9 sierpnia 2017

Mazaki dwustronne /biedronka

Hejka ~
Na dzisiaj [żeby odetchnąć od spraw związanych z ll itp.] przygotowałam dość nietypową [jak na mnie] recenzję - mazaków dwustronnych z Biedronki. Nie jestem pewna, ale chyba jeszcze można je kupić [o ile dobrze sprawdziłam na stronie sklepu, są dostępne od 3.08 do 13.08 i kosztują ok. 8.99 zł za zestaw]. Z tego co wiem, pisaki dostępne są w zestawach 12 sztuk [z tym, że każdy z nich ma dwa końce], i właśnie taki zestaw dzisiaj omówię.
dla zainteresowanych - link do pracy
Jak wspominałam wyżej, pisaki można kupić w zestawach, w których znajdziemy 12 dwustronnych flamastrów - zestaw kosztuje 8.99 zł [przynajmniej ja za tyle kupiłam, taka sama cena jest też podana na stronce, nie wiem jednak, czy nie różni się to w zależności od sklepu], co daje w przybliżeniu 0.75 zł za jeden dwustronny pisak [ale raczej nie da się ich kupić osobno, cenę po przeliczeniu podaję dla zainteresowanych].
Mazaki znajdują się w dość estetycznym opakowaniu, przez które możemy zobaczyć, z jakimi kolorami mamy do czynienia. Na karteczce z informacją [z drugiej strony jest pusta, wykorzystałam ją by zrobić próbnik] mamy oczywiście napisane, że pisaków jest 12, ale każdy ma dwie końcówki, każdą w innym kolorze. Opakowanie jest foliowe, raczej wytrzymałe [o ile sami nie zaczniemy się nad nim znęcać], więc może służyć nam jako piórnik na mazaki [oczywiście można się go pozbyć lub używać go jako palety do mieszania pisaków czy czegoś innego, by użyć ich na mokro, czego ja akurat nie robię].
Z tyłu opakowanie nie ma żadnych udziwnień, widzimy przez nie wszystkie mazaki, które kupujemy w zestawie. Kolory na skuwkach nieco różnią się od tych, które otrzymujemy na papierze, nie jest to jednak jakaś kolosalna różnica, jak zobaczycie poniżej.
Jak widzicie, niektóre kolory różnią się nieco od tych, których możemy spodziewać się po skuwkach, jednak jak na mazaki za nie całe 9 zł różnica nie jest jakaś rażąca. Podoba mi się, że mamy jeden [albo, jeśli ktoś się uprze, nawet dwa] kolory do skóry oraz jasne, pastelowe kolorki.
Ogólnie kupiłam te mazaki z myślą, by używać je jako bazy pod kredki [ludzie leniwi, do których należę, często to robią, ale to też dobry sposób jeśli chcesz mieć pewność, że pokryjesz kolorem całą powierzchnię] i nieźle sprawdzają się w tej roli. Raczej nie przebijają na drugą stronę kartki [naturalnie jeśli będziecie smarować nimi po kartce w nieskończoność, w końcu przebiją, jak chyba każde pisaki], co jest na plus. Kolor po zaschnięciu mazaka jest nieco bledszy niż ten widoczny zaraz po nałożeniu, bardziej też zacierają się granice między poszczególnymi liniami [jednak nie wykonałabym nimi całej pracy, nie są to markery alkoholowe].
Coś, co może nieco odstraszać - mają inne końcówki niż pisaki, które zwykle widujemy w sklepach. Są raczej grubsze niż cieńsze, jednak samym końcem [dość twardej zresztą] końcówki można wykonać naprawdę cienkie linie [patrz: kwiaty w tle pracy na miniaturce posta zostały wykonane czubkiem końcówki {ciemne} oraz płaską stroną {jasne}]. Końcówka o takim kształcie może być nieco trudniejsza do opanowania, mi przywodzi na myśl pisaki Crayola.
Zatyczki nie spadają z mazaków, zakłada i zdejmuje się je nie tak łatwo, jak się spodziewałam, jednak jak na mazaki za 8.99 zł są moim zdaniem opłacalne. Nie wiem, na ile starczą, z racji tego, że są przez pół krótsze niż "normalne" mazaki [dwustronne oznaczają więcej kolorów, ale też mniej danego koloru].
Powyżej pierwsza praca, jaką wykonałam z ich pomocą. Pisaki nałożone są jako baza na każdy element z wyjątkiem skarpetek, oczu, ust oraz białej części z przodu plecaka [idk jak to nazwać]. Użyłam tutaj koloru, który uznałam za nadający się do skóry i efekt całkiem mi się podoba. W pracy z miniaturki tym samym kolorem wykonałam bazę pod włosy.

Ktoś z Was też ma te pisaki? Kupujecie czasami artykuły do rysowania/malowania/tworzenia w biedrze?

[jeśli kogoś ciekawi praca, którą pokazywałam przy rysunkach na szablonach TM, znajdziecie ją na moim profilu na DeviantArt]

17 komentarzy:

  1. Kupiłam kiedyś cienkopisy w biedronce i okazały się b fajne, jednak wystarczyło nieco mocniej nacisnąć i końcówki się rozwarstwiały...
    Kupiłam też w biedrze szkiconiki a mianowicie: jeden formatu A3, a drugi A5. Ten pierwszy wyszedł niedawno i jest fatalny, drugi kupiłam jakieś 4-3 lata temu i okazał się dobry, niestety już mi się skończył :v
    Te mazaki wyglądają na dobre, nie spodziewałam się tego po nich :p
    ~Pozdro~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dość dużo rzeczy kupuję w biedrze xd chociaż częściej są to zeszyty czy pudełka... do przyborów podchodzę sceptycznie, jednak stwierdziłam że skoro te mazaki kosztują 9 zeta, to w najgorszym wypadku wezmę je do LO i będą moimi zakreślaczami xd

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię jakosciowo artykuły z biedronki. Jeśli chodzi o wypowiedź wyżej to nigdy nie miałam takie problemu z ich cienkopisami, ale wolę i tak te z lidla. Najchętniej kupilabym te z stabilo, ale są troszeczkę drogie. I wgl bardzo fajne prace. Podobają mi sie. - CattyAri

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam, czy kiedykolwiek kupowałam w biedronce jakieś cienkopisy, więc się raczej nie wypowiem. Mam chyba 7 stabilo, nawet nie pamiętam gdzie kupiłam i bardzo je lubię, mają w sobie dużo tego... tuszu? W każdym razie jednego używałam przez rok w szkole zamiast zielonego długopisu i nie wypisał się przez prawie rok, więc raczej opłaca się je kupować xd
      Thx [to się pewnie zaraz zmieni w forum o produktach z biedry ;-;]

      Usuń
  3. (Chciałam kom dodać już wcześniej, ale ja klikałam "przeslij komentarz" to mnie wywaliło z Chrysi ;-;)
    Mazaki są świetne ^^ tak się złożyło że po przeczytaniu posta szłam do biedry no i pomyślałam "czemu nie?" W końcu strasznie mnie do nich zachęciłaś tym postem xd tak więc kupiłam je i naprawdę mają piękne kolory *-* te pastelowe są naj ^^ Dzięki za zachętę xd a
    Ja prawie wszystko kupuję w biedrze xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, też tak czasami mam ;-;
      Yay ^^ mnie zachęciła cena xd pastele są naj, wgl po skuwkach spodziewałam się dostać jakieś słabe neony, a tu cudne pastele *-* nie ma za co xd ja żyję biedrą xd

      Usuń
  4. Czy tylko ja mam tego pecha, że rodzice nie chcą jeździć do biedry? A tam takie ładne rzeczy są xd No cóż nie zanosi się, że je sobie kupię. A szkoda, bo prezentują się całkiem fajne ^·^ Za to kupiłam sobie brushpeny w lidlu (24 kol za 18 zł) i przyznam, że też są niczego sobie. Tzn dobre dla kogoś takiego jak ja.^^ Odbiegam od tematu ;-; ~ pozdro Nin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, moi rzadko chodzą do lidla, ale biedra to mus za każdym razem, gdy jedziemy na zakupy. Z lidla mam chyba tylko trochę zeszytów xd może się zgodzą, a jak strasznie Ci zależy to chyba da się te pisaki zamówić na stronce biedry, idk
      Nie odbiegasz xd ten post to i tak forum o biedrze ;-;
      ~ pozdro

      Usuń
    2. Nie zależy mi tak bardzo na pisakach ^^ fajne są, ale wiesz, tu chodzi o żelki xd

      Usuń
    3. Bylam w biedrze dzisiaj po te pisaki i wlasnie je testuje :D
      I cóż od konca czerwca czyli odkąd z kolegą bylam w biedrze za kazdym razem (nieważne po co ide) jak idę do biedry to koncze z zelkami xd

      Usuń
  5. o, ej, fajne *^* a tu taki tip: pisaki [zwłaszcza te na bazie wody] świetnie rozlewają się na papierze do akwareli, takim z teksturą '-' Lyra Aqua Brush DUO wytglądają wręcz jak promarkery, 10 postai w całości nimi pokolorowałam xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, muszę spróbować *-* ja znam taki sposób z mieszaniem kolorów pisaków na bazie wody na jakimś kawałku folii czy czegoś, a potem używanie tego jako farby xd

      Usuń
  6. No cóż... Kupuje się w Biedronce, na fajne rzeczy czasem można trafić i wgl, no ale tych piasków u mnie jeszcze nie widziałam...

    ~ Ashi ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie robię zakupów w Biedronce, więc nie widziałam ich i tym bardziej nie mam, ale gdybym zobaczyła takie w Lidlu raczej na pewno bym je kupiła;)
    P.S. śliczne rysunki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ ja raczej w lidlu nie robię, mam dalej do niego, i jeśli coś w nim kupuję, to przeważnie pieczywo [precle bawarskie czy jakoś tak] xd

      Usuń
  8. Ja do biedry jeżdżw raz na ruski rok ;* Ale zachęciłaś mnie do zakupu ;) A akurat byłam u babci XD

    OdpowiedzUsuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję