26 lutego 2017

Chrysiridia&Vivinterless - współcześnie? [dokumentacja]

Hej~
No to ten...ostatnia dokumentacja czegokolwiek pojawiła się *sprawdza* 5 listopada, czyli...dawno. A patrząc na to, co zaznaczaliście w wielu ankietach, raczej takie posty lubicie, a zatem...TAK, przerywałam słuchanie muzyki w trakcie rysowania tylko po to, by zrobić zdjęcia pracy w toku.
Chciałabym jeszcze na początku przypomnieć, że dokumentacja nie jest tym samym co tutorial czy szkoła rysunku [których nie robię], i proszę tak tego nie traktować. Co jakiś czas dodaję rady od siebie, ale nie pokazuję "jak coś narysować", bardziej podpada to pod "jak to zrobiłam". Gratulacje, jak ktoś zrozumiał przekaz.
Pracę wykonałam w szkicowniku Pyjama Party, w którym od dłuższego czasu chciałam coś narysować, ale nic ciekawego nie przychodziło mi do głowy...dopóki nie obejrzałam na Pintereście fanartów w stylu jakby uwspółcześniania postaci z kreskówek, filmów...i postanowiłam zrobić coś podobnego z moimi OC - Chrysiridią i Vivinterless [eh, wiem, ja nie umiem wymyślać imion ;-;].
Wybrałam podwójny szkic [który był jednym z głównych powodów, dla których zamówiłam w sklepie ll właśnie ten szkicownik], i zdecydowałam którą modelkę uczynię Chrysi a którą Vivi...w trakcie rysowania zorientowałam się, że szkic, na którym przedstawiłam Chrysi ma stanowczo za długie nogi w porównaniu do tego obok ;-;
Szkic zrobiłam ołówkiem [o ile się nie mylę] HB, ale zwykle nie przejmuję się jaki ołówek biorę, byle by był ostry [ten, którego użyłam, zaostrzyłam w strugaczce z Derwenta]. Niezbyt dbam o to, czy przyciskam mocno czy słabo, ponieważ i tak w trakcie kolorowania większość szkicu się ściera...także jeśli ktoś był ciekawy, czy zmazuję kontury ołówkiem przed pokolorowaniem pracy, to odpowiedź brzmi: nie, nie bawię się w to, nawet jeśli kontur jest bardzo mocny, wyjątkiem są miejsca, gdzie coś ma być białe, ale i tak nawet je nie zawsze wymazuję.
Przeważnie rzeczą, od której zaczynam kolorowanie szkicu w ll są oczy. Sama nie wiem, czemu tak jest...widocznie przyzwyczaiłam się do zaczęcia od czegoś, co chyba najbardziej lubię rysować. Chrysi ma w oryginale w jednym oku noc, a w drugim coś jak zachód słońca, ale postanowiłam to...urealnić, i zmienić w to, co widzicie wyżej. Jakby co - białe plamki robiłam białą farbą akrylową, żelopis zgubiłam i chyba się skończył.
Następnie zabrałam się za skórę - jestem z niej dumna, jedynie nie podoba mi się ta na nogach Chrysi, ale...nie mogłoby przecież być idealnie. Męczące było wypełnianie przestrzeni między paskami gladiatorek Vivi, ale dałam radę.
Dodam zbliżenie na twarze - jestem z tego fragmentu pracy naprawdę dumna, zwłaszcza że...zrobiłam sobie przerwę od rysowania w ll na kilka tygodni :') w sumie to wykonałabym kilka prac wcześniej, jednak...trafił we mnie artblock.
Buty Chrysi w trakcie wykonywania...jako że w oryginale jedna z jej nóg to lód, a druga ogień, postawiłam na coś w stylu glanów, które będą to obrazować. Białe fragmenty, tak samo jak w oczach, zrobiłam farbą akrylową.
Chrysiridia powinna mieć bardziej blond włosy, jednak rude tak bardzo pasowały...że postanowiłam, że we współczesności byłaby ruda :') nie wiem, czy ktoś ogarnia moje rozumowanie, ale niech będzie...
Kolejne zbliżenie, tym razem po skończeniu Chrysi i w trakcie robienia włosów Vivinterless...kwiatki w jej wianku wyszły nieco ciemniejsze, ale nie bardzo rzuca się to w oczy. Przynajmniej tak mi się wydaje ;-;
Skończona praca prezentuje się [a przynajmniej jej fragment...] tak - dodałam improwizowane małe tło, które mam nadzieję jej nie psuje. W sumie...miałam małe problemy z tym, jak przerobić strój Vivi na coś współczesnego, co będzie do siebie pasować, i żeby przypadkiem nie pominąć żadnego elementu takiego jak ciernie czy pocięte uda, stąd gladiatorki oraz to coś na udach...chyba jednak nie jest tak źle.
Znalazłam starą karteczkę z podpisem :')
Zbliżenie na ubrania - spódnica Vivi miała być jakby koronkowa, ale nie wiem czy to wyszło...
Gotowa praca prezentuje się tak ~ co sądzicie o takiej wersji, i ogólnie o rysunku? Chętnie też dowiedziałabym się, co jeszcze mogłabym poprawić ^^
A poniżej oryginalny design Vivi i Chrysi w ll:
Która wersja podoba Wam się bardziej? Zapomniałabym, prace wykonane w całości kredkami Faber-Castell Polychromos...czyli jak zwykle.
PS, który i tak zostanie zignorowany: o czym chcielibyście następny wpis? Przypominam też, żeby zdjęć z tego posta nie traktować jak kolorowanek ani nie prosić mnie o robienie sr, bo...robi się to nudne, a i tak odpowiedź zawsze brzmi nie.

7 komentarzy:

  1. Super rysunek Ninu ^.^ Wszystkie wersje mi się podobają ,ale minimalnie Vivi w tej nie współczesnej
    Co do ps to o Kici :P
    ~Choco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Choco ^^
      No ale...co ja mam o niej napisać? Ja się nie interesuję zwierzętami wcale, nie umiem o nich pisać a udawać eksperta też nie chcę...to po prostu mój kot, nic wyjątkowego ;-;

      Usuń
    2. Szczerze mówiąc to nie wiem ;-;
      Hmm...To może o LL?O tych dzieciach co dodają zdjęcia zamiast prac?
      Choco

      Usuń
  2. a mnie właśnie wygodnie się uczy z dokumentacji i speedpaintów xd o jezu...napisz o...o-o...o swoich oc *^* taki...profil postaci? xD idk, ale to się chyba jakoś nazywa...~bettyś rysujący postacie z sadoshi w jakichś psychicznych pozach pozdrawia~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, to by mogło być ciekawe *-* dzięki Bettysiu ^^
      Ja się uczę sama z siebie, próbuję aż zrozumiem, i jakoś idzie xD

      Usuń
    2. Popieram pomysł Betty ^u^ takie przedstawienie postaci byłoby super *^* a ci do pracy, ciudna *.* nie chcę też przesładzać, bo wiem że to wkurzające dla niektórych, ale mi się baaardzo podoba. A szczerze to bardziej podobają mi się OC w wersji współczesnej:*
      ~Heart ♥

      Usuń
    3. Nie przesładzasz jeszcze xD ja się w sumie dziwnie czuję, jak moja praca mi się spodoba i o tym piszę...zawsze boję się, że znajdzie się ktoś, kto uzna to za narcyzm czy inne przechwalanie się, a tego nie chcę ;-;

      Usuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję