22 lipca 2017

SameQuizy - Disney

Hejo ~
Na dzisiaj mam dla Was coś... nietypowego [przynajmniej jak na chrysi, chociaż tu wszystko jest nietypowe...]. Nie wiem, czy zrobię z tego serię [wiecie, jak to jest z "seriami" na chrysi ;_;], więc potraktujcie ten wpis jako eksperyment, odmianę. No ok, ale o co chodzi? Myślę, że większość z Was dobrze zna stronę/aplikację sameQuizy, gdzie mamy do czynienia [jak wskazuje nam nazwa] - z wszelkiej maści quizami, od opowiadań, przez głosowania, aż po zgadywanki. Ja posiadam tam konto [od ponad roku :') mój nick to Ninaleksandra], i bardzo polecam wszystkim, którym się nudzi :') a dzisiaj zamierzam zrobić jakiś quiz przy Was [jeśli w blogosferze jest to w ogóle możliwe...], więc kto jest ciekawy, zapraszam do dalszej części posta ^^
EDIT: dodałam swoją wersję wyniku tego quizu :')
[wygląd str z 22.07.2017]
Jak pewnie zauważyliście po tytule wpisu oraz screenshocie, na dzisiejszy post wybrałam quizy o tematyce Disney'a. Jeśli ta seria się przyjmie, będziecie mogli sugerować mi kategorie oraz konkretne quizy, jednak na pierwszy raz wybrałam coś samodzielnie. Dla tych, którzy nie wiedzą - na stronie sQ mamy do wyboru kilka kategorii: zgadywanki, opowiadania, głosowania, testy, quizy, facequizy... ja na dzisiaj wybrałam quiz z kategorii quizy [czyli tej zwyczajnej], a link do niego znajdziecie poniżej. 
Ogólnie, jeśli chcecie, możecie sami test rozwiązać i napisać co Wam wyszło w komentarzach, oraz których moich odpowiedzi się spodziewaliście, a które totalnie Was zaskoczyły [taaak, integracja].
Pierwsze pytanie dotyczy miejsca zamieszkania [w sumie dajcie znać, czy potrzebne są screeny pytań, czy wystarczy że je napiszę, ale z racji tego, że to pierwszy taki wpis na chrysi, chciałam żeby nic nikomu nie umknęło], czyli gdzie chciałabym spędzić mój żywot jako disneyowska księżniczka [wgl, obstawiacie że która mi wyjdzie? Bo przeważnie w quizach zawsze wychodziła mi Roszpunka, Merida albo Bella {chyba że w tych na podobieństwo z wyglądu, wtedy najczęściej Śnieżka ;-;}, więc pewnie któraś z nich...], czekając na wybawiciela na białym rumaku [chociaż, zważywszy na to, jakie mamy czasy, prędzej ja wpadnę do niego, niż on do mnie ;-;].
Po niektórych opcjach można się już domyślić, jakiej księżniczki dotyczą, jednak... wybrałam zamek, trochę przekonało mnie to, że na zdjęciu jest zamek w Mosznej, o którym pisałam w poprzednim poście :') więc Ninu disneyowska princessa czekająca na swojego wybawiciela chciałaby żyć w zamku.
Drugie [nie są ponumerowane, ale teraz mam okazję policzyć pytania, więc skorzystam] pytanie dotyczy koloru włosów, jednak nie takiego, jaki mam [czyli brązowy ;-;], ale jaki chcę mieć... w sumie jak patrzę na zdjęcie pod pytaniem, to mem z L'orealem [nigdy nie wiem, jak to pisać, wybaczcie] tak bardzo [*]
Wahałam się między rudymi a czarnymi włosami [wiecie, dali mi wybór, nie muszę mieć brązowych ^^] zdecydowałam się na czarne, bo... lubię czarny, poza tym przy mojej trupiej skórze będzie wyglądać super [ahh, Śnieżka tak bardzo ;_;]. No więc Ninu czarnowłosa disneyowska princessa czekająca na wybawiciela w swoim zameczku.
Trzecie pytanko. W sumie niezbyt umiem odpowiedzieć, ponieważ odkąd ścięłam się na krótko [czyli od roku] nie układam włosów, nie używam spinek, gumek czy innych ozdób... i chodzę jak menel po wsiach [serio, idk jakim cudem rodzice mnie tak z domu wypuszczają, ale nieważne]. Ale Ninu disneyowska czarnowłosa princessa musi jakoś wyglądać, gdy będzie czekać na ukochanego, którego nigdy na oczy nie widziała, ale który jest jej przeznaczony w swoim zameczku [czy ja się nabijam z disney'a? Hmm, chyba bardziej z logiki niektórych baśni i ogólnie tego księżniczkowego świata... ale ciiii...].
Ach więc wybrałam jakże królewski kok samuraja [tak bardzo powiało Mulan], i wyobraźcie sobie, że w magiczny sposób odrasta mi tak z 30 cm włosów, żebym mogła się w to uczesać, ok? Bo z takimi do policzka to niezbyt jest możliwe, nie sądzicie?
A w pytaniu czwartym Ninu disneyowska princessa [będzie mem na końcu wgl] z czarną czupryną, upiętą w królewski i stylowy kok samuraja, mieszkająca w zamku i czekająca na swojego wybawiciela, wybierze sobie zwierzęcego side-kicka. Cóż to będzie?
Koteg. W sumie to zastanawiałam się nad kameleonem [ale jednak nie przepadam za czymś, czego nie można przytulić], ale... koteczki always and forevah. A tak przy okazji - czy dla Was też na pierwszy rzut oka ta jaszczurka z pierwszej propozycji wyglądała jakby ściskała jajko, a nie palec?
Piąte... aNGUUU TO PYTANIE DLA CIEBIE! Nie no, nie znam się na koniach :') w sumie trochę się ich boję, kiedyś na jednym jechałam [miałam może... 6, 7 lat?] i strasznie się bałam, że spadnę, więc zbyt dobrze mi się nie kojarzą. Ale widać Ninu disneyowska czarnowłosa princessa w koku samuraja, mieszkająca w zameczku i mająca kociego side-kicka musi jakiegoś konika mieć.
Maxiums zawsze spoko. Tak, wiem, boję się koni, a on do zbyt łagodnych nie należał... ale kto powiedział, że to ja będę na nim jeździć?
Szóste [i z tego co widzę ostatnie] pytanko. Tego się w sumie spodziewałam... ah, pytanie które przesądzi o losie Ninu, disneyowskiej, czarnowłosej, uczesanej w kok samuraja, posiadającej koteczka oraz Maximusa, mieszkającej w zamku i czekającej na ukochanego wybawiciela princessie... cóż to będzie?
Em. W sumie to kusiła mnie odpowiedź, że uparta i beztroska, jednak... lubię się bawić, więc niech będzie. 
A teraz, wielka chwila... albo nieee, czekajcie, muszę wcześniej ten obiecany mem wkleić. Chwilunia.
[wgl wiedzieliście, że jak wyguglujecie "princessa transparent" to wcale nie wyskoczy Wam to, czego chcecie?]
A OTO JEST, WSZECHPOTĘŻNA, CZEKAJĄCA NA UKOCHANEGO W ZAMKU W MOSZNEJ NINU, DISNEYOWSKA PRINCESSA W CZARNYM KOKU SAMURAJA, POSIADAJĄCA MAXIMUSA ORAZ KOTA, CZEKAJĄCA NA KSIĘCIA NA BIAŁYM RUMAKU [Maximus lepszy wgl].
Tak jakby co, ta upośledzona czarna plama z szarymi kreskami nad princessą to czarny kok samuraja, wybaczcie moje microsoft paint skills.
Ok. Osobiście preferuję moją wersję. Tak przy okazji, podczas rozwiązywania quizu nieźle się bawiłam, i szczerze zapomniałam, jaki był jego cel... ale ok. W sumie jak teraz na to patrzę, to Bella faktycznie ma trochę kok samuraja [spokojnie, i tak się nie znam]. 
Ogólnie, czy ktoś oprócz mnie widzi, że na wszelkich grafikach suknia Belli jest bardziej żółta, niż złota? A o ile się nie mylę, w filmie była właśnie złota... [tak samo jak w oryginale szara suknia Kopciuszka oraz rude włosy Anny, które Disney robi coraz bardziej w blond... polecam obczaić @artastic_me na insta]
No więc na dzisiaj to by było tyle. Miło będzie jak dacie znać, czy interesuje Was coś takiego jako seria, oraz ogólnie jak Wy byście to widzieli. 
Bywajcie *macha chusteczką, ocierając łzy niczym księżniczka na ckliwym filmie*


PS. których odpowiedzi się spodziewaliście? Może widzicie mnie jako zupełnie inną disneyowską księżniczkę?
PPS. a quiz polecam, nie za długi, nie za krótki... taki w sam raz.

PPPS. przed chwilą skończyłam [może nie najlepszy, no ale] rysunek przedstawiający moją wersję wyniku tego quizu.
[poza przerysowana stąd]
Jak już pewnie można zauważyć, praca przedstawia mnie jako disneyowską księżniczkę na podstawie odpowiedzi, które wybierałam w quizie. Ogólnie wiem, że estetyczne to nie jest, ale lineart mi się rozpłynął [ktoś poleca wgl jakieś narzędzia do lineartu inne niż microny? I najlepiej z pędzelkową końcówką... markeroodporne :')], cóż. Przy spódnicy jednak wykorzystałam ten fakt, by nieco ją pocieniować... suknia, z tego co widać, nawiązuje kolorystycznie do sukni Belli, a fryzura to mój wybór z testu. Nie, nie miałam siły na konia, kota i zamek :') 
Pracę wykonałam w jakieś pół godziny [o ile dobrze patrzę na daty na snapie, gdzie zresztą macie okazję zobaczyć sam lineart pracy] markerami Graph it oraz Promarkerami Gold oraz Buttercup [ponieważ z Gi mam tylko jeden w miarę złoty kolorek].
Nie, nie umiem w czarne włosy i lineart.

6 komentarzy:

  1. Ta małpka z czwartego pytania jest taka awwww :3
    Ogólnie to mam dwie propozycje jakie mogłabyś robić "kłizy":
    - Rywalki ( kiedyś lubiłaś tą książkę, nie wiem czy nadal ją lubisz, ale piszę)
    - Władca Pierścieni, Hobbit, Sródziemie, ogólnie moje ukochane tematy, więc chętnie bym je zobaczyła u Ciebie
    Quizy w obu tematach są, sprawdzałam.
    Co do Quizów, to te "zwykłe", jak to nazwałaś nazywają się chyba "Quizy osobowości" , czy jakoś tak.
    Pozdro
    ~Chomiś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rywalki w sumie nadal lubię, wiem, że jest ogromny hejt na główne bohaterki, ale mam do tych książek sentyment. Władcę Pierścieni i resztę próbowałam oglądać, ale nic nie ogarniam, więc... byłaby niezła jazda, zwłaszcza przy zgadywankach :')
      Masz chyba rację, ja zwykle nie patrzę na to, jaką konkretnie quiz ma kategorię, a nazwałam je tak na potrzeby posta.
      Pozdro ~

      Usuń
  2. Mi się podoba ta seria ^^ SQ są super. Też mam konto ^^ (Chocunia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że na razie się podoba :') często tam wchodzę, jak się nudzę... i ogólnie narysowałam siebie jako tą księżniczkę z quizu, i pewnie to wstawię, jak zrobię zdjęcie lub skan, heh.

      Usuń
  3. Fajny pomysł na serię :D
    Quiz też zrobiłam i też wyszła mi Bella. ^^
    - Flo

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie byłoby gdybyś zrobiła z tego serię (Bo to jest chyba jeszcze nie do końca pewne, nie?) :D
    Tak przyjemnie mi się to czytało ^^ może to przez Ninu disneyowską princessę xD I fajny mem na końcu xD

    OdpowiedzUsuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję