29 czerwca 2017

Bullet Journal

Hej wszystkim ^^
W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam... coś nieco innego, niż robiłam do tej pory. Ostatnio [a przynajmniej z tego co widzę... mimo iż trendy i ja to połączenie, które praktycznie nie występuje ;-;] dużo jest w internecie tzw. Bullet Journal [mam nadzieję, że nic nie przekręciłam], które, z tego co się dowiedziałam, są czymś w rodzaju terminarza, planera, robionego własnoręcznie i bardziej spersonalizowanego [przepraszam, jak coś źle tu wytłumaczyłam, możecie mnie poprawić w komentarzach, jeśli znacie lepszą definicję]. Dość długo nie mogłam się przekonać do idei Bullet Journal, jednak... z racji tego, że przeważnie i tak nie mam nic do roboty, postanowiłam spróbować, i w tym poście pokażę Wam, co z tego wyszło [lub nie wyszło].
Na początku chcę zaznaczyć, że nie starałam się mojego Bullet Journal robić wedle jakichś ścisłych zasad czy czegoś, a przy jego tworzeniu kierowałam się głównie filmikiem Sami, który możecie zobaczyć poniżej.


Postanowiłam nie kupować specjalnego, przeznaczonego do tworzenia Bullet Journalu notesu [jeśli taki istnieje], zamiast niego wykorzystałam zalegający w moim pokoju notatnik [kupiony w jednym z Supermarketów Chińskich za ok. 17 zł], którego chciałam użyć jako pamiętnika, jednak, jak to ja - nie umiem pisać takich rzeczy.
Oprócz czegoś, w czym będę BJ [z tego co się orientuję, skrót to BuJo, jednak jak dla mnie nie brzmi za ładnie, więc...] robić/prowadzić, przygotowałam sobie linijkę [30 cm, ponieważ mój pokój wygląda, jakby przeszło przez niego tornado/jakby ktoś mi powiedział, że mam samolot gdzieś tam, i jakieś 20 minut na spakowanie się, stąd ona rzucała się w oczy ;-;], brushpeny, cienkopisy [dwa Microny o grubości 05 i 005 w kolorze czarnym oraz cienkopis Stabilo point 88 w kolorze lawendowym i cienkopis firmy Rystor {?} w kolorze turkusowym], biały żelopis i pisak metaliczny.
Jeśli jeszcze o tym nie wspominałam - szykuje się, że ten post to jedno wielkie masło maślane :')
Przepraszam za zielonkawe zdjęcia - miałam zaciągnięte żaluzje w pokoju, w którym i tak było grubo ponad 30 stopni, i nie chciałam usmażyć się jeszcze bardziej. Ale spokojnie, zdjęcia stron są już nieco lepsze :')
Notatnik z chińczyka [ach to nadawanie nazw przedmiotom] ma bardzo fajny design, zaczyna się od takiego emblematu z piórem i napisu "This is our story", który pojawia się później na każdej stronie. Papier jest bardziej żółty niż biały, co najpierw mi przeszkadzało, ale później... stwierdziłam, że nada mu to trochę starszy charakter, i nie będę narzekać.
Jedyne, co nieco mi przeszkadzało, to liczba linijek na stronie... koniec końców sobie z tym poradziłam, ale trochę czasu myślenie "co robić?" mi zajęło. Pośrodku jest też pogrubiona linia, która przy jednych stronach przeszkadza, przy drugich się przydaje... ok, bo niedługo zacznę robić recenzję tego zeszytu ;-;
Zapomniałabym jeszcze, mój Bullet Journal ma rozmiar nieco powyżej A5 [może to B5, nie wiem, nie porównywałam], strony są cienkie, jednak jeszcze nic mi nie przebiło na drugą stronę [co z kolei nie oznacza, że z całej siły paprałam kartki brushpenami...].
Na pierwszej stronie się podpisałam [bez nazwiska, ponieważ... lubię moje dwa imiona, i tak bardziej mi się podobało], bardzo ambitnie ;-; zdecydowałam się na motyw z takimi jakby... strzałami?
[tak, ten notes też ma linijkę ;-; jednak jeszcze nie ogarnęłam, po co jest]
Legenda... nie wiem, czy jest coś, co mogłabym o niej dodać, może tylko tyle, że jest tak krótka prawdopodobnie dlatego, że i tak nie będę się jej trzymać, i możliwe że dodam coś do niej później, mam jeszcze miejsce na spodzie.
Tutaj kalendarz na pozostałe pół roku - mniej więcej przy sierpniu doszło do mnie, że mogę robić te miesiące szersze, jednak postanowiłam dokończyć w ten sposób tą stronę, a poprawiony kalendarz zrobić na drugiej. Przy okazji, dla przesądnych - w tym roku czeka nas piątek 13-stego, w październiku :')
Tutaj zaczynają się tabelki - pierwsza dotyczy filmów/seriali [ale też kreskówek], które planuję obejrzeć, obok miejsce na datę premiery [lub datę, kiedy zamierzam się na to wybrać], a obok będę zaznaczać, czy zaliczyłam film [i czy mi się podobał :')].
Na stronie obok mam miejsce na swoje życzenia [inaczej, lista potrzebnych mi rzeczy, lub tych, które chcę, jak zwał tak zwał], zachcianki itp. :')
Teraz - "ambitny" nagłówek miesiąca, gdzie nazwa po angielsku znalazła się tylko z jednego powodu, a mianowicie: Ninu nie umie planować przestrzeni i myśli, że takie krótkie słowo jak "lipiec" znajdzie się na środku kartki, jeśli napisze je w tym miejscu.
Kalendarz miesiąca, który na 90% zrobiłam krzywo, ale... tak musi zostać.



Coś, co radziłabym powiększyć poprzez kliknięcie - stronka, gdzie zamierzam notować sobie pomysły na posty, rysunki, projekty itp., z upośledzonymi znaczkami Bloggera, Tumblra, naklejką ll [pierwsze zastosowanie dla tej naklejki, jakie wymyśliłam przez rok] oraz symbolem szkicownika, również upośledzonym.




Nawyki - strona, po której nazwie spodziewałam się czegoś głupiego... jednak takie złe to nie jest. Umieściłam w tej tabelce wszystko, co jest dla mnie w miarę istotne, i zamierzam [jeszcze nie zdecydowałam, czy będę to robić kropkami, kwadratami, znaczkami x czy czymś innym] znaczyć sobie dni, w których daną czynność wykonałam. To będzie w sumie taki test, czy potrafię być systematyczna...
Strona, która była mi bardzo potrzebna :') zamierzam śledzić swoje postępy w rekrutacji do wymarzonego liceum i mam nadzieję, że na zdjęciach wyjdę jak człowiek, a nie żeńska wersja Quasimodo... do którego nic nie mam, ale to nie znaczy, że mam zamiar się do niego upodobnić.
Teraz czas na moje chyba ulubione strony - tabelka, w której będę zaznaczać, jakie książki i kiedy przeczytałam, oraz znaczyć czy były fajne, czy nie. Obok najbardziej pracochłonna strona - statystyki do wszystkich social media, do których statystyki mi się przydadzą.
Ostatnimi stronami są miejsce na notatki oraz terminy wycieczek [które prawdopodobnie i tak się nie odbędą, ale cóż, planować można].
Coś, co trudno mi zaliczyć pod kreatywną stronę, czyli kalendarz na najbliższy tydzień. Tak, musiałam się pomylić i napisać 2 zamiast 3, więc ostatecznie... nie mam dnia 30., tylko 29 + 1 ;-;

Teraz pytanie do Was - chcecie, żebym co miesiąc robiła wpis o BJ, pokazywała wypełnione strony z poprzedniego miesiąca i robiła te na nowy miesiąc? Wolę Was wcześniej zapytać, bo jeśli [za przeproszeniem] będziecie mieli takie coś w dupie, to raczej nie będzie miało sensu, żebym pisałą o tym na blogu.
Ktoś z Was robi Bullet Journal? A może denerwuje Was ta moda?

Jako "miły" akcent na zakończenie, mam dla Was moje najnowsze "dzieło", czyli inspirowaną Raven z kreskówki TeenTitans [pl: Młodzi Tytani] oraz stylem artysty _picolo [https://www.instagram.com/_picolo/] pracę na konkurs z okazji dnia dziecka.







Do wykonania pracy użyłam brushpenów Ecoline, kilku kredek FC Polychromos i Durer [wkurzycie się, jak nie będę stosować u umlaut?], białego żelopisu, pisaków z Koh-I-Noor oraz Microna 005. Mam w planach przedstawienie w podobny sposób większej ilości bohaterów kreskówek, ale czy coś z tego wyjdzie, zobaczymy później...













Post wyszedł dłuższy niż się spodziewałam, i mam nadzieję że tym wynagrodzę Wam brak wpisów przez długi czas :')

15 komentarzy:

  1. mam nadzieję że na liście tych filmów/seriali jest skam [i plsplspls rób takie posty co miesiąc] - pozdro w. chociaż pewnie i tak wiesz kto to no ale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na liście na razie nie ma nic wiku ;-; chociaż przez zaspamienie mi przez osobę wiadomą [no dobra, osoby wiadome, chociaż nadal nie wiem jakiej telepatii użyłyście] skamem tumblra nie wiem czy jest sens żebym to oglądała rip

      Usuń
    2. J E S T S E N S
      poza tym mówiłam ci żebyś tam nie wchodziła

      Usuń
    3. trzeba było nie reblogować, a poza tym nie jesteś moim szefem

      Usuń
  2. Super ^^ Też się ostatnio za to wzięłam, ale jakoś weny nie mam na dokończenie ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yay ^^ ja w sumie uporałam się w kilka h [spieszyłam się, przebywanie w moim pokoju w godzinach popołudniowych w lecie to samobójstwo ;-;], i w sumie najwięcej frajdy mi sprawiło wykonywanie go i myślenie, co gdzie i jak :')

      Usuń
  3. BJ są spk *v* Miałam zamiar coś takiego zrobić, ale znając mnie nie chciało by mi się pisać po paru dniach xD
    ~Magick

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi niby nie xd nie no, może mnie ta idea z wykonywaniem BJ samodzielnie zmotywuje... ja i systematyczność to sprzeczne wartości, ale możliwe, że z tym mi się uda...

      Usuń
  4. Ja bym chętnie czytała posty o BL. Ja jednak chyba nie mogłabym prowadzić czegoś takiego,
    ponieważ:
    a) W moim życiu rzadko dzieje się coś ciekawego i nie miałabym o czym pisać.
    b) Mam totalną sklerozę i każdego dnia zapominałabym wypełniać tabelek.
    c) Pewnie po prostu by mi się nie chciało.
    PS:Tak w ogóle to dopiero w tym poście dowiedziałam się, żę jest coś takiego jak BL. ;-;
    ~Chomiś

    OdpowiedzUsuń
  5. Mammmm, dla mnie jest super! Też planuje post o nim, i czekam na więcej twoich postów jak trochę go wypełnisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ej, fajne to ;w; chcesz to pisz, ja pewnie czytać będę

    OdpowiedzUsuń
  7. Ej, to jest naprawdę fajne ^^
    Ale i tak wątpię, abym to zrobiła. Zapewne skończyłoby się na kilku pierwszych stronach. Ostatnio kupiłam sobie jakiś notes i stwierdziłam, że zapiszę tam wszystkie rzeczy do mojej książki, ale przestałam po opisaniu dwójki bohaterów XDDD.
    Czekam na kolejne posty, kiedy już go bardziej uzupełnisz :D
    - Flo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niom, mi się bardziej podoba niż taki kupiony terminarz czy coś
      Ejj, nie poddawaj się xd jak coś mogę czytać tą Twoją książkę czy coś, jeśli chcesz xd

      Usuń
  8. Ja prowadzę ;D i też zaczęłam od Lipca, dopiero w poniedziałek go utworzyłam xD
    Jeśli będę tam pisać, to może na następny rok skuszę się na taki specjalny zeszyt do BJ. Oglądasz Sami? :> Yay, ja też xDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie ^^ też myślę, że jeśli mi się spodoba to po skończeniu go zainwestuję w coś lepszego :D taaak, Olsika i Elfika też xd ogólnie ja dość dużo oglądam :')

      Usuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję