17 grudnia 2016

Kolorowanki antystresowe

Hej ~
W ciągu kilku ostatnich lat dość popularne stały się "kolorowanki dla dorosłych", czy też "kolorowanki antystresowe" [wolę drugą nazwę, pierwsza może budzić..."ciekawe" skojarzenia u niektórych ;-;]. Sama mam kilka, a dzisiaj napiszę coś o nich, może kogoś to zainteresuje [np. choćby przez to, że zbliżają się święta, a kolorowanki mogą być prezentem pod choinkę].

Więc...co to takiego, te kolorowanki?
Chyba każdy [albo przynajmniej ja ;-;] pamięta z dzieciństwa, jak w kioskach można było kupić kolorowanki dla dzieci, gdzie przeważnie na jednej stronie był obrazek, a w którymś rogu mały, pokolorowany "wzór", którym można było się sugerować. Kolorowanki dla dorosłych są taką jakby...ulepszoną wersją tych dla dzieci ~ rysunki są bardziej skomplikowane, nie ma jakiegoś wzoru, według którego się koloruje, a ich autorzy stają się dość popularni. Na okładce nadrukowany jest zwykle tytuł i nazwisko twórcy, oraz jedna z kolorowanek ze środka książki lub inspirujący wzór. Czasami [jak np. w "Tajemnym Ogrodzie"] okładka również jest kolorowanką, co pozwala nam książkę jeszcze bardziej spersonalizować.
Skąd ten fenomen?
W dzisiejszych czasach [mówi ta, która nie istniała w XX wieku ;-;] jesteśmy często zajęci, zestresowani, tęsknimy do czasów, kiedy byliśmy dziećmi i nie musieliśmy martwić się tyloma sprawami. Kolorowanki antystresowe mają nas zrelaksować, "przywrócić" dzieciństwo [przynajmniej ja to tak rozumiem].
Teraz kolorowanie stało się modne - można znaleźć mnóstwo filmików czy wyzwań z nim związanych. Ludzie kolorują jednym kolorem, bez jakiegoś koloru [masło maślane, wiem], kilkoma kredkami...
Są osoby, które kolorowanki uwielbiają, ale istnieją też tacy, którzy twierdzą, że kolorowanie narysowanych przez kogoś obrazków nie jest ani trochę kreatywne i rozwijające. Cóż.
Z jednej strony racja, kolorując gotowy obrazek nie jesteśmy zbyt kreatywni, a z drugiej...
Nikt nie każe nam trzymać się wyznaczonych przez autora książki linii, kolorować realistycznie. Książka jest twoja, możesz z nią zrobić co chcesz. Ilustracje w kolorowankach też inspirują, więc w ten sposób też można je wykorzystywać.
Czym kolorować?
Hm. Zależy od Ciebie.
Jedni nie dbają o wygląd obrazka, a o frajdę płynącą z kolorowania, inni starają się, by obrazki pokolorowane przez nich wyglądały jak najlepiej. Szczerze, niezbyt pochwalam kupowanie np. Polychromosów czy Prismacolorów, które miałyby służyć jedynie do kolorowania. Ogólnie, kupowanie najlepszych kredek na rynku tylko po to, żeby kolorować nimi obrazki, może wzbudzać wiele kontrowersji.
Mi zdarzyło się kolorować kredkami Faber-Castell Polychromos, kledeckami z klecikiem, KIN Progresso, KIN Mondeluz...najprzyjemniej mi używać Progresso i Mondeluz [zwłaszcza w "Ogrodzie"], sama nie wiem, czemu. Mają dość wyraziste i intensywne kolory, i dobrze pokrywają powierzchnię kartek.
W "Animorphii" często łączyłam kredki [tutaj FC Polychromos] z mazakami [nie, nie z ProMarkerami, ze zwykłymi mazakami brush z Koh-I-Noora], co dało ciekawy efekt.
Co do farb - sama nie korzystałam, ale mając coś, co może kartkę uszkodzić [np. rozmoczyć jak farby czy przebić na drugą stronę jak markery], polecałabym użycie tego w kolorowankach, które obrazki mają z jednej strony [np. "Strażnicy Nocy"].
Czy to naprawdę odstresowuje?
Zależy, jak do tego podejdziesz. Jeśli będziesz kolorować pod presją, myśląc, czy obrazek będzie ładny, czy nie, raczej nie będzie Cię to relaksować, wręcz przeciwnie. Ale spokojnie - to nie są jakieś zawody, kto co pokoloruje lepiej, a jeśli nie chcesz, nie musisz swoich dzieł nikomu pokazywać.
Gdzie kupić?
Hm, w księgarniach są przeważnie te "lepsze", ale całkiem fajne kolorowanki swego czasu były do kupienia w Biedronce.
Za ile?
Nie wiem, serio. To zależy od kolorowanki i sklepu, ale przeważnie te lepsze kosztują [przynajmniej u mnie] w okolicach 30-40 zł.
Jakie kredki?
Do "Tajemnego Ogrodu" są specjalne kredki, chyba z opakowaniem zaprojektowanym przez jego autorkę, Johannę Basford. Naprawdę nadają się chyba wszystkie kredki, zależy, jaki chcemy uzyskać efekt, czy robimy to dla relaksu czy w innych celach.

Ktoś ma jakieś pytania? Posiadacie jakąś kolorowankę? Lubicie kolorować?


PS. u Was też już zima?
PPS. ktoś jeszcze wchodzi na moje forum? [jak coś, link jest w zakładce pod banerem bloga]

10 komentarzy:

  1. Ja mam kolorowanke esy-floresy (wygrałam ja) a rano był mrozik :))
    ~whiteunicorn

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam chyba 3 kolorowanki, z czego w każdej mi coś nie pasuje XDD
    Jedna jest zbyt szczegółowa, druga za mało, a jak rysuję w trzeciej to mi pisaki przebijają na drugą stronę.
    A nie, jednak mam 5 XDD
    Z czego każdą dostałam ;-;
    Niektórzy to lubią, jednak mnie to raczej nie pociąga, nie mogę się nad tym skupić, jak już mam czas, to wolę narysować coś swojego.
    Ale rozumiem też fanów kolorowanek.
    - Flo

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie kolorujesz *.*
    Mam kolorowanki 5.ALe już dawno nie kolorowałam.W biedrze co jakiś czas są te ,,lepsze w niskiej cenie.
    ~Choco

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię rysować,nie lubię projektować.
    Jedyne co lubie to kolorować.Mam mnóstwo kolorowanek:
    Tajemny ogród,królestwo zwierząt,Doodle invasion,doodle fusion,365 dni bez stresu,Wszystkie z Harrego Potera, Atlantyda,Podróż do krainy czarów,Radość,Miłość,Koty,Mandale,wzory i ornamenty,zaczarowany las,animophrię i jeszcze Kalejdoskopy
    Koloruje codziennie,kredkami polychromos i promarkerami
    Lena

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za kolorowaniem, ale zawsze podziwiam ładnie pokolorowane obrazki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo lubię kolorować takie rzeczy, ale nie mandale tylko obrazki które naprawdę coś przedstawiają. Po moich doświadczeniach i odczuciach mogę powiedzieć że kolorować je chcesz tylko wtedy kiedy jesteś zestresowany, wtedy jest też przyjemniej kolorować :)

    Pozdrawiam
    ~Olgita

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam tak jak Olgita. Lubię kolorować coś, co naprawdę coś przedstawia [masło maślane...]

    PS. U mnie jest wiosna....[Why...]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam lubię kolorować kwiaty [nie wiem, czemu] i liście...wzorki mogą być, jeśli są jakieś ciekawe ;-;

      Usuń
    2. Ja dostałam na urodziny kolorowankę antystresową z samymi wzorkami. Są mega małe i muszę używać cienkopisów, lub co 2min. strugać kredkę;-; ale robiąc cienkopisami coraz bardziej się do tego przekonuję...

      Usuń
  8. Ja malowałam farbami ... Efekt nie był na tyle zadowalający, ale spróbować było warto ;) / Pati_Art

    OdpowiedzUsuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję