6 marca 2017

SR skóry i nie tylko

Hejka, dzisiaj, ponieważ dużo osób o to prosiło, mam dla Was Szkołę Rysowania [SR] skóry w ll moim sposobem. Podam też, jakie dokładnie kredki do czego używam...no, tylko że nie. Z tego wpisu dowiecie się, czemu nie robię SR [było już coś takiego, ale nikomu nie chce się szperać na chrysi, wiem], oraz że już nie wolno nam decydować, co komu mówimy. Także...zapraszam [?]
Ogólnie nie wiem, jaki długi ten wpis wyjdzie, ale polecam sobie odpalić coś dłuższego, np. Summit czy Bohemian Rhapsody, zależy co tam lubicie słuchać podczas czytania [no chyba że nie lubicie ;-;].
Zaznaczam jeszcze, że to jest wyłącznie moje zdanie na ten temat, wiem, może niektórych urazić a innym zaburzyć światopogląd, ale nikt nie każe Wam uważać jak ja, mam na celu jedynie przekazać Wam, dlaczego ja sądzę tak i tak.
-----------------------------------------------------------------------------------

Ok, zacznijmy od początku. Dość często otrzymuję prośby o zrobienie SR tego czy tamtego, jednak zawsze moja odpowiedź brzmi "nie". Jeśli ktoś jeszcze nie wie, czemu tak jest, to dzisiaj może się tego dowiedzieć.
Szkoły Rysunku są dość popularne, i jeszcze rok temu chyba je robiłam [jak ktoś poszuka, to znajdzie, ale dotyczyły głównie oczu, i od tego czasu moja technika się zmieniła...ale o tym później], więc to nie jest tak, że nie zrobiłam nigdy żadnej SR [jeśli ktoś znał jedne z moich starych blogów, to może wie, że kiedyś robiłam nawet tutoriale {poprawka, tourtoriale, jak to dawniej nazywałam ;-;} całych prac...].

Czemu więc przestałam?
Otóż...doszłam do dość prostego wniosku, że każdy, kto jakąś SR robi, ma swój styl rysowania [wow, Nin, odkryłaś Amerykę], i choćby w części go w tutorialu pokazuje, co sprowadza się do tego, że SR jest czymś, co uczy stylu rysowania innej osoby...a jestem egoistką i nie chcę, by inni rysowali moim stylem. Który non stop ulega zmianie, i na który pracuję od [od kiedy ja zaczęłam cokolwiek projektować w TM? A, racja] 5 lat [pierwszą pracę w TM zrobiłam w marcu, taka ciekawostka], ale rysuję bez szkiców odkąd pamiętam. Przebyłam długą drogę, by rysować tak, jak robię to teraz [a właśnie, planuję post w czymś w rodzaju pokazania, jak moje projekty zmieniały się na przestrzeni lat/miesięcy, może ktoś jest zainteresowany? Nie? I tak to zrobię ;-;], i może po prostu nie chcę, by ktoś tak po prostu dowiedział się, jak to robię w kilka minut? Trochę mi się to kojarzy z odpisywaniem zadań w szkole, ktoś zrobił pracę domową w [idk, ludzie różnie robią...] np. pół godziny, myślał nad nią, zastanawiał się, które rozwiązanie będzie lepsze, a inny odpisze to w 5 minut przed lekcją. No sorry, może to ja jestem jakaś dziwna, ale nigdy nie popierałam odpisywania i nie będę popierać.
Kolejnym powodem, dlaczego egoistyczna Nin nie robi SR jest to, że każdy styl rysowania i technika jakoś się zmienia. Dla porównania pokażę Wam choćby moją pierwszą pracę w ll [znaczy...pierwszą dodaną, kiedyś to wyjaśnię] i jej remake sprzed miesiąca [no, prawie].
Żeby było sprawiedliwiej, obie prace są zeskanowane i wykonane tymi samymi kredkami Faber-Castell Polychromos [jedynie w nowszej dodałam tło akwarelą], na tym samym obrysie [pierwsza w Romantic, druga w Dreams], i...chyba widać różnicę tego ponad roku.

Wiąże się z tym też to, że...nie wiem jak Wy, ale ja nie jestem w stanie powtórzyć tego samego...czegoś dwa razy, zawsze wyjdzie coś innego, oraz nie rysuję jak w tutorialach [poprzez "rysowanie jak w tutorialach" rozumiem, że robi się coś według określonego schematu, a mi nigdy nie udało się rysować schematycznie, wiecznie muszę coś poprawiać i dokładać inne kredki, których myślałam że nie będę potrzebować, ale tak już jest ze mną].
Zwykle określam moje rysowanie jako "na wyczucie", ponieważ...tak właśnie jest. W sumie jest jeszcze sprawa z tym, że niezbyt pamiętam co czym rysuję, i przez to moje prace to jeden wielki eksperyment.

Podsumowując to, nie robię SR głównie dlatego, że uważam, że każdy powinien mieć własny styl, a nie próbować za wszelką cenę naśladować czyiś [macie trochę o tym w poprzednim poście], nie zamierzam od tak oddać komuś czegoś, na co pracowałam przez lata, oraz że mój styl i tak się zmienia, a ciągłe aktualizowanie SR byłoby po prostu nudne.

Inna sprawa to mówienie, co czym robię...
Eh. Sorry, ale ręce mi opadają, jak widzę, że ktoś prosi o dokładne podanie, którym odcieniem co rysuję...bo jak widzicie, że na pracy narysowałam coś na różowo, i jest to ewidentnie róż taki czy taki, to na pewno nie zrobiłam tego nim, tylko pewnie jakimś zielonym z czarnym, i magicznie powstało to co widzicie [tak, przesadziłam specjalnie]. Poza tym...co takiego Wam da ta wiedza? I tak nie będziecie umieli połączyć tych kolorów tak jak ja [czyli na chybił trafił, wiecznie poprawiane czym popadnie]...naprawdę chcecie być chodzącymi kopiami mnie [ekhem, kopiami, których nie znoszę, i pewnie znalazłoby się parę osób, które będą oskarżały Was o kopię :') chcecie tego?] czy kogoś innego...
A jeszcze w temacie pytania/proszenia o podanie dokładnych odcieni - jesteście świadomi, że pytanie czy prośba nie równa się rozkazowi, i prosząc o coś, akceptujecie ewentualną odmowę?
Nie jesteście niestety wszechmogący, i Waszych żądań nikt nie ma obowiązku potulnie spełniać. Ale przecież pytanie od teraz jest równe rozkazowi, i nie mamy już prawa do decydowania o tym, co komu mówimy...a po niebie latają słonie w cyrkowych strojach, ta jasne.

Pewnie jestem jakaś staromodna, ale uważam, że więcej można zyskać, samemu próbując różnych technik, aż znajdzie się tą, która nam się spodoba [a co jeśli np. moja technika nie przypadnie Wam do gustu? Myśleliście o tym?]...


W tym temacie mam nadzieję już dość się opisałam, ale znając życie i tak mało kto zrozumiał przekaz, i wyszłam po raz kolejny na egoistkę...ale dobrze, niech tak będzie.

Tak więc...żegnam się z Wami na dzisiaj, a wszelkie pytania o SR prosiłabym, by znalazły się pod tym postem.

PS. jeśli ktoś po przeczytaniu tego posta pomyśli, że robię coś wbrew prawu, niech zapozna się z tzw. Prawem Cytatu.

22 komentarze:

  1. Jak zobaczyłam tutuł to takie ,,Cooo,Nin robi SR?To nie może być prawda",wchodzę i faktycznie to nie prawda
    Mam takie same poglądy jak Ty.Każdy ma (albo jeszcze nie) swój styl rysowania i powinien się tego trzymać.
    Mnie też wkurzają pytania typu ,,A jak smakuje to masło?" czy ,,Czy ten dopiero co naostrzony nóż jest ostry?" (wiem,że to nie o rysowaniu,ale chyba podobna sytuacja).
    No i tego...Chyba tyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło jest masłem, smakuje tłusto
      Nóż jest nożem, i tak odradzam dźganie się nim
      Heh, w sumie miałam powiedzieć, że to nieprawda w rozwinięciu, ale nie chciałam być aż tak okrutna ;-;

      Usuń
  2. -SR skóry i nie tylko

    Przeczytałam tytuł postu. CO!? SZKOŁA RYSUNKU NA TWOIM BLOGU? NIEMOŻLIWE!

    Czytam dalej: Hejka, dzisiaj, ponieważ dużo osób o to prosiło mam dla was Szkołę Rysunku [SR]
    Moja reakcja: ŻE WHAT?
    Znowu dalej: ... no tyle że nie
    Aha , no to wszystko w normie ( a już się bałam , że Mad robi SR )
    Nie chcę żebyś była, jak wszyscy inni blogerzy, gdzie na ich blogach są m.i.n ( chodzi mi tu o blogi rysownicze itp. ) SR, jak to zrobiłam? Recenzje...

    To się robi nudne. To już jest nudne. *Ziewa* Ach, znowu SR ...


    Ale twój blog jest unikalny. Taki twój. Typowo twój.


    Na marginesie - mogę do Ciebie mówić Mad ?


    Tak, troszkę się rozpisałam
    Pati_Art

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiałam się jak to czytałam XD wolę być oryginalna, w sumie po części dlatego, że nie chcę by ludzie oskarżali mnie o kopię, stąd...boli mnie jak ktoś kradnie mi coś, nad czym długo myślałam ;-;

      Dziękuję i tak, możesz nawet Nin pisać [lol, i tak mało kto mnie traktuje z jakimś respektem, póki nie zaczniecie się nazywać moimi przyjaciółmi bez mojej wiedzy to jest spoko...] ^^

      Usuń
  3. Chętnie przeczytam jak zmieniło się twoje rysowanie^^ Z tego co wiem każdy nawet gdy będzie chciał skopiować czyiś styl, nie wyjdzie mu to i zostanie ślad po jego własnym stylu :') Kiedyś też robiłam sr (idk nie wiem czemu;-;). Ja na swoim stylem pracuje coś około 3.5 lat(?) I zgadzam się z tobą w 100%.
    ~Alexa
    (Pierwsza hehe :v)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jadnak nie [*]

      Usuń
    2. Jej ^^ muszę poszukać starszych prac...
      W sumie tak, i dlatego też nie polecam SR, bo zmienianie się na siłę i często wbrew sobie nie jest dobre...ja robiłam jeszcze rok temu, możecie nawet na chrysi zobaczyć te cudowne SR, jeśli nie przeszkadza Wam, że są nieco nieaktualne...

      Usuń
  4. Także zgadzam się z Tobą. Ja ostatni sr robiłam ponad 5(?) miesięcy temu ;-; Lecz od tego czasu tego już nie robię, bo po co? Co od stylu to ja właśnie go znalazłam, nie jest (raczej) do nikogo podobny ^^ A twojego stylu nie da się podrobić, bo jest za bardzo skomplikowany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dawniej ;-; w sumie ciągle stylu szukam, a w każdym razie próbuję udoskonalać ten obecny...kto wie co odwalę za rok ;-; co do skomplikowania nie wiem, zależy jak kto uznaje...dla mnie jest trudny ;-;

      Usuń
  5. cóż...ja osobiście jako tako sr i tutoriali nie wykorzystuję...bo prędzej czy później i tak zaczynam robić po swojemu xd od cb sr nie wymagam...wystarczy, że popatrzę na twoje prace, a już jestem w stanie mniej więcej odcyfrować kolory B)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet przestałam je czytać ;-; więcej daje mi zdjęcie czegoś gotowego, do czego mogę próbować się dopasować, ale...i tak wolę swoje metody.

      Usuń
  6. Ej... Spóźniłam się. Miałam napisać komentarz jakieś kilka godzin temu, ale byłam na telefonie, a potem sobie pisałam jakieś dziwne opowiadanie i no...
    Nie przedłużając:
    SR nie są tak do końca złe. Można się dowiedzieć, jak ktoś coś robi. Chociaż na przykład ja, nie jestem w stanie czytać dokładnie jakich ktoś użył kredek, choć i tak ich nie mam, a kiedy już chcę coś porysować, to wolę zrobić coś swojego. Za to lubię przeglądać rożne poradniki dotyczące cieniowania, anatomii człowieka,jak rysować różne materiały, ponieważ dzięki temu zwracam uwagę na różne szczegóły, których wcześniej nie zauważyłam. Tak samo lubię czytać różne ogólne porady, dotyczące rysowania.
    I jedna rzecz, która mnie troszkę denerwuje. Nie chce wyjść na niemiłą, czy coś, tylko po prostu mogłabyś co chwilkę nie wspominać, że i tak znajdą się hejterzy itp, itd.
    :D
    - FloRainly

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie jest do końca złe, ja po prostu napisałam, co na ten temat uważam. Są fajne, jeśli chcesz zobaczyć, jak dana osoba coś rysuje, ale nie musisz od razu robić wszystkiego, by być jak ona ;-;
      W sumie racja z tymi hejterami, postaram się aż tak często o tym nie truć xD

      Usuń
  7. Ja też kiedyś (czyli chyba na początku prowadzenia mojego bloga ;-;) robiłam SR, jak coś narysować, ale również przestałam. I w sumie nie wiem dlaczego tak się stało...może dlatego, że ciężko mi było pokazywać jak rysuję na zdjęciach (?) i obawiałam się, że nie wszyscy mogą zauważyć coś co jest ważne w danym punkcie...tak, to chyba dlatego ;-;
    Teraz wolę robić Tutoriale DIY, jak zrobić coś własnoręcznie, typu jakieś dekoracje do pokoju itp. :) W sumie uważam, że taki rodzaj Tutorialów jest ciekawszy, ale to tylko i wyłącznie moja opinia ;-;
    ~Nat
    P.S
    Fajne nowe tełko na blogu, Nin ^-^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przerywanie, żeby zrobić zdjęcie męczy...poza tym nie ma gwarancji, czy to o czym piszemy zostanie dobrze zrozumiane ;-; ja tam DIY nigdy nie robiłam, i raczej nie zacznę, ale z innych powodów [mam głęboko zakorzenione przekonanie, że większość DIY służy jako zbieracze do kurzu, i nie czuję potrzeby produkowania ich ;-;]
      Dzięki Nat ^^

      Usuń
  8. Mam podobne zdanie do cb i wszystkich którzy tu napisali kom. Ech, jestem na chrysi od lata [?] i pierwszy raz piszę komentarz pod takimi postami, gdzie jest Twoje zdanie. Ech. Kiedyś czytałam SR, i próbowałam się do nich dostosować, ale zawsze mi wychodziło inaczej (teraz się cieszę, że wychodziło inaczej, ale kiedyś miałam od tg doła) więc dałam sobie z tym spokój.Jakoś dziwnie to napisałam ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I najlepszego z okazji Dnia Kobiet^^

      Usuń
    2. Wow, to długo jesteś...w sumie blog jest od kwietnia 2k15, ale niektórzy są pewni że nie ma roku ;-;
      Każdy coś swojego wnosi nawet próbując naśladować czyiś styl, i nie ma potrzeby się z tego powodu dołować, to raczej naturalne ;-;
      A dziękuję, wzajemnie [wiem, jest już czwartek ;-;]

      Usuń
  9. Eh... Jak dla mnie, to naśladowanie kogoś za wszelką cenę jest bez sensu ;-; Poza tym, z punktu widzenia tego kogoś można stać się upierdliwym. Serio, lepiej mieć swój styl, choć na początku niedoskonały, to trzeba go sobie samemu wyrobić. A co do Twoich prac, to jest wielka różnica *U* Tak wszystko teraz żywiej wygląda B)

    CrL <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, warto pomyśleć jak czuje się osoba, którą naśladujemy...może są tacy, którzy swoje sobowtóry lubią, ale ja do nich nie należę ;-;
      Dzięki ^^

      Usuń
  10. Nie podoba mi się ten post. Nie wiem, czy dalej będę cię czytać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy się podoba czy nie, to zależy od gustu - ogólnie mój blog raczej artystyczny nie jest, nie umiem pisać jedynie o pracach. Częściej wyrażam swoje zdanie, a jeśli Cię to nie kręci, nikogo na chrysi zatrzymywać się będę...

      Usuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję