27 maja 2017

Uroczy stain challenge

Hejka ~
Po kolejnej, prawie tygodniowej nieobecności, wreszcie coś piszę... pod ostatnim postem dodałam, że postaram się dodać jakieś prace. Jednak... złapał mnie mały art-block, więc długo nie mogłam się zabrać za rysowanie czegokolwiek... aż nie przypomniałam sobie o istnieniu stain challenge. Już jakiś czas temu robiłam to wyzwanie, ale spodobało mi się na tyle, że postanowiłam je powtórzyć.
Poprzednim razem użyłam zielonej akwareli Karmański, ale teraz postawiłam na kolory, które lubię o wiele bardziej [nie żebym miała coś do zieleni - po prostu lubię go nieco mniej niż np. niebieski], czyli błękit [chociaż ten, którego użyłam wpada w ultramarynę...] i fiolet z zestawu akwareli Gansai Tambi.
Tak przy okazji - zaopatrzyłam się w końcu w lepszy papier do akwareli [lepszy, to znaczy... z większą fakturą, wygodniej mi na takim malować, nic na to nie poradzę], i zamierzam wykonywać więcej prac właśnie akwarelami.
Eh, odchodzę od tematu posta jak tylko mogę...

Przed rysowaniem zrobiłam zdjęcie każdej plamie [przeważnie tak, jak wyglądała na kartce, chociaż niektóre ujęcia są z nieco innej perspektywy], a następnie zabrałam się do rysowania tego, co widzę w plamach. Początkowo zamierzałam użyć jedynie cienkopisu Micron 005, jednak zdecydowałam się dodać biały żelopis z Sakury [w którym od razu się zakochałam ♥], żeby plamy wyszły ciekawiej.
Pierwsza plama skojarzyła mi się z jakimś misiem, a brat stwierdził, że jest to koala, więc zdecydowałam się przedstawić misia koalę. Jednak... nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek rysowała jakiegokolwiek zwierzaka, choć trochę zbliżonego wyglądem do koali, więc... nie wyszło zbyt dokładnie. Nie wiedziałam, co zrobić z chmurzastym [?] ciałem koali, dlatego po namyśle zrobiłam z plamy duszka, który wychodzi z jakiejś miski, i na dodatek macha chusteczką.
Ta plama... nie miałam pomysłu, co z niej zrobić. W końcu padło na coś w rodzaju wiedźmy z naprawdę bujnymi włosami, siedzącej na chmurze i rysującej coś na kamieniu czy desce. Jeśli ktoś nie widzi, to miało być ujęcie z góry, przynajmniej w założeniu... Co mnie skłoniło do takiej interpretacji tej plamy? Chyba ten... em... nos? A Wy, co widzicie?
W sumie jak teraz patrzę na zdjęcie przed narysowaniem, to przypomina puchatego motylka :')
Dobrze, wirtualna piątka dla osób, którym tak jak mi od razu ta plama skojarzyła się z psem. Mistrzynią w rysowaniu psów raczej nie będę, ale chyba nie jest aż tak źle... ogólnie przy większości plam, które przypominają mi dym, długo się nie zastanawiałam i robiłam z nich albo chmury, albo coś jak dżina z lampy.
Może i mało na to wskazuje, ale ten kształt kojarzył mi się ze zniszczeniem, pożarem czy czymś w tym rodzaju. Został więc wzgórzem z płonącą latarnią/wieżą, otoczoną lasem, z którego wypływa potok.
Początkowo chciałam zrobić tutaj potwora, który składałby się z ludzkich palców, jednak [częściowo przez to, że to jedna z ostatnich plam, którymi się zajęłam] reszta plam i tego, co w nich widziałam była jak dla mnie zbyt urocza [stąd też tytuł posta :')], i plamka została małym, robaczkowatym kosmitą z wielkimi oczami i jakąś małą płetwą na głowie.
W tej plamie zobaczyłam jakąś mysz, jednak miałam problem z jej dołem... nie chciałam robić kolejnych chmurek, więc postawiłam na spódniczkę i małe buciki, przez co praca kojarzy mi się z jakimś cyrkiem... w sumie, teraz to wygląda nawet na małego słonika ;-;
Plama, z którą miałam dylemat, czy narysować tu motyla, machającego pseudo muminka, czy może krokodyle... jednak poniósł mnie uroczy nastrój reszty prac i powstał ludzik, który wyłania się z krzaków i wita z innymi.
To plama, z której po prostu musiałam zrobić jakąś mapę. Zakreskowany obszar to lenno, dwie flagi symbolizują pokoje, a miecz - wojny. Zastanawiałam się nad nazwą, a że San Escobar było już zajęte, kraj nazywa się Republica de Santo Mondeo ["Mam Mondeoooo, w skrzyni mi rąbło..." eh, to się nigdy nie znudzi :')]. Mimo, że kraj ten nie posiada wysp, jeden z jego półwyspów nazywa się Island, czyli... wyspa.
Samochodowo podobna głowa smoka z wyrazem twarzy niczym lenny face. Po prostu.
To... nie miałam innego pomysłu, ta plama po prostu  m u s i a ł a  zostać słoniem. I to takim z uszami w plamki.
Postanowiłam, że na tej kartce musi znaleźć się motyl. Padło na tą plamę, więc... ogólnie chcę zrobić więcej motyli akwarelami, ale na to będzie raczej osoby post...

Na dzisiaj to będzie tyle. Oczywiście możecie pisać, co Wy widzicie w danej plamie, oraz samodzielnie interpretować to, co udało mi się zobaczyć ^^ Jestem ciekawa, co jeszcze da się tu zobaczyć...
Powyżej jeszcze wszystkie kształty razem, całość prezentuje się moim zdaniem ciekawie.

Pewnie niedługo podsumowanie ankiety, ale jeśli ktoś jeszcze jej nie wypełnił, a chce to zrobić - zapraszam.

14 komentarzy:

  1. Super *.* Chyba też zrobię ten Challenge *.*
    Choco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, szczególnie na artblocka ^^

      Usuń
  2. Nin, derwenty kupiłaś?
    Super skojarzenia.Piona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drawingi? Już dość dawno xd a Coloursofty... miałam w którymś poście o nich pisać, mam 15 kolorów na sztuki, ale to głównie odcienie do skóry i te pastelowe, pewnie kiedyś więcej o nich będzie, na razie używałam ich głównie w ll.
      Piona xd

      Usuń
    2. A, i fioletowa plama nr 1 to hefalump! Serio, to musi być hefalump!

      Usuń
    3. Możliwe xd a może po prostu nie jestem taka dobra w rysowaniu słoni czy myszy xd

      Usuń
  3. Słodkie są te rysunki, wyglądają jak obrazy ze snu dziecka (tak mi się skojarzyło^^). Najbardziej spodobał mi się słonik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydają urocze, stąd tytuł ^^ w sumie po zrobieniu kilku plam, starałam się utrzymać resztę w takiej słodkiej atmosferze, żeby to do siebie pasowało xd dziękuję ^^

      Usuń
  4. Świetnie wyszło ^^ A poza tym, zrobisz aktualizację zakładki ''narzędzia''?
    -♡ℓιℓιαиα♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, zrobię, jedynie... jest koniec roku, dla mnie też koniec kolejnego etapu edukacyjnego, więc mam tak jakby urwanie głowy, i jak widać niezbyt mam czas na blogowanie czy rysowanie, więc jeśli zrobię, to prawdopodobnie końcem czerwca czy całkiem na wakacjach.

      Usuń
  5. Masz fajną wyobraźnię :D w życiu nie wpadłabym na zrobienie którejkolwiek z tych postaci ze zwykłej [albo niezwykłej] plamy.
    No może z wyjątkiem pieska, on już mówił sam za siebie kim jest xd
    Więc piona ;)
    A pierwsza plama od razu skojarzyła mnie się ze Stichem z bajki "Lilo i Stich". Oglądałaś może?

    Pozdrawiam ~~Log*ś

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty to masz wyobraźnię. Ja we wszytkim widzę motyle! (To nie hejt) nie wiedziałam że istnieją słonie z uszami w paski XD
    Kitty333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może istnieją xdd dzięki kittusiu ^^

      Usuń
  7. Dla mnie siódma plama to latająca smoko-owca.
    ~Chomiś

    OdpowiedzUsuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję