22 sierpnia 2017

Back to school /biedronka

Tak, to dokładnie to, co myślicie.
Byłam ostatnio w biedronce, i przy okazji kupiłam kilka rzeczy, które myślę że mogę podpiąć pod back to school, i zamierzam je Wam tutaj pokazać. Może nie będzie to recenzja, jak było w przypadku mazaków, ale coś o zakupach na pewno wspomnę.
Przy okazji - pytania do Q&A można zadawać do środy [do godziny ok. 10.00 rano], ankietę znajdziecie nad postami w widoku na komputer.
Jak pewnie widać na miniaturce [szczerze, nie jestem pewna, czy to nazywa się miniaturka - mówię tak z przyzwyczajenia, ale jak coś możecie mnie poprawić] jednymi z przyborów, które zakupiłam są długopisy żelowe.
Długopisy są z niezbyt wiele mi mówiącej [i pewnie należącej do biedronki] firmy Kayet. Ja kupiłam je zapakowane w dość estetyczne, przezroczyste pudełko. Jak widzicie, są to 3 długopisy w kolorze czarnym [ostatnio bardziej lubię pisać czarnym kolorem, czy to jako długopis, czy jako atrament w piórze].
Bardzo podoba mi się ich design - nie jest przesadzony, za to bardzo miły dla oka. Nie wiem, czy są inne warianty, ale mój zestaw obejmował trzy długopisy: 1. w różowe, sprawiające wrażenie akwarelowych paski, 2. w złote kropki oraz 3. [mój faworyt] w miętowe, akwarelowe smugi.
Cała obudowa [z wyjątkiem elementów ozdobnych] jest biała.
Końcówki długopisów są pokryte woskiem [lub swego rodzaju gumą], żeby zapobiec wyschnięciu żelu [przynajmniej tak wnioskuję], jednak można się go łatwo pozbyć. Wszystkie piszą na czarno, szybko wysychają i robią cienkie linie, za co mają u mnie duży plus - kiedy piszę co kratkę nie lubię, jak górna linijka zlewa mi się z dolną przez grube linie pióra/długopisu.
Rzeczą, którą bardzo chciałam mieć [mimo posiadania bullet journal] jest kalendarz szkolny - mój to jedna z ostatnich sztuk, kiedy w sklepie zostały jedynie motywy czarno białe i takie jak ten, który mam, przetrząsnęłam całą biedronkę ale nie znalazłam tego z monsterami, który widziałam w gazetce. Postanowiłam więc zdecydować się na taki, jaki widzicie wyżej [oraz na miniaturce]. Kalendarz jest zamykany [?] na gumkę.
W środku ma miejsce na imię, nazwisko, adres, telefon, email oraz klasę [ach ta cenzura długopisami]. Jako że ostatnio mam fazę na małe litery, podpisałam się z ich użyciem.
W środku znajdziemy m.in. kalendarz na lata 2017/2018 i 2018/2019 [co mnie nieco dziwi, skoro reszta kalendarza jest o ile się nie mylę tylko na rok szkolny 2017/18...]
Jest tam także plan lekcji na dwa semestry - podoba mi się to, ponieważ w niektórych szkołach plan zmienia się co pół roku.
Strony kalendarza prezentują się tak [ma także miejsca na adresy oraz notatki, ale ma chyba potrzeby ich pokazywać] - mamy miejsce na notatki, mini kalendarz z miesiącem, który właśnie trwa, miejsce na zapiski [np. co robicie na której lekcji], oraz trzy wydzielone miejsca na ważne sprawy, rzeczy do zrobienia oraz spotkania.
Jak widzicie z boku, plan na weekend jest dużo krótszy, co jest raczej zrozumiałe, skoro to szkolny kalendarz.
Z tyłu kalendarza jest taka nietypowa mapka - podoba mi się [mam rozszerzenie z geografii :')], że nie jest to typowa mapa terenu lub województw. Taka miła odmiana xd

Ostatnim, nieco mniej związanym ze szkołą zakupem jest taka oto poduszka antystresowa.
Macie którąś z tych rzeczy? Cieszycie się na powrót do szkoły?

PS. odpowiedzi na pytania do Q&A będą prawdopodobnie we środę, macie czas na zadawanie pytań do też środy do godz. 10.00.

19 komentarzy:

  1. Posiadam owy kalendarz, tylko pastelowy w kropki ♥
    Niestety, gdy ja byłam w biedrze , nie było tych długopisów i ogólnie większości rzeczy, które chciałam kupić ;-; Zua biedra ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, fajnie ^^
      Ja szłam głównie w celu zdobycia taśm ozdobnych, jednak jak zobaczyłam, jak mało jest ich nawiniętych na rolkę, wybrałam te długopisy...

      Usuń
  2. Tak samo posiadam ten kalendarz i tak samo jak Choco pastelowy w kropki ^^ Ta mapka na końcu jest genialna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lel, ja nie widziałam tego w kropki u mnie... a szkoda, bo wyglądał fajnie xd

      Usuń
    2. W starych (a przynajmniej w tym z 2015/2016) moim zdaniem były lepsze mapy, bo i Europy i Polski ;-; (da się coś z tego zrozumieć?)

      Usuń
    3. Widziałam go. Ale mam taki z kaktusem, chmurką, buźką, arbuzem, ananasem, koroną z napisem queen, piorunem, okularami i wąsami, flamingiem, donutem, pszczółką, diamentem, listkiem, strzałą, papierowym samolotem i małymi gwiazdkami, kuleczkami i sercami. Z drugiej strony są małe kuleczki i serduszka, buźka, flaming, arbuz, kaktus i dodatkowo dwa napisy: xoxo i #lol.
      Widziałaś Choco?

      Usuń
    4. Nie :/ (ah, to szybkie odpisywanie )

      Usuń
  3. Agh, jak ja kocham posty typu back to school. Szczerze powiedziawszy kocham też kupować rzeczy do szkoły, hahah. ^^

    Co do różnych przyborów szkolnych, ja mam już prawie wszystko, oprócz lunchboxa/śniadaniowki i kilku pierdół do pisania. W ogóle te długopisy są piękne, chyba muszę wejść do Biedronki. Chociaż znając życie, w moim mieście już ich nie ma, meh. Niedawno zamówiłam sobie plecak i piórnik, wczoraj przyszły. No, przyda się. Ja osobiście jestem miłośniczką wszelkich kalendarzy, sama jeden kupiłam w Empiku. Oczywiście był ostatni, bo jakżeby inaczej. Mój też ma plan lekcji na dwa semestry, super, bo tyle się naszukałam idealnego. ;-; Ej, ja też chcę kalendarz pastelowy w kropki, dawać.

    ~Rode
    Matko, jaki długi komentarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze jakąś wielką fanką nie jestem, ale fajnie mieć o czym pisać xd
      Hm... nie mam śniadaniówki, nie wiem, kiedy ostatnio jakiejś używałam, zwykle noszę wszystko w jakiejś kieszeni ;-; idk czy będą, u mnie ostatnie sztuki były... ja kupiłam plecak, a dzisiaj zdobyłam różne naszywki, i planuję go jakoś ozdobić [ta, bo ci się ninu uda ;-;]. Nie za często mam w rękach kalendarz inny niż taki na ścianę xd
      Lel, tu są dłuższe xd im dłuższy tym ciekawszy wgl

      Usuń
    2. Ja też kocham kupować rzeczy do szkoły pjona

      Usuń
  4. Też mam kalendarz taki idk jak opisać z kaktusem i innymi rzeczami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A takiego chyba nie widziałam... muszę pogodzić się z posiadaniem tego w plażę czy cokolwiek to jest ;v;

      Usuń
    2. Jeśli chcesz bardziej wiedzieć jaki mg wysłać ci na priv na LL

      Usuń
  5. U mnie w Biedronce praktycznie nic nie ma, a jedynym większym sklepem jest Kaufland (dobrze napisałam?). Zeszyty kupiłam w Kauflandzie (które bardzo mi się podobają^^), ale po resztę trzeba jechać do Auchana (?) na drugi koniec miasta ;-;
    Te długopisy są śliczne^^ A kalendarz też jest fajny. Kalendarzy nie kupuję, bo zazwyczaj zapisuję informacje o sprawdzianach itp. w zeszycie lub ćwiczeniach (i przypominam sobie o nich na 20 min przed nią^^).
    Ja niezbyt się cieszę na myśl o powrocie do szkoły (wstawanie o chorych godzinach), ale jestem bardzo ciekawa nowej szkoły. Idę na rozszerzony angielski, może w końcu na angolu będziemy się uczyć, a nie rysować, heh. A jedyne dwie osoby, które będę znała w tej szkole są w równoległej klasie:')
    (Nie ma to jak pisać na temat posta xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zizin.... Ty mówisz, że na drugi koniec miasta musiałaś jechać do Auchana... Ja najbliższy mam gdzieś ponad 100 km ;-;

      Ja też nie kupuję kalendarzy ;v

      Usuń
    2. Ja mam Kaufland gdzieś w okolicy, ale rzadko tam jestem... przyzwyczajona jestem do układu biedry. Auchan wgl nie ogarniam czy u mnie jest czy nie ;-;
      Jeeej ^^ ja zwykle mam po dniu spędzonym w szkole popisane ręce xd
      O, chore godziny, z tym się zgadzam ;-; też jestem ciekawa szkoły xd i też będę miała rozszerzony angielski [w końcu lingwistyk].
      Ale to jest bardzo na temat xddd
      Ja mieszkam na takim zadupiu [sorry, ale inaczej mi to trudno określić], mam wszędzie daleko ;v;

      Usuń
  6. Oooh kocham kupować rzeczy do szkoły ♡ ja mam taki sam w kalendarz tylko w takie piórka...idk jak to określić...i jest to wersja pomniejszona wymiarów TM pocket ^^ w zeszłym roku też taki miałam bardzo się przydaje ^*^

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna wykładzina :)

    OdpowiedzUsuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję