w grafice są jakieś zdjęcia].
Ile czerni, gdzie i jakiej?
Galaktykę, którą tworzę na zdjęciach, robiłam bez użycia czarnej kredki akwarelowej. Zastąpiłam ją farbą akrylową [wcześniej używałam obu rzeczy], która jest ciemniejsza [niektóre akwarele są zbyt blade, i czerni jest bliżej do szarości] od kredki [na dodatek kredkę rozwadniamy - czyli kolor jest jeszcze bledszy]. Kolor czarny należy dodać tam, gdzie ma być najciemniej [wow, Nin, co za odkrycie...], jednak jeśli korzystacie z akryli, nie używajcie od razu aż tak dużo farby [ci, co nie wiedzą o co chodzi ~ akryle {a przynajmniej te, które mam ja} także rozpuszczają się w wodzie, ale mają dużo intensywniejsze kolory od akwareli, i im więcej wody dodacie, tym bardziej się rozprzestrzenią...jak ktoś nie ogarnia {bo nie umiem tego lepiej ująć}, po prostu wypróbujcie to na osobnej kartce].
Jeśli wyda Wam się, że na pracy jest za dużo ciemnego [albo chcecie coś przyciemnić, ale nie aż tak bardzo], użyjcie farby akrylowej w kolorze, który pasuje do pracy [akryle dość dobrze kryją].
Jak zrobić taki efekt, jak na zdjęciu wyżej?
Niektórzy pewnie się już domyślili...
Ja użyłam taśmy klejącej [moja jest żółta, i nie służy typowo do malowania, ale na ten moment nie mam żadnej innej], wycięłam różne figury i nakleiłam na pracę, następnie pokolorowałam kredkami akwarelowymi [trochę zachodziłam na taśmę, ale potem i tak należy ją odkleić]. Później potraktowałam pracę tak, jak każdą inną galaktykę - mokrym pędzlem rozmyłam farbę, dodałam akryli, i poczekałam aż wyschnie.
Po odklejeniu kawałków taśmy [możecie użyć pęsety {?} czy czegoś, ja odklejałam palcami] zrobiłam za pomocą markera olejowego [schnie szybciej niż biały akryl i nie trzeba co chwila moczyć go w farbie] gwiazdy różnej wielkości [jak pisałam kilka zdjęć wyżej - im bardziej przypadkowo będą rozmieszczone, tym realistyczniej zacznie wyglądać praca].
Gotowa praca prezentuje się tak, jak na skanie, jedynie prawa strona jest w realu...morska, nie niebieska.
Oprócz tej galaktyki wykonałam także parę innych, w tym te dwie:
+Vixenne prosiła o napis "Alan Walker" oraz jego symbol, więc proszę - oto jest.
[Jak coś ~ tak, wycinałam każdą literę, wszystko robiłam tak, jak na zdjęciach wyżej, jedynie tym razem poświęciłam trochę więcej czasu, aby wyciąć litery i symbol]
Następna praca jest zielona, rozmyłam też poza obszar galaktyki farbę z krawędzi pracy. Białe linie wokół galaktyki zrobiłam markerem olejowym.

Na koniec mam parę zdjęć śniegu [uroki gór] na oknie dachowym.


Postanowiłam też zorganizować kolejne Q&A - tym razem w formie ankiety [podobnie robiła też +Dampirka1310].

Dzisiaj to na tyle...podobał się komuś post? Ktoś skorzysta z tych "rad"?

PS. wiem, od dawna mam podsumować ankietę z listopada, i ten post się pojawi, po prostu nie w tej chwili.
PPS. ktoś wchodzi jeszcze na forum chrysi?

6 komentarzy:

  1. Bardzo ładna galaktyka, osobiście nie próbowałam czegoś takiego rysować/malować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne rady i świetne prace^^ Czekam na Q&A :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale...litery...z taśmy...HOW?! *A*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rysujesz kształt, wycinasz, przyklejasz, malujesz, odklejasz.

      Usuń
    2. Cudnie wyszło ^^

      ~Heart

      Usuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję