5 sierpnia 2017

Upadek bloga ll?

Hej ~
Tytuł może nieco cuchnąć clickbaitem [chociaż z drugiej strony... clickbait jest wtedy, kiedy tytuł myli, a mój jest z postem powiązany], jednak to raczej nie to. Do wpisu zabierałam się od dłuższego czasu, i nie, nie jest to "kolejna" próba dokuczenia ll - chcę zwrócić uwagę na problem, z którym moim [i nie tylko moim, jak się przekonacie] zdaniem boryka się od dłuższego czasu blog ll.
w dzisiejszym poście korzystam z zawartości LILLA LOU BLOGUJE, wszystkie linki do innych użytych witryn w dalszej części posta
Blog ll istnieje od listopada [w każdym razie wtedy zostały opublikowane pierwsze wpisy na nim] 2010 roku [co jest interesujące, zważywszy na fakt, że firma podobno istnieje od października 2011... nie wiem, może blog służył wcześniej do czegoś innego, ale jeśli tak... nie lepiej by było założyć nowy, lub usunąć tamte wpisy, czy choćby jakoś to wyjaśnić?], od mniej więcej [robi się coraz dziwniej...] czerwca [a gdzie tu do października?] 2011 publikowane są na nim posty związane z ll [niekoniecznie tym, jakie znamy dzisiaj - jest to raczej pierwotna wersja]. Nie jestem do końca w stanie określić, od którego momentu na bloga przyjmowane są na stanowisko redaktorek użytkowniczki serwisu, które mogą publikować na blogu wpisy z tutorialami, inspiracjami itd.
O ile się nie mylę [czyt. o ile dobrze pamiętam] na początku [jakieś... 3 lata temu? to raczej przybliżenie, w tamtych latach bardziej pochłaniało mnie TM i nie śledziłam bloga ll aż tak dokładnie] zostanie tam redaktorką było czymś nieosiągalnym dla zwykłych śmiertelników [hiperbolizuję, jak coś], i raczej redakcja wybierała najlepsze osoby [albo sami się zgłaszali, ale nie wszystkich akceptowano - nie wiem, nie było mnie tam]. Tutoriale [bo je akurat czytałam] były dobrej jakości, można było się z nich czegoś dowiedzieć, i widać było, że byle kto na redaktorkę się nie dostanie.
Jednak... nie do końca wiem kiedy, ale ll zaczęło tak jakby przyjmować wszystkich, jak leci. Pamiętam, że w marcu [lub nawet lutym...] 2016, kiedy byłam na stronce około miesiąca, już dostałam propozycję redagowania na blogu ll [ale odmówiłam]. Nie powiem, to było nawet miłe, jednak szybko przerodziło się w szukanie redaktorek na siłę.
Z moich [i nie tylko moich, o czym zresztą można się przekonać, czytając komentarze pod postami na blogu ll] obserwacji wynika dość jasno, że obecnie redaktorem na blogu może zostać dosłownie każdy. Widocznie by redagować poradniki, które, pragnę zaznaczyć, z nazwy [khe khem, SZKOŁA RYSUNKU, khe khe khe] mają uczyć innych rysować, nie potrzeba nawet samemu tego umieć.
To nieistotne, czy trzymasz kredkę/ołówek w ręce pierwszy raz w życiu, już TY możesz uczyć innych, często bardziej doświadczonych od Ciebie "artystów" rysunku! Zgłoś się na redaktora bloga ll, gwarantujemy Ci przyjęcie niemal natychmiastowe na ładnie brzmiący okres próbny, i nawet jeśli Twoje materiały się nie spodobają, zostaniesz z nami na stałe!
Sorki, ale tak ja i wiele osób to widzi.
Nie będę raczej sypać tutaj konkretnymi przykładami, oprócz jednego, który najbardziej mnie boli - od jakiegoś czasu Betty Lou [albo Quicky, zależy od portalu itp] redaguje na blogu ll swoje szkoły rysunku, z którymi byłoby wszystko w porządku, gdyby nie to... dobra, nie owijam w bawełnę. Betty to po prostu przykład osoby, która jakoś dostała się na [podobno] trwający 3 miesiące okres próbny, i mimo negatywnej reakcji na jej wpisy... na blogu została. Czemu? Jak? Czyżby ll zapomniało o tym rzekomym okresie? A może po prostu przyjmują każdego jak leci, a okres to tylko ładna przykrywka?
Nie wiem, to tylko takie moje domysły.
Jakby na tym, że z jej materiałów mało kto może skorzystać [jeśli ktoś chce się przekonać, zapraszam na bloga ll] miało się skończyć... nasza Betty, mimo wielokrotnych mniej i bardziej kulturalnych upomnień, sugestii oraz komentarzy odnośnie jej poziomu nie robi nic. Obrzuca wszystkich, którzy śmieli się jej sprzeciwić błotem oraz, jak sami zobaczycie, uważa że jej zazdrościmy. Kochana, jeśli to czytasz, wiedz jedno: dostanie się na redaktorkę bloga ll w obecnej sytuacji jest raczej ośmieszające, niż godne podziwu.
Oto, co sama Quicky/Betty o sobie pisze [na początku zastanawiałam się, czy tuszować informacje o miejscu zamieszkania, jednak doszłam do wniosku, że skoro dziewczyna sama je upublicznia - niech będzie jak ona chce], polecam zwrócić uwagę szczególnie na rubrykę "O mnie".
Mój "cudowny" komentarz [który czekał na opublikowanie prawie dwa tygodnie... ah te urlopy ;-;] o materiałach Betty możecie sobie przeczytać wyżej. Jest to też forma apelu do administracji, ponieważ... ten blog jeszcze jakiś rok-dwa temu był całkiem ok. Posty pojawiały się w miarę regularnie, pisały na nim osoby, które znały się nieco na tym, co robią, więc mogli służyć młodszym/mniej doświadczonym/innym za przykład. Teraz nie wiem, co się stało - nagle chcecie, żeby ll zdziecinniało? Żeby powstawały konflikty, ponieważ osoby, które dostają u Was stanowisko redaktora nie wiedzą, co robią? Po co pisane są tutoriale, inspiracje? Żeby kogoś czegoś nauczyć, zainspirować [a co do inspiracji... kochane, źródło obrazów, które umieszczacie w takich postach to nie google, ale konkretna strona. czy tak trudno jest nacisnąć prawy przycisk myszy -> kopiuj adres obrazu? hę? aż taka filozofia...?], a nie by wywoływać spory o to, kto się nadaje, a kto nie.

Poziom znajomości języka polskiego [którego uczymy się, tak chcę tylko przypomnieć, chyba od 1 klasy szkoły podstawowej, dodatkowo mając do dyspozycji całe multum słowników internetowych oraz papierowych - no ale po co szukać? po co sprawdzać? po co tłumaczyć, szukać definicji? co mnie ma obchodzić, że nawet blogger sam w sobie podkreśla mi czerwonym zygzakiem błędy?] większości redaktorek jest tak niski, że czasami należy się poważnie zastanowić, co dana osoba ma na myśli. Zdjęcia w postach? Małe, krzywe, rozmazane... chyba zrobię jakiś porządny [przynajmniej na tyle, na ile mogę] poradnik do obróbki i wykonywania zdjęć na bloga. Może nie wiecie, ale blogger ma taką [nie jest to szczyt moich oczekiwań, jednak zawsze coś] opcję jak rozmiar zdjęcia? Już samo wybranie "bardzo duży" wiele daje... albo obrócenie pliku w picmonkey, pixlr czy innym edytorze, których w internecie jest naprawdę masa. Wystarczy tylko chcieć...

Jest jeszcze jedna sprawa, mianowicie posty publikowane przez administrację oraz ogólnie to, co admini robią z blogiem. Pierwsza sprawa to ich posty, które przeważnie ograniczają się do skopiowania [albo częściej - wklejenia linku i grafiki] opisu konkursu ze strony, bez dodania niczego od siebie, lub opublikowania [naturalnie bez podania źródła] kilku inspiracji [wiecie... nie próbujcie nawet mi czy komukolwiek innemu wmówić, że to zajmuje czas. owszem, prawdziwe szukanie {z użyciem odpowiednich stron, na przykład TinEye} źródła może zająć nieco czasu. ale zwykłe kliknięcie tego prawego przycisku i skopiowanie adresu obrazu, czy nawet napisanie, że zdjęcia nie należą do Was? proszę, czy to naprawdę za wiele?].
Admini także [z tego co wiem] akceptują komentarze. Nie wiem, ale jak dla mnie dodawane są chyba wszystkie jak leci [co jest nawet spoko, ale niektóre... może warto przeczytać post, którego komentarz dotyczy?], więc niezbyt rozumiem sens tej weryfikacji [chcecie mieć czas na wymyślenie odpowiedzi? jakoś mało kiedy ktoś z administracji odpisuje, więc nie ogarniam...].
I admini mają wpływ na to, kto jest redaktorem.
Ale temu poświęciłam całą powyższą część posta. A powtarzać się nie będę.

Dla uściślenia: ten post nie miał na celu dokuczyć ll czy komukolwiek innemu, ale zwrócić uwagę na niepokojący problem. Nie twierdzę także, że wszyscy redaktorzy są nieodpowiedni: można tam znaleźć osoby, które naprawdę znają się na tym, co robią oraz widać, że się starają. Ci, o których pisałam, osoby nienadające się na redaktorów to niestety coś, co po prostu rzuca się w oczy bardziej niż czyiś talent. Ważną kwestią jest też wiek tych osób - nie uważacie, że lepiej by było, by redaktor miał skończone te naście lat, pewne umiejętności komunikacji oraz rysowania [ponieważ mówimy o blogu, który dotyczy głównie rysowania...], i znał język polski na tyle, by umiał precyzyjnie się wypowiedzieć?

To będzie raczej tyle ode mnie. Mogłabym prawdopodobnie rozpisać się na ten temat dłużej, podając więcej przykładów, jednak nie chcę znowu wyjść na czepialską, i podałam te najbardziej aktualne i rzucające się w oczy. Nie wiem, czy coś tym osiągnę, ale nie chcę, by blog ll stracił to, na co pracowało tyle osób.
Niech podniesie rękę chociaż jedna osoba, która podziela moje zdanie, które wyraziłam w tym poście, i również uważa, że blog ll nie zasługuje na taki los.

65 komentarzy:

  1. Nie zaglądam na blog ll już od naprawdę dłuższego czasu, ale z tego co napisałaś, sytuacja naprawdę wygląda niepokojąco.

    Tak, zgadzam się z tobą. Moim zdaniem redaktorzy powinni umieć dotrzeć do ludzi, przekazywać im jak najlepiej to o czym chcą pisać.

    Kiedy czytałam z początku blog ll, był nawet nieźle zapowiadający się, teraz... Chyba zostawię to z tymi trzema wymownymi kropkami XD

    ~ hej, hej, heloł, Ashi macha ci 👋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przestałam oficjalnie go obserwować już dawno, jednak czasami sobie wejdę... tej sytuacji jest trudno nie zauważyć ;-;
      Właśnie, przecież jeśli jesteś redaktorem czy posiadasz własnego bloga, chcesz chyba by ludzie jak najlepiej zrozumieli to, co chcesz im przekazać, i by coś z tego wynieśli. SR, z której nikt nie może skorzystać, nie powinna nazywać się SR, bardziej "jak to narysowałam".
      Jak pierwszy raz natknęłam się na blog ll [jakieś 3 lata temu chyba xd] pomyślałam takie "wow, ale super, ile rzeczy można się dowiedzieć", a teraz... [trzy kropeczki górą]
      ~ również macham, Ashi ♥

      Usuń
  2. *aż tak bardzo podnosi rękę do góry, że prawie wyrywa ją ze stawów* To jest dokładnie TO co plątało mi się po głowie od dłuższego czasu, a ty, jak zwykle idealnie to opisałaś^^ Podziw za świetną robotę, serio.
    To ll wysyła zgłoszenia? A ja myślałam, że samemu trzeba się zgłosić i do tego coś napisać coś o sb i przesłać jakiś krótki, próbny post...cóż. Rzeczywiście, blog spada na dno...
    Pozdro~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam w głowie pomysł na ten post od kilku tygodni :') dodałabym go też o bardziej... ludzkiej godzinie, jednak pojechałam do kina, a po powrocie kończyłam swoje wypociny. Dzięki ^^
      Nie wiem, czy nazwałabym to zgłoszeniem... i nie wiem, jak to się odbywa w przypadku innych. Do mnie napisali przy okazji zgłaszania jednej dramy, o ile pamiętam... ciągle mam w głowie to "redaktorki pilnie poszukiwane" ;-; nieco lepiej zorganizowane jest to na TM, gdzie co jakiś czas ogłaszany jest casting na redaktorki, i muszą one przesłać próbny post itd. Tutaj... nie wiem ;-; pewnie jakbyś napisała im, że chcesz, to by się zgodzili.

      Usuń
  3. prawda, i przez tą nieaktywność oraz przez brak komentowania (większość komentuje posty które są błędne lub takie jak betty lou) naprawdę dobrych postów, w które ktoś w tym ja wkłada wielkie ogrom czasu zniechęciło mnie do pisania tam :') jak byłam mniejsza i mnie przyjęli to takie WOW! a teraz to nie robi mi żadnej satysfakcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niom, lud szuka dram, co jest w sumie zrozumiałe [chcą wytknąć błędy, żeby dana osoba mogła się poprawić], pomijając posty, które są warte uwagi, na które ktoś poświęcił nieco czasu, i z których można skorzystać. Ja nawet nie chciałam tam redagować, po prostu mam swój blog, gdzie piszę o czym chcę, i mam ludzi, których to interesuje.
      Jakbym dostała tą propozycję jakieś 2-3 lata temu, pewnie zareagowałabym również takim WOW, PRZYJĘLI MNIE xd a teraz... żal mi jest osób, które piszą tam naprawdę wartościowe rzeczy, ale nie są doceniane, ponieważ ludzie wolą wytykać błędy osobom, które i tak mają ich komentarze gdzieś.

      Usuń
  4. Tak. A co do tej Betty Lou to... Ugh...

    Pisze, że to szkoła rysunku dla "Nowicjuszek".
    To lepiej, żeby nowe osoby uczyły się od osób, które wiedzą więcej niż trochę o rysowaniu...A nie od początkujących.
    No bo to trochę głupie. Uczyć się od osób, które nie umieją rysować???!!!
    I jeszcze to: hejty zostaw dla siebie.

    Najwyraźniej nikt nie umie odróżnić konstruktywnej krytyki od hejtu.
    Ale cóż, życie jest okrutne i nic na no się nie poradzi.

    Tag... A blog LL istnieje od 2010 roku...
    Kiedyś mi się nudziło. Postanowiłam przejrzeć cały blog LL.
    Pierwsze posty na blogu dotyczyły jakiegoś a'la DIY dla dzieci czy coś...Jakieś listki z tego co pamiętam...
    Lilla lou powolutku schodzi na psy ;-;

    Odpalam się.

    Pozdrawiam ForeverYoung.
    Albo Pati_Art. Jak chcecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nowicjuszki" moim zdaniem powinny zacząć uczyć się od osób, które podziwiają, do których mają jakiś szacunek, ponieważ wtedy nie poddadzą się od razu. Powinny także zacząć od łatwych rzeczy czy pojedynczych elementów, jak np. twarz, włosy, a nie od całych stylizacji, które w przypadku Betty ze stylem, w jakim chciała pracę wykonać mają wspólny tylko tytuł. O tych jej komentarzach nawet nie chce mi się wpisać... to jest żałosne i tyle.
      Co do konstruktywnej krytyki i hejtu, niesamowicie mnie denerwuje, jak czy na ll, czy na ich blogu czy gdziekolwiek indziej ktoś zwróci komuś choćby małą, delikatną uwagę, lub co gorsza napisze szczerze, co mu się nie podoba, a ta osoba od razu że ją hejtują. Ludzie. Macie internet przecież, możecie tam sprawdzić, co to hejt a co krytyka, chociaż z zasady pewnie czujecie różnicę, jedynie "hejt" łatwiej Wam jest napisać ;-;
      Też kiedyś przeglądałam xd to było chyba w październiku, kiedy stronka miała rzekome 5 urodziny... zwyczajnie mnie ten fakt dziwi, nie żebym była złośliwa, ale na miejscu ll albo te posty bym usunęła, albo napisała jakieś wyjaśnienie, żeby nie powstawały niepotrzebne spory.
      ~ pozdro

      Usuń
  5. Mnie zastanawia coś innego... A mianowicie, Betty mówiła, że jej mama nie pozwala jej na założenie bloga, a kiedy przeglądasz jej profil okazuje się, że jednak ma własnego bloga... Ogółem to jest trochę dziwne, że "nie może mieć własnego bloga" ( którego już i tak założyła) natomiast na blogu ll (gdzie, nie jest to zaciszne miejsce, idealne dla rozwijającej się , początkującej blogerki) już pisać może. Denerwują mnie też te zdjęcia, nie raz powtarzam kilku osobom i jak znowu to widzę to już nie chce mi się czytać dalej, na tym małych zdjęciach nic nie widać... Jakby tak trudno było powiększyć... Swoją drogą razem z Choco podejrzewam, że ll specjalnie te ważne komy, coś wnoszące do sprawy publikuje znacznie później jak już sprawa ucichnie.
    Poza tym nadal nie ma wybranej PM czerwca i lipca, admin mi odpisał, że niby mieli "dużo pracy" z MP a przecież nie są to ich pierwsze MP... Dziwnie mi to wygląda...
    Sorry za pisownię (nie lubię pisać z telefonu).
    Pozdrawiam (moje-wytworki.blogspot.com)
    julka_k

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, nawet w screenie z jej profilu który dodałam wyżej jest, że ma bloga ;-; też uważam, że blog ll nie jest najlepszym miejscem, żeby zacząć blogować, ponieważ jest na nim masa różnych osób, i można łatwo się zniechęcić niektórymi komentarzami. No, zdjęcia to katastrofa ;-;
      Przeszło mi kiedyś przez myśl pytanie, dlaczego komentarze które coś wnoszą i nie zawierają jakiegoś bełkotu są publikowane później... ale Wasza teoria ma sens. Inaczej niby czemu np. komentarze typu "fajny post" pojawiają się od razu, a ja [i inni, którzy nie są współtwórcami bloga] muszą czekać kilka dni, tygodni? Z innymi mamy teorię, że to po to, by stworzyć bezsensowną papkę, ponieważ wiele osób używa w swoich komentarzach słów "zgadzam się z osobą/komentarzem wyżej", a ponieważ ll publikuje je po pewnym czasie, wychodzi totalny bełkot. Może to i jest pewien sposób na uniknięcie dram, ale... ludzie, nie lepiej by było załatwić wszystko od razu, a nie odwlekać w czasie? Poza tym takie zachowanie [jeśli nasze teorie są słuszne] ze strony adminów jest chamskie.
      No, dziwi mnie, że nie ma tych PM. Przecież admini sami pisali, że będą je wybierać samodzielnie, więc nie powinno być problemów ze zgłoszeniami oraz nieuczciwymi głosami...
      Hm, mam kontakt ze zwycięzcami MP z tego roku i np. zauważyłam, że w tamtym roku nagrody były znacznie uboższe.

      Usuń
  6. [Sorki że tu piszę, ale nie chcę dodawać do posta editów, które można łatwo przeoczyć]
    Pojawiła się nie do końca związana z blogiem, ale także niepokojąca sytuacja - ll ogłosiło, że od teraz konkursy będą trwać 2 miesiące, a nie jeden, jak to było wcześniej. Osobiście podchodzę do tego sceptycznie, ponieważ takie rozwiązanie ma i plusy, i minusy, które postaram się wymienić.
    + więcej czasu na wymyślanie pracy, + więcej czasu na rozstrzygnięcie konkursu oraz na wymyślenie nowego, + więcej osób może wziąć udział
    - pojawić się może więcej prac, co daje trudniejszy wybór, - przez to, że konkurs trwa aż 2 miesiące, ludzie mogą się nim znudzić [jak np. ja], tak samo jak stroną, - daje to dużo więcej czasu oczekiwania na wyniki, co jest frustrujące, zważywszy na fakt, że ll nie potrafi podać wyników na czas nawet przy miesięcznym konkursie
    Nie wiem jak Wy, ale nie jestem przekonana. Takie rozwiązanie oznacza także mniej wpisów ze strony administracji na blogu ll, co przyspieszy jego upadek... pomysł na 2-miesięczne konkursy mnie dziwi, ale niepokoi mnie fakt, że jeśli konkurs trwa dwa miesiące, robi się zwyczajnie nudny i trudno jest wymyślić coś nowego, co zmniejszy aktywność na stronie [która już teraz jest słaba], oraz że admini zwyczajnie nie będą w stanie wymyślić ciekawego konkursu [co jest niesamowicie prawdopodobne, patrząc na to, co mieli nam dotychczas do zaoferowania].
    To pewnie na razie tyle o konkursach ode mnie, jeśli macie coś do dodania, będzie fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, ja też się nudzę. Konkursy były fajnym rozwiązaniem, nie tylko dlatego, że były nagrody, ale także [przynajmniej mnie] inspirowały.Dla mnie to totalny bezsens. Eblotek w odpowiedzi na post podał świetny pomysł, który moim zdaniem LL powinno wziąć pod uwagę, a mianowicie: jeśli admini nie mają pomysły na konkursy, powinna powstać specjalna zakładka gdzie użytkowniczki podają swoje pomysły. 2 miesiące to zdecydowanie za dużo czasu, a jeśli nie wyrabiają się z wynikami, to wystarczy zmienić datę wyników, a nie datę zakończenia wyników;-;
      O to moje skromne zdanie.

      Usuń
    2. Przy 2-miesięcznych konkursach na pewno dużo osób się znudzi. Najgorzej będą mieli [i mają] ci, którym temat się np. nie spodobał :/ Pomysł Eblotka jest bardzo dobry. Hmm...Ja nie wyobrażam sobie MP trwających około pół roku. ♥ MarcelinaArt ♥

      Usuń
    3. No, co do tematu... szczerze wątpię, by w ciągu dwóch miesięcy administracja była w stanie wymyślić coś, co zwali nas z nóg i nie znudzi się przez tak długi czas ;-; MP trwające pół roku... to jakaś porażka.

      Usuń
  7. Tak naprawdę "Betty" nie jest dobra, ani w ortografii, a o interpunkcji nie wspominając. Mistrzem w rysowaniu nie jest. Gdybym ja była moderatorem ostatnią osobą, którą miałabym przyjąć byłaby "Betty". I to, że piszę kolorem (i to nawet czerwonym) bardzo razi w oczy (tak, też kiedyś tak robiłam, ale się opamiętałam). Szkoda także, że zgapia z SR innych, np. wiktoriaz1. Kiedyś na blogu LL pisała, Dampirka, Fundcake, Oliwiawera, a teraz? Jedynymi osobami, które 'nadają się' i są już dość doświadczone w rysowaniu to Boovko, Nanko i Vit. Szkoda, że Vit już nie chce robić SR i bloga musi ratować Nanako i Boovko. Chyba tyle z mojej strony. Mam nadzieje, że LL wreszcie coś z tym zrobi.
    ~яose

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jej pisanie różnymi kolorami jest tandetne... rozumiem co jakiś czas podkreślić czy pogrubić jakieś ważniejsze słowo czy zdanie, ale cały post tak pisać... cóż, zgapianie SR to inny problem ;-; sądzę, że przez osoby pokroju Betty ludzie, którzy się nadają na redaktorki rezygnują z twj funkcji, bo większość osób interesuje komentowanie porażek niż czegoś wartościowego.
      Również mam taką nadzieję...

      Usuń
  8. Wow, chyba pierwszy raz od jakiegoś czasu wypowiem sie na dany temat. Jeśli chodzi ogólnie o LL to coraz żadziej tam wchodze, nie tylko dlatego, że jestem w liceum, ale również ze względu na cały chaos. Blog LL to już od dawien dawna przyjmuje byle kogo, byle po prostu ktoś pisał. A jeśli chodzi o Betty, ja bym dała spokój. Uważam, że troche za dużo tu o niej. Ona jest jaka jest, ale tutaj jest wspomniane o niej w prawie każdym komentarzu. Wiem, że Betty też pisała różne rzeczy, ale bądźmy mądrzejsi. Jeszcze tylko napisałabym o wyglądzie bloga. Kiedyś zrobiłam im z JuląLou taki spokojny i przejrzysty, gdzie był porządek. A teraz kolory które bolą w oczy, brak porządku, wszystko lata, czyle jest tak jak zawsze. Gdyby poprosili mogłabym im przecież zrobić nowy, ale co kto woli. - CattyAri
    Ps. Jeśli w mojej wypowiedzi jest chaos i pojawiają się błędy to przepraszam, pisałam mega na szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, świetnie to ujęłaś - przyjmują byle kogo, byleby ktoś coś pisał. Nie wiem, jeśli nie mogą znaleźć czegoś, na czym ich blog ma się skupiać, niech może poproszą użytkowników o pomysły? Przecież to głównie do nich skierowane są treści z tego bloga.
      Widziałam Wasz design, i jak dla mnie nieźle pasował do tego bloga, poczułam się nieswojo jak go zmienili. Pamiętam też, że zaraz jak usunęli Wasz, pojawił się jakiś tandetny, dziecinny szablon... nie wiem, to był jakiś żart ze strony ll? Teraz jest jakoś dziwnie, blog przypomina mi misz-masz wszystkiego, co dało się wstawić... czcionka Lobster w tytułach postów nie prezentuje się dobrze, jest zbyt fantazyjna na tak nowoczesny wygląd. Denerwuje mnie też masa caps locka w etykietach i reszcie... i różowe tło. Na ten blog wchodzi dużo osób w różnym wieku i rozumiem, że to kolor marki, ale mógłby być bardziej pastelowy, zgaszony lub biały. Blog też wyglądałby przejrzyściej...
      W sumie zdziwiło mnie, że usunęli Wasz design. Wiecie może czemu? Tak samo jak usunęli niektóre posty redaktorek na ich instagramie...

      Usuń
  9. Czasami wchodzę na lillalou, jak mi się bardzo nudzi.
    Sądzę, że mogłaby to być fajna stronka. Blog też mógłby być fajny.
    Według mnie jednym z wielu problemów jest to, że twórcy LillaLou chyba sami nie wiedzą, czy ma być to strona dla dzieci, czy dla nastolatków. Przykładowo część designu jest w takiej różowej barwie, która sugeruje ( przynajmniej mi), że strona skierowana jest dla małych dziewczynek.I jednocześnie pozwalają takiej Bettylou, która jeszcze niezbyt umie rysować, pisać szkoły rysunku. Ale są też szkoły rysunku osób, które są dużo starsze i bardziej doświadczone. Sądzę, że na bycie redaktorem powinno być czymś wyjątkowym, a nie czymś, co może mieć każdy. Może gdyby przykładowo nie "zatrudniali" tylu redaktorów, tylko na przykład zrobili konkurs, w którym każdy musiałby napisać SR albo coś w tym stylu i wybrali tylko najlepszych, to Blog Lillalou stałby się też lepszy.
    No, ale sama nie wiem. XD
    - FloRainly

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko mogłoby być fajne, jeśli ludzie którzy to tworzą wiedzieliby, czego oczekują i jak się do tego zabrać.
      Też mi się wydaje, że ll jest strasznie niezdecydowane. Z jednej strony mamy dość dziecinny wygląd strony, różowe kolorki, z drugiej chcą by zajmowali się nią starsze, bardziej doświadczone osoby. Moim zdaniem to, w jaki sposób sprawa redaktorek rozwiązana jest na TM nie jest takie głupie, i ll mogłoby zrobić coś podobnego. Należy także pamiętać, że liczy się jakość, nie ilość.

      Usuń
  10. Cóż... Na bloga Ll to w sumie do dzisiaj jeszcze nie zaglądałam, ale postanowiłam po prostu na to zerknąć. I co o tym myślę? Że hmm... Wygląda to jak jakiś zwyczajny blog pisany przez kilka osób których pasją jest rysowanie i starają się w nim poprawiac... I jak na mój mało wybredny gust nawet ok, dając SR można się trochę nauczyć... Ale nie jako OFICJALNY BLOG LILLA LOU...
    Więc rację muszę przyznać że poziomu to wygórowanego nie ma...
    Szacun za wyrażanie po prostu tego co myślisz.

    Tak poza tym, to zostawiam tu linka do częściowo mojego bloga
    http://drawdesignother.blogspot.com/
    (Moje posty znajdziesz pod etykietą Metis)
    I... tak wiem,że jest on taki trochę banalny na niewysokim poziomie, ale trochę egoistycznie (cóż, zdarza mi się) postanowiłam co jakiś czas lekko katować czytelników, bo myślę że dzięki treningowi idzie lepiej, więc co jakiś czas wstawiam jakieś błahe SR czy inne posty... Mniejsza z tym, prośbę mam do Cb, co Twoim zdaniem mogę poprawić (poza tym, że wszystko) i jak, bo cóż Twoje rysunki są mega, a blog bardzo fajny.

    Pozdrawiam,
    The One-Metis (z pl TM, na en TM: The-One-Metis)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, jako blog prowadzony przez osoby lubiące rysować to jest ok, ale jako oficjalny blog ll... no niezbyt. Firma trochę psuje sobie wizerunek takim blogiem ;-;
      [chcesz coś poprawić w rysunkach czy w blogu? bo nie do końca łapię xd]

      Usuń
    2. Zdarza się, bo piszę trochę chaotycznie xd
      Chodzi mi o rysowanie i prowadzenie SR

      Usuń
    3. Em... ja nie uznaję SR, więc raczej niezbyt Ci w tym pomogę, niestety. A co do rysowania... cóż, najwięcej da Ci ćwiczenie, eksperymentowanie z różnymi technikami, stosowanie nieoczywistych barw [spróbuj np. wykonać skórę bez użycia ciałowej kredki, a rude włosy bez pomarańczowej]. Używaj też więcej kolorów do wycieniowania danego elementu [ale bez przesady, 30 nie potrzeba], przyjrzyj się różnym zdjęciom... nie wiem, trudno mi jest tak konkretnie coś komuś poradzić ;-;

      Usuń
  11. Ok, blog ll podupadł. I to już bardzo.
    Jego design też mnie trochę irytuje '_' Ale o blogu zbyt wiele pisać nie będę, wszystkie tematy zostały poruszone i *unosi rękę* zgadzam się całą sobą co do tego co napisałaś.

    Co do stronki ll i dwu miesięcznych konkursów, myślę że mogą zrobić coś w stylu konkursów wymyślonych przez użytkowniczki - np. Trwały by miesiąc a drugi miesiąc zajmowały by konkursy od Lilla lou. Mogliby po ukazaniu się konkursu ll zrobić "casting" na pomysły - chętni pisali by swoje propozycje w kom - i wybraliby najlepszy. Wtedy i użytkowniczka wybierała by też zwycięzców. Myślę że takie urozmaicenie było by całkiem w porządku.
    (Mam nadzieję że zrozumiałaś coś z tego chaotyczniego komentarza xd)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ;-; mnie ogólnie irytuje wsadzanie wszędzie tego różu, ogarniam, że to kolor firmy, ale ludzie... [może to nie najlepszy przykład] kolorem chrysi jest teal, czyli taki przybrudzony miętowy, ale jakoś potrafię zrobić na blogu wygląd w innym kolorze.
      Eh, przez takie długie konkursy aktywność na stronce spada ;-; co do wybierania zwycięzców przez użytkowników, nie jestem przekonana, ponieważ na ll są naprawdę różni ludzie, jedni się lubią, inni nie. Głosy też nie powinny mieć dużego wpływu, ponieważ *khe khe* fejkowe konta.
      Ogarniam, spoko xd

      Usuń
    2. Może faktycznie, masz rację co do tych głosów i wybierania przez uzytkowniczkę zwycięzców. Ale myślę że już sam pomysł i opis wymyślony przez kogoś mógłby im choć trochę pomóc :/

      Usuń
  12. Cóż, ja nie jestem wielką LL, ale często zaglądam na bloga i na ich stronkę. Sądze, że blog LL już upadł i się nigdy nie podniesie (smutne:'() poziom aktywności na nim spadł za nisko, np blog TM też upadł. Tylko administratorzy robią czasem recenzje szkicowników i bardzo rzadko truskawka13 (Kate Lins) dodaje jakąś szkołe rysunku, według mnie powinni usunąć już tego bloga lub zrobić kolejny casting na administratorów.
    Jeśli chodzi o Betty to + dla niej, bo chyba już skończyła dodawać SR na LL (na swoim dalej to robi).

    Szkoda, że nasze gadanie o tym i tak nic nie zmieni, bo administratorzy LL nie będą nawet tu zaglądać, nawet jeśli tak to nieczego na blogu nie będą zmieniać...

    Ja tež kiedyś robiłam SR, ale je wszytkie usunęłam, bo wiem, że nie powinnam ich robić.
    ~StarGirl/ Dark_Soul/ Kotek (....z TM).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, trochę prawdy w tym jest ;-; blog TM to inna sprawa, ale racja, powinni zrobić nowy casting na redaktorki [wgl, jestem ostatnio na TM bo nie chcę, żeby stronka upadła ;-;], na pewno kilka chętnych się znajdzie.
      Co do tego, czy admini ll nie będą tu zaglądać... jeśli wyślę im adres, jak zwykle robiłam, pewnie spławią mnie gadką, że to omówią, ale jak zwykle nie zrobią nic. Jeśli sami to znajdą, pewnie znowu dostanę blokadę czy coś, heh. Admini na ll, z tego co zauważyłam, mają bardzo wysokie mniemanie o sobie i są pewni, że tylko ich działania są słuszne, więc nawet jeśli napiszą gdzieś, że coś zmienią, poczekają aż sprawa ucichnie i dalej będą robić swoje [patrz: przykład Elfrix, szkicownika z męskimi obrysami...]. Cóż.
      Jak dla mnie ll rujnuje ten blog tak trochę na własne życzenie, ale co poradzić...

      Usuń
  13. Meh, meh, meh, też o tym myślałam, na bloga ll już mi się nawet czasem nie chce zaglądać :/ Posty nie pojawiają się regularnie, i piszą je osoby niedoświadczone w większości. [Znaczy niektórzy piszą całkiem spoko, o większości mówię]. No, np, ktoś typu Betty, hmh, chociażby poprawność językowa, której brak rzuca się w oczy. Opisy do zdjęć [słabej jakości zdjęć ] są króciutkie, tak jakby uczyła wypełniać kolorowankę. SR [czegokolwiek] moim zdaniem powinna zawierać wskazówki, ale, ale, ale, aby dawać wskazówki i uczyć innych trzeba mieć jakieś doświadczenie, nie? LL tak jakby na to wcale nie patrzy, co aż razi w oczy :/ Aż szkoda bloga, bo wiele osób włożyło dużo pracy, aby on jednak powstał i go rozkręcić. ;-;

    Pozdro, nin [ łapka w górę ] <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meh, mnie te posty zwyczajnie nudzą, często jest długo długo nic, a nagle jakieś multum nie wiadomo czego ;-; szkoda bloga, szkoda ludzi, którym na nim zależy...

      Usuń
  14. Ło jej, jak zobaczyłam ten post od razu wiedziałam, że tu chodzi o Betty. Lecz jednak nawróciłam się ze zdaniem " Ona jest za mała..." bla, bla, bla... Dzięki [ w sumie nie dzięki, tylko pzez xd] naszą królową rysowania betty, blog się zmienił. Zmieniam zdanie [ze względu na wiek naszej "doświadczonej projektantki"] ponieważ... A w sumie to nawet nie chodzi tu o ortografię [mniejszym się to może zdarzać] tylko o przekór co stawia naszym opiniom, konstruktywnnym krytyką ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lel, muszę być mniej przewidywalna. Cóż... nie tylko przez nią. Winni są przede wszystkim admini, którzy zaczęli to całe przyjmowanie wszystkich chętnych, be tylko ktoś pisał, bo sami nie dodadzą nic od siebie, jedynie wkleją link do konkursu. Trochę odpowiedzialności spada na redaktorki, które opuściły blog ll, a reszta na osoby, które komentują słabe wpisy zamiast tych dobrych. Więc wina jest podzielona.
      Według Betty [podobnie jak według administracji] wszystko, co napiszemy, a co nie zgadza się z jej poglądami, jest hejtem. Próżno tutaj uświadamiać... cóż, do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć.

      Usuń
  15. (Ponieważ ja jestem zbyt leniwym stworzeniem by przeczytać wszystkie komentarze, czy cały post więc bardzo bardzo, ale to bardzo przepraszam jeżeli się powtórze ale na dodatek jestem na wyjeździe :*) Ninu jak ty nas rozumiesz <3 ja osobiście nie rozumiem logiki Betty. Pisała ona że nie może założyć bloga, ale na blogu ll to może? (wybaczyć że Cię wtedy okłamałam Bettyś w sprawie sr, głupia ze mnie gąska) (ostatnio interpunkcja leży wybaczcie) Żegna się z Wami Lizuch zostawiając Wam paczuszkę Oreo :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [zaraz nie nadążę z odpisywaniem na komentarze...]
      Spokojnie xd gorzej jak ktoś czyta pobieżnie a potem zarzuca mi, że czegoś tam nie zrobiłam. Heh.
      Cóż, to nieco dziwne, może to i sposób na jakiś start, ale jak gdzieś wyżej pisałam [chcesz to poszukaj, nie pamiętam który kom], na bloga ll wchodzi dużo różnych ludzi, i jednym coś się podoba, innym nie, jedni wyrażają się łagodniej, inni wręcz przeciwnie, więc trudno się nie zniechęcić.

      Usuń
  16. Wszystko dokładnie i prawdziwie opisałaś. Ja osobiście miałam ostatnio zamiar dodać jakąś szkołę rysunku, tak się porządnie postarać, trochę podpisać na temat stylu o którym tytułowo bym uczyła,aby na blogu jeszcze o czymś można byłoby poczytać, czegoś się dowiedzieć. Może by mi się to udało, heh. Szkoda, że na blogu nie piszą za bardzo osoby, które podziwia każdy bez wyjątku, :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yay ^^ mi kiedyś przeszło przez myśl, żeby jednak poprosić o zostanie tam redaktorką, ale... stwierdziłam, że wolę mój własny blog, na którym mogę pisać to, co mi się żywnie podoba oraz mam ludzi, którzy lubią czytać moje wpisy. Cóż, blog ll [jak też mówiłam gdzieś wyżej] to raczej zbiorowisko różnych osób, i jeśli byłby to po prostu blog paru nastolatek, byłoby ok, ale jako oficjalny blog ll... no niezbyt dobrze świadczy o firmie.

      Usuń
  17. Mi tam nawet o żadnym okresie próbnym nie mówili... Ale zgłaszając się na redaktorkę miałam nadzieję, że może inni też coś zrobią i uda się naprawić bloga. Trochę denerwuje mnie tok myślenia BettyLou, która myśli że jako początkująca nauczy inne początkujące rysować i każdy jej zazdrości. Ja raczej pokazuję po prostu w jaki sposób coś rysuję i nie wiem, może komuś się spodoba, po prostu nie znalazłam innej nazwy, niż SR.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lel... ja nie wiedziałam, że coś takiego na tym blogu funkcjonuje, dopóki Betty nie wspomniała o tym w którymś z postów. Cóż... to pewnie ładnie brzmiąca przykrywka, kiedy chcą przyjąć młodszą osobę, czy coś. Nie wiem. Denerwujące to jest, moim zdaniem jeśli ktoś już bardzo chce robić SR, powinien przynajmniej umieć wytłumaczyć to, co robi, a nie pisać np. "teraz cieniujemy" [jak cieniujemy? czym? co to cieniowanie?].
      Możesz pisać "jak rysuję", "tutorial" czy coś, idk ;-;

      Usuń
    2. No, jeżeli chcą dowartościować dziecko, to pewnie piszą, że przeszło okres próbny... Ja w sumie zastanawiam się czy te moje tutoriale będą miały sens na blogu LL, czy lepiej zrobić swojego, czy coś ;-;

      Usuń
    3. Pewnie tak... nie wiem, czy to ma sens, ale chyba na Twoim blogu więcej ludzi zwracałoby uwagę na Twoje wpisy, na ll to tak jakby ginie wśród różnych postów ;-; jak wolisz

      Usuń
    4. To chyba poczytam w internecie jak odpowiednio dopasować bloga i się za to wezmę, bo póki co, to na LL jakoś tego nie widzę. Jest tak jak mówisz, choć wolę to nazywać ginięciem postów w czasoprzestrzeni xD

      Usuń
  18. [jeszcze troszkę się wtrącę] Właśnie tą sprawę pokazałam [to znaczy wysłałam linka] Betty. Może jeszcze tego nie odczytała, ale jeśli w jej opisie pisze: ,, Zazdroszczą mi, że DOSTAŁAM SIĘ na redaktorkę" jeszcze bardziej pogarsza sprwę, ponieważ ona [ee, nie... większość] użytkowników myśli, że to "dostawanie się na redaktorkę'' To odpowiednik jakiegoś castingu [?]. Powinni właśnie tu poznać prawdę, a Betty zmienić opis xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, pisz ile chcesz xd
      Raczej nie sądzę, że Betty to przeczyta lub zmieni zdanie... ale casting jest na blogu TM, na ll to raczej przyjmowanie byleby coś się działo. Dostanie się tam nie wymaga teraz praktycznie żadnych kwalifikacji ;-;

      Usuń
  19. Według mnie administratorzy dalej nie usuwają Betty, bo:

    1. Na blogu nic się nie dzieje, a wiedzą, że Betty bardzo sprawia przyjemność pisanie i lubi to robić, dlatego jakieś posty się pojawiają.

    2. Chcą, aby ona czuła się, że umię to robić i jest w tym świetna, bo ona ma 9 lat i bolało by ją gdyby administratorzy powiedzieli szczerze co jest nie tak w jej postach i by ją usunęli. (Wyobraź Sobie gdybyś Ty miał 9-10 lat i usłyszałabyś coś takiego, na pewno byłabyš z tego powodu bardzo smutna... [Nie kłam, że nie -_-])

    3. Chcą podkreślić, że wszyscy wspólnie tworzą ten blog i wszytko jedno czy masz 8 lat czy 16, albo czy rysujesz jak wybitny malarz czy jak dziecko które ma 3-4 lata. Według nich: "Wszyscy są tak samo warzni, wszyscy mogą robić tu co chcą itp" (...pewnie sądzą inaczej, ale ktoś coś zacznie narzucać tej firmie, ale Ciii, a poza tym ta firma konkurencję taką jak np TM)

    4. (Może trochę się powtarzam z poprzedniego pkt, ale co z tego xd) LL ma to przystosowane do młodych osób dlatego: SR są od Betty (młodej dziewczynki), wystrój bloga jest słodki i różowy, są konkursy typu: Candy Girl (pomyśl, jakiej 15 latce chce się rysować dziewczynkę trzymającą słodkiego lizaczka?). Myślę, że nie ma castingu na redaktorów, bo w jaki sposób miała by się dostać taka Betty? Dlatego admini przyjmują kogo popadnie, gdyby był casting oczywiste jest, że Betty przegra, wtedy była by wielka fala hejtu na LL przez to, że tylko osoby które umią ładnie rysować (i są starsze) się mogą dostać.

    My jako osoby piszące te rzeczy (patrz wyrzej ⬆) rujnujemy "reputacje" (nie umiem się wysłowić) LL, dlatego (mi się wydaję XD), że admini chcą, aby sprawa jak najszybciej ucichła, dlatego będą: Ignorować nasze posty/komentarze, Próbowali nas uciszyć słowami "Dobrze zmienimy to dajcie nam czas" (w których i tak kłamią :p) lub obwinianiu nas o tym, že ciągle ją hejtujemy. Miałam pomysł, aby zrobić "ankietę" i głosowalibyśmy tam kto jest za tym, aby zmienić LL, gdybyšmy zebrały dość DUŻOOO osób to pokazałybyšmy wyniki LL, jeśli to by nie poskutkowało to zaczełybyśmy się buntować (np: robić przcę na LL z dopiskiem chcę zmienić Bloga LL koło modelki wypisywałybyśmy dlaczego chcemy to zrobić i jak zmienić, to jak dla mnie najlepszy sposób , bo na blogu zaczeli by usuwać nasze komentarze, a jeśli na LL creative gallery wstawiłybyśmy te rysunki i zaczeliby je usuwać to jakby coraz więcej osób zaczełoby je wstawiać admin by nie nadążył i zrobił to o co prosimy. Chociarz nie wiem czy to się uda bo wcześniej wspominałam o tym, że LL się nie ugnie.

    Wielkie sory jeśli popełniłam jakieś błędy orto, ale na tablecie się trudno piszę :/. I sory jeśli trudno jest się rozczytać z mojego bełkotu.
    ~StarGirl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. no, pewnie tak, co zresztą potwierdza to, że przyjmują ludzi, byle tylko ktoś pisał ;-;

      2. pewnie by mi było przykro [chociaż jakoś 9-latka nie wiedziałam ani o TM, ani o ll, które wtedy nie istniało], jednak pewnie starałabym się poprawić, słuchać rad, by pokazać im, że się nadaję, cóż, Betty raczej tego nie robi ;-;

      3. eh... owszem, każdy jest tak samo ważny, ale ludzie - serio chciałabyś uczyć się z tutoriali osoby, która ma niewielkie pojęcie o rysowaniu i uważa w dodatku, że zdradza ludziom wielkie sekret? Bo ja nie ;-; ma konkurencję jak wszyscy, ale niestety TM mimo słabszej aktywności ma dużo większy zasięg [np. zagraniczne stronki], przez co też lepsze rozwiązania.

      4. jak dla mnie ll jest strasznie niezdecydowane, z jednej strony mamy dziecinny wygląd strony i bloga, z drugiej prestiżowe nagrody [np. produkty z KiN, które raczej nie znajdują się na szczycie marzeń większości mniejszych dziewczynek] ;-; lel, jakoś mi się chciało... konkursy to sprawa gustu, jedni lubią jedno, inni drugie. Może i tak, ale wtedy przynajmniej nie byłoby tego problemu z osobami, które chcą uczyć czegoś, czego sami do końca nie umieją. Jakoś nie uważam, że byłaby jakaś fala hejtu - pytam po raz kolejny, naprawdę chcesz żeby uczyli Cię niedoświadczeni ludzie? Może to i kiepskie porównanie, ale chciałabyś chodzić do szkoły czy na kurs gdzie wykładowcą byłby nauczyciel, który nie miałby pojęcia co robił, nie znosił sprzeciwu oraz wmawiał Ci rzeczy, które nawet nie stały koło prawdy? Ja raczej nie.

      Rujnowanie im reputacji... cóż, jak dla mnie najlepiej robią to sami administratorzy, ale to tylko poje zdanie. Zamiatanie sprawy pod dywan nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem, tak samo jak unikanie stawienia czoła problemom. No niestety, ll w mało której sprawie mówi prawdę... hejtujemy? Ludzie... wiecie może co to jest krytyka? Przecież my podajemy tutaj konkretne argumenty, nie wytrzaśnięte z dupy [że tak to ujmę ;-;], nie jesteśmy też osobami, które pierwszy raz weszły na tą stronkę, nie. Jesteśmy użytkownikami, którzy mają z nią do czynienia cały czas i wiedzą, jak naprawdę jest.
      Co do Twojego pomysłu... nie wiem, jak dużo wiesz o mnie/moim blogu, ale rok temu robiłam mnóstwo ankiet o ll, które później okazały się nielegalne [serio, ale to jest dziwne, mieć zasadę w regulaminie na temat przeprowadzania statystyk... to tak jakbyście wprost powiedzieli, że nie mamy prawa Was oceniać, i każda Wasza decyzja ma nam się podobać ;-; normalnie jakaś cenzura...], ale oczywiście [jak łatwo się domyślić] ll zbyło mnie słowami że taaak, przeanalizują ankiety oraz że coś zrobią [nie ruszyli nic, jak można było się spodziewać].
      Więc wątpię, by ll cokolwiek zmieniło... chociaż próbuję. Ale dla nich niestety to jest tylko "hejt" [bo tak najłatwiej im to nazwać...], czepialstwo... może powiecie to tym wszystkim ludziom, którzy twierdzą, że problemy, które poruszam są prawdziwe? Hę? Administracjo?
      Po co ja wgl próbuję, pewnie i tak mają nas gdzieś ;-;

      Nic nie szkodzi, rozczytałam się xd

      Usuń
    2. Trochę mi się wydaje jakbyś nie które rzeczy mówiła do mnie np: "chciałabyś chodzić do szkoły czy na kurs gdzie wykładowcą byłby nauczyciel, który nie miałby pojęci co robił, nie znosił sprzeciwu oraz wmawiał Ci rzeczy, które nawet nie stały koło prawdy? Ja raczej nie.", a chodziło mi oto, że ja pisałam co myśli LL (...według moich podejrzeń). Jeśli Ci nie chodziło oto co napisałam linijkę wyżej to sorry :/

      W sumie masz racje: Po co to wszytko piszemy, jeśli i tak czy siak szanowni administratorzy LL (osoby które jedynie mogłyby coś zrobić) nie chcą wreszcie podnosić szlachetnego dupska (sorry za wyrażanie się) to nasze nerwy idą na marne...

      ~StarGirl

      Usuń
    3. Ou, sorry... jak ponoszą mnie emocje mam tendencję do pisania do kilku osób na raz, więc wszystkiego nie bierz do siebie [wgl pół komentarza jest do ll, trochę w odpowiedzi na Twój, a trochę do ogółu] :< ll myśli po swojemu, eh, dziwne mają to swoje rozumowanie.
      Cóż, ja się staram coś robić, a oni... zresztą widać, gdzie nas mają.

      Usuń
    4. Spk mi się czasem też zdarza. Wszystkie z nas staramy się coś zrobić (z tobą na czele), ale administratorzy gdzieś będą mieli gadanie kilkunastu dziewczyn/nastolatek, które chciały by coś zmienić :/
      ~StarGirl

      Usuń
    5. Widzisz... może jakbyśmy były starsze czy coś, może wzięliby nas na poważnie... chociaż to trochę dziwne, bo w sumie bez nas [użytkowników] ll by nie istniało, a jednak mają czelność mieć nas gdzieś. Fuck logic, że tak powiem ;-;

      Usuń
  20. Tak sobie myślę, że skoro modzi nie chcą interweniować (zorganizować castingu itp.), to my (użytkowniczki lilla lou) mogły byśmy tylko zapowiedzieć modom, iż chciałybyśmy zrobić casting, bo przecież i tak to użytkowniczki LL powinny wybrać redaktorki (przynajmniej po części) bo to ich ma interesować to co one będą pisać. Modzi mogli by tylko zrobić zakładkę w aktualnościach gdzie w komach użytkowniczki pisały by propozycje krótszych postów, tylko tyle. Wiem, że ten pomysł ma wiele luk, ale i tak pomarzyć można. Bo modów i tak by to chyba nie interesowało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie można by to zapowiedzieć, tylko reakcja adminów byłaby pewnie w stylu
      "rządzicie się" albo "jest dobrze jak jest" ;-; masz rację, to nas powinno interesować, co na blogu jest, bo raczej wątpię żeby taki admin czytał którąś z SR, a co dopiero z nich korzystał.

      Usuń
  21. Ale jak już na "wysłuchają" to co będzie z dawnymi redaktorami? Bo nie sądzę że 9 letniemu dziecku (Betty) powiedzą " Robimy castingi, tracisz dostęp do bloga" itp. ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok... na to już nie mam pomysłu, chociaż zauważyłam że, Betty ostatnio nie robi postów na blogu LL.

      Usuń
    2. Nie wiem, chociaż sądząc po tym, z jakiej strony admini pokazali się np. mnie [czy też innym osobom, które znam], napisanie Betty czy komuś innemu, że ich wywalają nie byłoby dla nich zbytnim problemem. Tak wgl to mogliby to ładnie ująć, że "przeprowadzimy casting z prawdziwego zdarzenia, niestety by mogło się to udać, wszyscy dotychczasowi redaktorzy tracą dostęp do bloga :(" [i ta buźka Voldemorta na końcu].
      Nie robi postów, bo [jak zresztą możecie zauważyć na screenie, który wrzuciłam w poście] założyła swojego bloga, na którym pisze do osób, które "nie zazdroszczą jej że dostała się na redaktorkę na bloga ll".

      Usuń
    3. Wiem, że ma swojego bloga. (Nawet na niego zerknęłam i napisałam kom, ale do dzisiaj go nie opublikowała. Ech... czas tam tylko straciłam.)

      Usuń
  22. [tyle komów, że aż ich nie przeczytałam, ups] no, strasznie zszedł na psy ten blog ostatnimi czasy ;-; jak byłam młodsza to dość często korzystałam z sr, ale teraz to czasem się załamać idzie poziomem ich twórczyń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ;-;
      Niom, teraz trudno skorzystać z czegokolwiek co tam jest ;-;

      Usuń
  23. Ale widzisz... To co zaobserwowałam jest Ciekawe, bo Betty bloga założyła po pierwszej sr dla " Początkujących". Potem zrobiła kolejną sr. Wg mnie mała przerwa nic nie znaczy... [LOL jeśli Betty założyła konto Blohhera to musiała mieć opis] Xd

    OdpowiedzUsuń
  24. (Byłam na obozie, ale teraz napiszę) Jak tak dalej pójdzie blog umrze tak samo jak forum i ratowanie go w jakikolwiek sposób nie pomoże ;-; A jak byłam mała nauczyłam się cieniować czarne włosy na podstawie jednej SR, eh ;-;
    Z ciekawości sobie spojrzałam na bloga (nie wchodzę na niego już od dawna, tak samo na stronę) i to co tam się dzieje... uch. To jest po prostu smutne ;-;
    Co do Betty... Spojrzałam na jeden post i przez chwilę myślałam, że to jakaś parodia ;-; Mając te 9 lat również nie rysowałam wybitnie, ale nie robiłam przynajmniej SR, wręcz szukałam na blogu takich, które mogą mi pomóc. Inna sprawa, że nawet teraz nie chciałabym ich robić, bo każdy ma swój sposób na np. cieniowanie i tego się trzymam.
    A te 2 miesięczne konkursy to śmiech na sali i tyle wystarczy w tym temacie ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, w sumie nie wiem, czy ktokolwiek jeszcze wchodzi na to forum, ja na pewno nie po tym, jak zalinkowałam tam chrysi i dostałam bana za "promowanie stron naruszających dobre imię ll" - sorki, ale, admini, najlepiej na naruszaniu dobrego imienia ll znacie się Wy.
      No smutne ;-; eh... każdy rysuje po swojemu i dobrze się tego trzymać.

      Usuń
  25. Ja cały czas spoglądam na bloga LL , jednak to tylko przez to, że są upały, wiec nie mam co robić ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcelina-ja dokładnie tak samo ;_;

      Usuń
  26. Skończyłam etap probny (wreszcie) możecie zaglądać na bloga, na moje posty nie musicie ale na bloga warto zajrzeć!
    Betty Lou<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki, ale... możesz jaśniej? Na którego bloga? Twojego czy ll? Czy Ty w ogóle czytałaś mój wpis? Bo nie sądzę...

      Usuń

♦ jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz, korzystaj z opcji "Odpowiedz", znajdującej się pod każdym komentarzem
♦ jeśli komentujesz jako Anonim, pamiętaj, żeby się podpisać [wystarczy mi nawet jedna literka]
♦ hejty - przeważnie je zostawiam, czasami zdarzy mi się odpowiedzieć
♦ szanuję konstruktywną krytykę, a nie zwyczajny hejt
♦ ostateczna decyzja, czy dany komentarz zostanie opublikowany, należy do mnie
♦ wulgaryzmy [akceptuję tylko te w obcym języku, np. angielski, niemiecki] - jeden/dwa ~ ok, co drugie słowo wymagające cenzury ~ niestety, albo użyjesz magii gwiazdek lub innych słów, inaczej komentarz raczej się nie pojawi
♦ "Super blog, wpadnij do mnie " - niestety, takich komentarzy nie publikuję