4 marca 2017

Być jak...

Od pewnego czasu mam ochotę na taki post...nie wiem, czy wyjdzie z niego to, co chcę, by wyszło, no ale zawsze warto spróbować.
Hej wszystkim ~ dzisiejszy wpis będzie skierowany bardziej do osób, które chcą być jak [no, w tym przypadku] ja, ale to nie znaczy, że inni nie mogą zajrzeć. Chcę po prostu tym osobom coś przekazać, bo nie jestem pewna, czy zdają sobie z tego sprawę...ale wyjdzie jak wyjdzie, chęci miałam dobre.
Już od jakiegoś czasu widzę komentarze "chciałabym być jak MC" czy "chciałabym rysować jak Nin", no i...w sumie nie ma w tym nic złego [i nie mam na celu osób, które tak piszą mieszać z błotem, nie], jednak...czy nie sądzicie, że lepiej być sobą?

Często patrząc na czyjeś prace czy to, jakie sukcesy odnosi, chciałam być jak ta osoba. No cóż...dopóki inni nie zaczęli chcieć być jak ja. Święta nie jestem, wielu rzeczy w życiu żałuję, i to nie jest tak, że jeśli w necie jestem taka, to w realu też. Nie jestem ani lubiana ani szanowana przez rówieśników, większość osób mnie wyśmiewa.
To, że tutaj mam poparcie, przyjaciół i osoby, które mnie podziwiają, nie równa się z tym, że w prawdziwym życiu jest tak samo. Dlatego trochę dziwnie mi czytać, że ktoś chciałby być jak ja [o rysowaniu będzie później] - owszem, pisząc na chrysi staram się, by ludzie mogli stać się lepsi [a sądząc po niektórych komentarzach, to nawet działa], i po części jest mi miło, że są ludzie, którzy chcieliby być jak ja, ale...z drugiej strony, Wy mnie nie znacie na żywo, nie wiecie, jak to jest mną być, z jakimi problemami się zmagam, jak traktują mnie inni, i jak ja się z tym czuję. Tak jakby pakujecie się w sami nie wiecie co...

Nie wiecie, jaka byłam dawniej, i ile mnie kosztowało stanie się osobą, którą jestem teraz...i jak potrafi zaboleć to, że staram się być akceptowana, ale niektórzy po prostu nie są w stanie znieść myśli, że ze mną da się w ogóle zadawać, takie życie. Zmieniłam się bardzo choćby w ciągu ostatniego roku, z jednej strony mi się to podoba, z drugiej nie. Ale zrobiłam to, ponieważ zaczęłam myśleć, by przestać stawać się kopią innej osoby, tylko zacząć być lepszą wersją siebie [idk, czy to dobrze ujęłam ;-;]. Przestałam udawać, że jestem obojętna, gdy ktoś łamie np. regulamin ll czy robi źle, zaczęłam zwracać ludziom uwagę, i owszem, narobiłam sobie przez to trochę wrogów, ale inne osoby zaczęły mnie szanować i także przestały siedzieć cicho.

Po co być czyjąś kopią, dążącą do bycia jak ktoś, skoro można sprawić, by inni chcieli być jak Ty? [Głupio to brzmi, wiem, i w pewnym sensie boję się tego, co napisałam, no ale...chyba przeżyję.]
Nie lepiej być sobą, niż sobowtórem kogoś innego? W dodatku wątpię, by komuś udało się być dokładnie jak podziwiana osoba...

Co do rysowania, powiem podobnie jak wyżej - czy nie lepiej jest wyrobić sobie własny, oryginalny styl, niż starać się dorównać innemu? Jednak nie zapominajmy, że podstawowe błędy w anatomii czy czymś innym, nie zawsze mogą być usprawiedliwione słowami "taki mój styl rysowania" itp. Poza tym, warto czasami umieć się przyznać do błędu...
Z innej strony, pomyślcie - osoba, której styl tak Wam się podoba, raczej w kilka minut nie nauczyła się tak rysować, i lepiej zrobicie, gdy poświęcicie trochę czasu na dopracowanie swoich technik, niż zabierzecie komuś coś, na co musiał długo pracować [to w sumie kolejny powód, przez który nie robię SR i nie jestem ich fanką ;-; chcecie kiedyś coś więcej na ten temat?]...

Ale nie zapominajmy też, że "własne" nie zawsze równa się "dobre", i jak już mówiłam, błędy nie zawsze można usprawiedliwić tym, że "taki mój styl, nie czepiaj się", a słuchanie rad innych naprawdę się przydaje, poza tym...jeśli ktoś daje Wam radę, to raczej ma nadzieję, że się do niej zastosujecie, i chyba nie ma na celu pogorszenia Waszych prac...

Podsumowując, lepiej dla Waszego rozwoju będzie, gdy przestaniecie próbować być kimś innym za wszelką cenę, choćby przez to, że niektórzy będą oskarżać Was o kopiowanie innych, a to miłe nie jest.
____________________________________________________________________________
[Tak poza postem, przypomniało mi się, że gdy ktoś nas hejtuje nie znając nas za bardzo, przecież sam nie wie o czym mówi, więc...lepiej nie brać takich komentarzy za bardzo do siebie]

Nie wiem, czy wyszło z tego wpisu to, co chciałam przekazać, ale mam nadzieję, że nie zrozumieliście mnie źle...

A zatem...miłego weekendu wszystkim czytelnikom i nie tylko ^^

PS. tak, to zdjęcie nie jest nowe, wiem że już kiedyś było, ale jakoś tak pasowało mi na dzisiaj.

15 komentarzy:

  1. Jasne, że najlepiej być sobą! Jednak w uczeniu się od kogoś lepszego w danej dziedzinie nie widzę nic złego. Ważne by nie kopiować ślepo danej osoby i iść własną drogą. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W uczeniu się lub inspirowaniu nic złego nie ma, póki nie przekracza to pewnych granic, i nie stajemy się prawie że kopią kogoś innego...poza tym nie wszystko, co robią inni jest warte naśladowania.

      Usuń
  2. -Ona ma taką bluzkę? To ja też chcę!
    - Ale fajne spodnie, bo przecież ona je nosi...

    To są akurat przykłady takiego zachowania , tyle że w normalnym życiu... I nie chodzi mi tu tylko o rysowanie, ale i kwestie ubioru, wystroju (?) Itp.

    Nie chcę nikogo tym komentarzem urazić

    Pati_Art

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ;-; ja akurat pisałam o rysowaniu i byciu kimś, ale można to sobie kierować do innych sytuacji...

      Raczej nikogo nie urazisz, spokojnie xD To jest głupie, że niektórzy chcą coś bo inni to mają...a gdzie jest oryginalność? Co innego w sumie kupowanie czegoś, w czym nam ładnie i się nam to podoba, a zakup tylko przez to, że ktoś to ma i chcemy być jak ta osoba.

      Usuń
  3. [Hmm...szkoda, że masz kopiowanie zabronione, bo tera musze przepisywać xD] Tak więc: "czy nie lepiej jest sobie wyrobić swój własny, oryginalny styl, niż starać się dorównać komuś innemu?" - ostatnio miałam z tym...jakby to powiedzieć...problem. Patrzyłam na prace, choćby dziś, i myślałam: "czy mi kiedyś wgl będzie dane rysować tak pięknie jak ona?". Po części sprawiły to wyniki Total Blue...[Widziałaś? Wgl graty za zajęcie 1 miejsca ^^] błagam, te wyróżnienia kat. 6-11 aż bolą w oczy i szpecą tę...notatkę. Może widziałaś moją pracę na TB, może nie, ale jeśli chcesz zrozumieć tę wiadomość lepiej na nią zerknij. Teraz porównaj ją z tymi...wyróżnieniami. Nie chcę tu być pyszna, ale, jak takie coś wygrało, a np. moja praca nawet nic nie zajęła, to boję się, jak wyjdą wyniki Fantazyjnych Fryzur. Nie uznajcie, plz, tego za...przechwałkę. Pomyślałam wtedy: "Boże, ja się nawet do finału MP nie przedostanę, jak będą takie...ochydztwa wygrywać!", i miałam ochotę płakać. W końcu podniosłam się z łóżka, siadłam do biurka, wyciągnęłam szkicownik, i pomyślałam: "Ok. Wez się za siebie, otrząśnij się, Julka!". Miałam po prostu plan. Choćbym siedziała nad tym latami, wyrobię sobie taki styl,że będę z niego w końcu zadowolona. I przez kilka dni projektuję, rysuję, i nie poddaję się, nawet jak coś mi nie wychodzi. Po prostu wierzę w siebie, i że wszystko da się zrobić.
    Co do bycia Tobą, wiem, jak się czujesz. Dziwnym trafem, zawsze byłam przekonana, że jesteś tak traktowana w szkole, zawsze jak patrzyłam na twoje prace, czułam się tak nieswojo. Wiem co czujesz. Też byłam popychadłem. W nocy po kryjomu płakałam, przypominając sobie o szkole. wytłumaczę Ci to na priv w ll, o ile chcesz, i może...miałyśmy podobne sytuacje. Dziękuję, i wzajemnie - miłego weekendu ^^
    ~Heart

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, kopiowanie sobie jest, chcę żeby ludzie umieli używać klawiatury [poza tym dzięki temu nie skopiujecie mnie słowo w słowo aż tak szybko] ;-;
      Dziękuję ^^ tak, widziałam te wyniki...ale nie bardzo wiem, o co chodzi z tymi pracami z 6-11, nie śledziłam za bardzo konkursu, ale jak dla mnie mogło być gorzej. Nie pamiętam, od kiedy jesteś na ll, ale...popatrz na wyniki innych konkursów, one chyba zawsze są trochę niesprawiedliwe. Wiem, że ll ma swoje kryteria i przyznaje jakieś punkty, niestety nie mam pojęcia, za co i ile, bo chyba nigdzie o tym nie powiedzą [wiecie, wtedy wszyscy rysowaliby pod kryterium...]. Wyróżnienia w 6-11 owszem, mogłyby być lepsze ;-; ale to ll, tu już tak jest...
      Fantazyjne Fryzury [FF], taki dziwny temat...oczywiście dużo ludzi nie doczytało, że musi być choćby jeden element splotu, a szkoda...nawet nie wiem, czy brać udział, pewnie niektórzy by się czepili że już wygrałam w Total Blue, a poza tym ktoś może uznać, że to jest I etap MP 2k17 [nie wiem, jest? chyba nie...], i będą mnie oskarżać, że chcę mieć drugi tytuł, ale...sama nie wiem.
      Ja sama nie wiem, jak się zmotywowałam do nie naśladowania innych, jakoś poszło. Ze swojego obecnego stylu jestem nawet zadowolona, chyba zrobię jakieś podsumowanie na chrysi, ale wciąż nad nim pracuję.
      Hm, nie wiem jak to skomentować...ja sama nie wiem, czemu ludzie nie chcą mnie zaakceptować, chyba po prostu łatwiej im przyswoić to, co inni o mnie mówią, niż samemu mnie poznać. No, tylko że ja nadal "popychadłem" jestem. Z roku na rok jest w sumie gorzej...ale nie będę się rozwodzić, jak chcesz to zapraszam na pv na ll, jeśli Cię moje "ciekawe" życie interesuje.
      Dziękuję za komentarz ^^

      Usuń
  4. Popieram cię!Meh chcę mi się płakać czasami jak widzę w szkole na plastyce pracę które prawie że są kopiami moich...I ten moment gdy podchodzisz do właściciela takiej pracy,a on "Ja chciałałem/ałam rysować jak ty...". :')
    ~Marcel Dobrodziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zwykle jestem otoczona kawałkiem klasy [bo nagle się im przydaję, mogą ściągnąć, rozumiecie], nie raz wyrywają mi kartkę i pokazują innym w czasie, kiedy ja na niej rysuję...nie przepadam za zajęciami artystycznymi [bo u mnie tak to się nazywa] ;-;

      Usuń
  5. Miałam podobnie do ciebie... Bardzo zmienił się przez te pół roku?(Eghh pewna nie jestem) Na plastyce mam tak samo jak Marcel, narysuje coś, a reszta bezczelnie kopiuje to bez mojej zgody ;-; Jak się upomnę to one 'przecież nie narysuje nowej pracy zaraz koniec lekcji'. A pani nic na to nie zdziała. Nawet ja i Dream mamy inny styl rysowania i jesteśmy całkiem inne choć jesteśmy bliźniaczkami. I dobrze, że się różnimy każdy jest inny. Fajnie było by gdyby każdy był taki sam?
    `Alexa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ludzie są różni jest ciekawiej, i rozumiem, że niektórzy mogą chcieć się czegoś nauczyć od innych, ale...chyba nauka a zgapianie to dwie różnie rzeczy, albo jestem jakaś dziwna, że tak uważam. Eh, jednak muszę się o SR w osobnym poście wypowiedzieć...
      U mnie z rysowaniem na lekcjach jest tak, że klasa udaje że rysuje, a potem i tak przynosi pracę, którą zrobiło im albo rodzeństwo, albo jakieś łaskawe koleżanki. Porażka, zwłaszcza jak ktoś dostanie za to 5 czy 6...eh.

      Usuń
  6. Zgadzam się z tobą, zdecydowanie. Po co być kimś innym, skoro można być sobą? Nie rozumiem niektórych ludzi. Wsydzą się siebie? Swojego talentu/umiejętności czy czegokolwiek innego? Chyba warto być sobą, nie kopiując np. czyjegoś stylu.
    ~Nuggle/Sunberry
    PS. Tak w ogóle, tylko ja mam takie odczucie, że jakoś dziwnie to wszystko napisałam? XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, niektórzy pewnie tak...ale są tacy, którzy chcą być lubiani za wszelką cenę, więc starają się być kopią jakiejś lubianej osoby...eh, to jest bez sensu, ale co zrobisz...
      Według mnie lepiej stać się lepszą osobą, by inni zaczęli Cię podziwiać za to, że jesteś sobą, a nie podróbką kogoś, kto na to, kim jest chyba pracował, ale nie, wszyscy bądźmy kopiami ;-; w dodatku leniwymi, bo praca nad sobą chyba trochę kosztuje...

      Usuń
  7. Miałam podobną sytuacje co Ty (no chyba).Wytykali mnie palcami ,wyśmiewali mnie itp i jakimś magicznym sposobem przestali się mnie czepiać,a osoby,z którymi miałam na pieńku o dziwo mnie lubią O.O (tak,dalej jestem w szoku,bo ja ich dalej nie lubię)
    Trzea bydź orginalnym nie kopiom<--Świente słofa (taa..błędy specjalnie)
    Choco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym, że u mnie jakoś nikt nie chce przestać mi dokuczać...nawet nie wiem, skąd to się bierze ;-; nic nikomu nie zrobiłam...
      Właśnie, nie bońćmy kopiami tylko sobom!

      Usuń
    2. Tak, też uważam, że trzeba byc sobom :) Pamiętam gdy zaczynałam rysować i wszystko starałam się rysować podobnie jak w tutorialach, ale zaczynałam od realizmu (portrety) - więc co tu mówić o własnym stylu xd Od świąt mam tablet graficzny i staram się znależć własny styl- jest ciężko, ale z każdą pracą idzie mi coraz lepiej :) Nie rozumiem osób, które chcą być dokładnymi kopiami osób, albo chcą rysować dokładnie tak samo. Ja np. chciałabym być jak ekipa storyboardu z Gravity Falls, czy DuckTales ale nie chciałabym być kompletnie jak ci ludzie. To tak jak gdy ktoś ci piszę, że chciałby być tobą. Chciałabym robić storyboardy jak oni i być usatysfakcjonowana z pracy, którą robię xd
      Zawiłe to wyszło ;) (ale będę tworzyć storyboard w fanowskiej animacji i jak na razie to dla mnie wiele!)
      Co do szkoły- trzeba znaleźć sobie swoich ziomków, a tak to zawsze będą ludzie, którzy ci będą dokuczać. Jestem w klasie z 18 chlopakami i 4 dziewczynami, połowa chłopaków wyśmiewa moją koleżankę, czasami mnie, ale mamy znajomych, którzy wstawią sie czy cos. A czasami trzeba po prostu powiedziec ,,Fuck off''
      Dobra, nie bede tu pisac mpjej autobiografii :D
      -Lightbreeze-

      Usuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję